Może to dziwne ale w moim życiu są dwie...

kobiety, nw która wybrać... Z jedną mamy trochę problem aby się spotkać bo mieszkamy trochę dlatego. Natomiast z drugą mamy do siebie bliżej (Lecz jest to moja była). Może wgl sobie odpuścić? Brakuje mi kogoś takiego z kim mógłbym o wszystkim szczerze porozmawiać... . Nasze spotkania są utrudnione poprzez szkołę bo chodzimy do różnych szkół. A jednak spotykać się raz na miesiąc to aż przykro.. . Naprawdę to wszytko mnie dręczy, nie wiem co mam zrobić... (Wspomnę że mam 17 lat)

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (2)

chwilę temu

szajbus11 1 miesiąc temu

Raany byłem w podobnej sytuacji, odległość jedynie była podobna, rozumiem tą sytuację, całe to przytłoczenie. Nie chciałbym Ci konkretnie doradzać, prędzej naprowadzić, ale pomyśl, która jest Ci naprawdę bliższa, przy której nie czujesz, że masz mieć jakieś tajemnice, z którą dobrze Ci się rozmawia. Może to banał ale naprawdę to ważne. Odległością się nie przejmuj czy większa czy mniejsza choćby to jedno spotkanie na miesiąc nie traktuj jako ostateczność uczucie przetrwa jesli jest prawdziwe moze byc frustracja ale z czasem napewno bedzie wiecej mozliwosci zeby sie widzieć..I wydaję mi się, że skoro myślisz o byłej to warto spróbować od nowa, zwłaszcza jeśli ona dalej coś do Ciebie czuje.. sam zrozumiałem że usilnie szukałem innej dziewczyny tylko po to żeby nie myśleć o byłej, bo rozstanie było dosc niespodziewane, myślałem że jak wpadnie mi w oko inna to zapomnę o tamtej dziewczynie, że bedzie lepiej, a cieżko sie przyznać ale przez cały czas wypierałem się tego, że kocham ją bardziej.. Wróciliśmy do siebie i nie byłem nigdy tak szczęśliwy jak teraz. To że nie warto wracać to tylko stereotyp moim zdaniem. powodzenia

Odpowiedz na ten komentarz

ballerina1234 1 miesiąc temu

Musisz ułożyć sobie w głowie hierarchię. To dosyć przydatne, by ułożyć sobie na kogo możesz liczyć, a na kogo nie. Wiadomo 17 lat to dopiero wiek poznawania, kto jest przyjacielem, a kto nie. Ludzie bardzo się zmieniają... Jestem za tym, żeby nie szukać przyjaciół na siłę, bo zbyt szybko potrafimy zaufać, by potem żałować decyzji... No cóż, ale do rzeczy. Podejrzewam, że jesteś osobą towarzyską, potrzebującą relacji. Ale czy naprawdę potrzebna jest taka silniejsza więź, by opowiedzieć o swoich potrzebach i się wygadać? :( Ja w tym wieku potrzebowałam osoby, mówiąc o związku, która by jednak przy mnie była. Ale znam osoby, które i na odległość świetnie sobie radziły. Musisz to przemyśleć- jak bardzo przeszkadzałaby ci odległość. Po drugie, czy w twojej szkole lub okolicy nie ma nikogo (już mówiąc o płci żeńskiej), kto by wpadł ci w oko? Może akurat jest tam dziewczyna, na której też ci zależy, ale jesteś skupiony na tych dwóch.
Po trzecie. Dziewczyna, która mieszka daleko... To trudne dla nastolatka, bo musi łączyć was bardzo silna więź, żeby to przetrwało. Do prawka troche daleko, ale to kwestia czasu. Dojazdy, to wszystko zabiera czas. Nie wiem jak stoisz z nauką. Po czwarte. Twoja była. Myślę, że nadal ją kochasz, albo darzysz jakimś ciut większym uczuciem, bo ciągle ci siedzi jednak w głowie. Ojj też tak miałam, ale życie mnie nauczyło, żeby przeanalizować wszystko racjonalnie i odłożyć na moment uczucia. Typowe pytania: przez co się rozstaliście? czy jest w stanie to zmienić lub czy jesteś w stanie wybaczyć (lub ona tobie). I czy jesteście w stanie zaufać sobie ponownie. Powiem ci od razu jedną ważną rzecz. Jeśli to dziewczyny, którym na tobie zależy, to pewnie już dawno zaczęły się angażować. Albo urywasz kontakt., albo sprowadzasz to do prostej relacji, bo kobieta to nie rzecz, też ma uczucia :( Zastanów się po tym wszystkim co napisałam, czy warto to robić na siłę, czy nie lepiej wygadać się koledze, a relacje z dziewczynami sprowadzić na prostą. Ja czasem lubię zostawiać to, by szło własnym rytmem. Nie angażować się, odpocząć, a za jakiś czas samo się ułoży. Nic na siłę, a na pewno nikt ci nie powie lepiej "którą wybrać" jak ty sam! :)

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!