Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Co daliście i co otrzymaliście od swoich...

drugich połówek na Walentynki? Jesteście zadowoleni z prezentu? ;)

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (12)

chwilę temu

gmich2 2018-02-16 07:22:14

W to święto Walentynkowe chyba nie tylko chodzi o to, żeby dostawać prezenty, chociaż jest to bardzo miłe. Ja z drugą połówką postanowiliśmy odpocząć od obowiązków domowych i spędzić popołudnie poza domem. Poszliśmy na kolację do restauracji a święto uczciliśmy lampką dobrego winka. Ten dzień to przede wszystkim okazanie drugiej osobie ciepła i miłości. Na co dzień pędzimy zaganiani w codziennych obowiązkach a w ten dzień trzeba zobaczyć ,że kolo nas jest ktoś ważny i ja ten dzień tak właśnie spędziłem. Prezenty do atmosfery tego dnia są bardzo miłym prezentem, ja dałem kwiaty a otrzymałem czekoladki i dobre piwko.

Odpowiedz na ten komentarz

tygrysz24 2018-02-15 20:12:34

hej, ja od swojej Walentynki dostalem fajna bluze, ktora juz dawno sobie mialem kupic, ponadto zestaw gier komputerowych oraz roznego rodzaju akcesoria erotyczne, aby sobie urozmaicic noc walentynkowa. Z prezentow jestem bardzo zadowolony, oby czesciej byly takie okazje do do wreczania sobie prezentow :)

Odpowiedz na ten komentarz

maniurka 2018-02-15 20:45:15

Ja swojemu facetowi, w zasadzie juz narzeczonemu dalam kubek termiczny z napisem "Ten facet jest juz zajęty!" i w sumie bylo mi troche glupio, ze ja mu dalam taki drobiazg w porownaniu do tego co on mi dal... dostalam od niego pierscionek zareczynowy, wedlug mnie to troche za wczesnie, bo nawet jeszcze rok zwiazku nam nie minal, ale pierscionek ladny wiec przyjelam zareczyny :D Zobaczymy cos z tego wyniknie ;) Dodatkowo zabral mnie na koncert, potem na kolacje do resturacji tam mi sie oswiadczyl, dostalam od niego takze kwiaty, po powrocie do mieszkania spedzilismy czas w naszej sypialni. Walentynki nam sie udaly :)

Odpowiedz na ten komentarz

kasiennka25 2018-02-15 21:48:22

Mój chłopak otrzymał ode mnie kartę prezentową na jazdę gokardami. Kiedyś wspominał o tym, że lubi jeździć gokardami stąd zrodził się ten pomysł. Ja otrzymałam od mojego chłopaka voucher, który mogę wykorzystać na wybraną aktywność. Są tam różne możliwości : od wizyty w spa po kursy fotografii lub lot szybowcem.

Odpowiedz na ten komentarz

scarleterza 2018-02-16 21:57:31

Ja na walentynki dostałam moje ulubione kwiaty - róże, posadzone w doniczce. Do tego czekoladki Lindt, które także uwielbiam. Prezent dostałam podczas kolacji przygotowanej przez Niego. Do kolacji mieliśmy butelkę szampana. Z prezentu jak i z całego dnia jestem bardzo zadowolona, jak z resztą z każdego dnia spędzonego razem ;) Dla nas walentynki nie są jakimś szczególnym dniem bo odkąd jesteśmy razem (4 lata) często robimy sobie takie wieczory.

Odpowiedz na ten komentarz

EmmaJackson51 2018-02-16 13:21:27

Ja jajko niespodziankę i róże!

Odpowiedz na ten komentarz

petite 2018-02-16 17:23:17

+14
scarleterza
-6

Cześć. Najpiękniejszymi prezentami wcale nie są drogie, piękne przedmioty :) Tylko te pomysłowe dane z głębi serca. Mój chłopak wstał w walentynki skoro świt, chociaż wiem, że jest śpiochem i sporo go to kosztowało, pojechał do sklepu po świeże bułeczki i po wielki bukiet róż dla mnie. Obudził mnie zapach kawy, którą wraz ze śniadaniem przyniósł mi do łóżka :) Popołudniu obowiązkowo zabrał mnie na kawę i ciasto czekoladowe. A ja w ramach podziękowań zabrałam go do Escape Room do pokoju grozy, bo marzył o tym, ale ja zawsze się bałam. Tym razem się przemogłam, skoro był dla mnie taki kochany. Dzień był cudowny :)

Odpowiedz na ten komentarz

wiolka12ns 2018-02-16 08:17:57

Ja dostałam od swojej drugiej połówki piękna czerwoną różę. Jednak najbardziej zadowolona byłam z czasu jakim razem w tym dniu spędziliśmy bo to była dalsza część prezentu. Poszliśmy wspólnie najpierw na herbatę i ciasto, później był spacer, a na końcu kino. Obydwoje mieliśmy wolny dzień więc nigdzie się nie spieszyliśmy i w końcu mogliśmy porozmawiać i nacieszyć się sobą z dala od szkoły i obowiązków domowych.

Odpowiedz na ten komentarz

asphyxia 2018-02-16 23:05:20

Na szczęście nie mam powodu, żeby obchodzić to "święto". W nagrodę dostałam ciszę i spokój. :)

Odpowiedz na ten komentarz

koman12 2018-02-16 21:06:40

Ja na szczęście nie dostałem żadnego prezentu w te komercyjne święto jakim są walentynki. Uważam, że jest to święta które ma na celu wyczyszczenie portfeli ludzi którzy kupują głupoty dla swoich drugich połówek. W ogóle nie rozumiem sensu tego święta bo dlaczego mamy okazywać miłość 1 dzień w roku a nie codziennie?

Odpowiedz na ten komentarz

Erawen 2018-02-20 15:53:01

Generalnie to myślałam, że nie będziemy obchodzić walentynek - pierwsze nasze walentynki po ślubie :D Ja kupiłam nam akcesoria do sypialni Durex :) A od męża dostałam kosz kwiatów , miły spacer, kino i kolację w restauracji :) Generalnie jestem zadowolona :)

Odpowiedz na ten komentarz

ewaa101 2018-02-17 13:53:39

Nie obchodzę walentynek :) ani moja druga połówka, ani ja nie czujemy presji, że "wszyscy obchodzą to my też musimy". Jesteśmy zdania, że miłość należy okazywać codziennie, a nie od święta. Czasami wybierzemy się gdzieś na kolację, innym razem dajemy sobie prezenty tak po prostu bez okazji :) co moim zdaniem jest jeszcze milsze, bo czasami niczego się nie spodziewasz a tu taka niespodzianka. Walentynki są za bardzo rozdmuchane, wszędzie pełno tandety :)

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!





Twoja przeglądarka
blokuje reklamy


Drogi użytkowniku,
Dziękujemy Ci że nadal nas odwiedzasz. Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie. Dzięki odblokowaniu adblocka jesteśmy w stanie nadal funkcjonować i pomagać naszej społeczności.

Dzięki za wsparcie!

To okno zostanie zakmięte za 10 sek