Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Witam Jestem Klaudia i mam 19 lat. Od roku nie...

potrafię dogadać się z Mamą, ale ostatni miesiąc jest dla mnie totalnym kryzysem..
Moja Mama ciągle krzyczy, nie potrafię z nią o niczym ważnym dla mnie porozmawiać, gdyż od razu się denerwuje.. Ostatnio zaczęło mnie to przerastać, staram się dla niej robić wszystko, a ona uważa mnie za nieroba, bo nie wpadnę na to czy może by się napiła kawki i jej nie zrobię (mimo, że często pytam ale teraz po prostu miałam się domyśleć). Nie wytrzymałam, od paru dni płakałam i nie jadłam ze stresu.. A Mama jedyne co to na mnie nakrzyczała, że mam jej nie robić problemów i wziąć się w garść, nie usiadła ze mną i nie porozmawiała. Powiedziałam jej w końcu, że czuję się jak śmieć, a ona jedyne co zrobiła to uderzyła mnie w twarz, nic jej nie zrobiłam tylko na końcu krzyknęłam, że i tak ją kocham.. I to był nie pierwszy raz.. Tata próbował coś działać (on by mi pozwalał wychodzić gdzie chcę bo mi ufa, ale to Mama rządzi w domu..), dowiedział się o tym, że mnie uderzyła, ale mama przyznaje się do tego razu, a wypiera od innych i twierdzi, że jestem wrednym kłamcą i to uknułam.. Boli mnie to i nie chcę ją przepraszać za to, że powiedziałam prawdę. Nie mogę się spotykać z chłopakiem, z którym jestem od 3 miesięcy, uważa go za gnojka, mimo, że go nigdy nie poznała.. Ukrywam się jak jakaś 15 latka.. Do domu muszę wracać o 20, a o 19 nie wolno wyjść mi na rower. Nawet jeśli jestem u koleżanki (sąsiadki) ona pyta czy zgubiłam drogę do domu. Czuję, że tracę znajomych, chłopaka, którego też to boli, mówią, że mam się postawić Matce, ale nie mam na to siły. Nie traktujcie mnie jak życiową ciotę, czy kogoś kto nie ma szacunku do Mamy, po prostu czuję, że się wykańczam.. Mam w przyszłym roku maturę i obawiam się, że sobie nie poradzę jeśli tak dalej będzie.. Jeśli chodzi o pomoc psychologa to byłam u niego rok temu, w szkole, i od tamtego czasu mama mi to wypomina, że jej wstyd, że mogłam jej to zrobić i komuś się żalić..

Odpowiedź

NAJLEPSZA ODPOWIEDŹ

Huehueh 2017-08-25 19:17:10

+16
doma553
-8

Wyprowadz sie na kilka dni do chłopaka jesli jest to możliwe.
Potem wróc do domu , zobacz zachowanie swojej mamy czy bedzie na cb krzyczec czy normalnie rozmawiac , jesli bedzie na cb nadal zła to powiesz < wróce jak ci przejdzie > lub <wróce jak bedziesz chciała ze mną normalnie porozmawiać> .
Jezeli twoj tata nic nie robi , tylko daje wolną reke twojej mamie bo <ona w domu rządzi > to ja innej opcji nie widze .
Tak swoją drogą to jesteś dorosła i mozesz zrobić co chcesz, ale wydaje mi sie że musicie od siebie odpocząć , ale zrobisz jak uważasz .

Odpowiedz na ten komentarz

ODPOWIEDZI (3)

chwilę temu

Huehueh 2017-08-25 19:17:10

+16
doma553
-8

Wyprowadz sie na kilka dni do chłopaka jesli jest to możliwe.
Potem wróc do domu , zobacz zachowanie swojej mamy czy bedzie na cb krzyczec czy normalnie rozmawiac , jesli bedzie na cb nadal zła to powiesz < wróce jak ci przejdzie > lub <wróce jak bedziesz chciała ze mną normalnie porozmawiać> .
Jezeli twoj tata nic nie robi , tylko daje wolną reke twojej mamie bo <ona w domu rządzi > to ja innej opcji nie widze .
Tak swoją drogą to jesteś dorosła i mozesz zrobić co chcesz, ale wydaje mi sie że musicie od siebie odpocząć , ale zrobisz jak uważasz .

Odpowiedz na ten komentarz

królowa1202 2017-08-25 22:57:42

+16
Huehueh
-9

Popieram poprzedni komentarz

Odpowiedz na ten komentarz

doma553 2017-09-07 17:03:33

Jestem w podobnej sytuacji i wieku.. tyle, że ja już dawno postawiłam się mojej matce. A w dodatku mieszkamy same, ponieważ mój ojciec miał problemy z alkoholem i nie mam z nim kontaktu od kilku lat.
Zgodzę się z komentarzem wyżej. Jeśli możesz to przenieś się do Twojego chłopaka na kilka dni i zobaczymy jak Twoja matka się zachowa.. Ja niestety nie mam na razie takiej możliwości, ale planuję z chłopakiem jak skończy na spokojnie studia wynająć razem mieszkanie. Jak na razie muszę przetrwać to co mam w domu , ale staram się nie ubolewać i olewać to co ona do mnie gada , jak się czepia itd. Piszesz, że podniosła na Ciebie rękę.. Dlaczego Ty nie podniesiesz w swojej obronie na nią ? Bo co , bo to Twoja matka ? Rodzic nie ma prawa w ten sposób traktować swojego dziecka a ona to robi więc czemu Ty nie możesz ?
Słuchaj może to trochę kubeł zimnej wody, ale na prawdę musisz spiąć poślady i wziąć życie w swoje ręcę , bo się dziewczyno zamęczysz psychicznie i przejmowanie się tą kobietą Cię wykończy tak, że już wszystkiego Ci się w życiu odechce. Wiem co mówię, przechodziłam niestety taki dłuższy okres, ale całe szczęście w porę się ogarnęłam. Jesteś już dorosła ! Zacznij działać, bo będzie za późno. Jeżeli będziesz chciała porozmawiać lub zadać jakieś pytania śmiało zapraszam na priv. Powodzenia ! :)
Szkoda marnować swoich nerwów i co najważniejsze swojego życia na taką osobę, nawet jeśli to jest Twoja rodzona matka ! :)

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!