Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Zrobiłam błąd... Mój mąż przeczytał moja...

wiadomości z przyjaciółmi że nie układa się nam w związku, że coraz częściej myślę nad rozwodem. Powiedział mi wtedy że bez niego jestem nikim i nawet dziecko mi zabierze bo nie jestem dobrą matką. Kolega o którym wcześniej pisałam bardzo mnie wspierał powiedział że mąż nie może mi odebrać dziecka bym robiła tak bym była szczęśliwa. I niestety przyznała się mu że mi się bardzo podoba, że coś ma w sobie co mnie do niego ciągnie. Napisał mi że nie spodziewał się że go zatkało. Odpisałam mu że przecież nie mogę być jedyna dziewczyna której on się podoba. Niestety już mi nie odpisał chyba go to przeroslo...

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (9)

chwilę temu

mosumi 6 miesięcy temu

+6
Krzychaz
-2

Twój kolega chciał cię wesprzeć w trudnych chwilach, a ty mu wyznałaś że ci się podoba. Czego się spodziewałaś? Masz ciągle męża, problemy małżeńskie i działasz pod wpływem emocji. Wplątujesz w to mężczyznę, który chciał być dla ciebie przyjacielem i wsparciem. Jeśli chcesz rozwiązać problemy małżeńskie proponuję wizytę u terapeuty we dwójkę. Jeśli chcesz odejść skorzystaj z usług prawnika. A nowy związek proponuję budować, jak już zakończysz poprzedni. Tak będzie w porządku wobec wszystkich zainteresowanych.

Odpowiedz na ten komentarz

bobi57 6 miesięcy temu

+6
Krzychaz
-3

Wina niewątpliwie leży po twojej stronie. Takie rzeczy załatwia się wspólnie. Rozmowa z mężem w cztery oczy, a nie za jego plecami, być może rozwiązałaby wasze problemy i nieporozumienia i życie może wróciłoby do normy. A jeśli byście się nie dogadali to istnieje taka forma, w pełni cywilizowana, jakim jest rozwód. Ale o tym trzeba wspólnie zadecydować. Co do znajomego, który się aktualnie nie odzywa, to myślę, że po prostu nie chciał on być przyczyną rozpadu waszego związku.

Odpowiedz na ten komentarz

iwko24 6 miesięcy temu

Już wcześniej pisałam Ci,żebyś się za wiele nie spodziewała po swoim przyjacielu,gdyż może on Cię traktować tylko jak koleżankę.Nie wolno się angażować zanim będziemy absolutnie pewni,ze osoba,którą darzymy uczuciem odwzajemnia je.Wyszło szydło z worka,przyjaciel pewnie się przestraszył Twojego wyznania bo nie spodziewał się tego.Niepotrzebnie o tym pisałaś,należało najpierw wyczuć gościa czy traktuje Cię powaznie czy to tylko zwykła znajomość.Może nie jest za poźno zawalczyć jeszcze o ocalenie swojego małżeństwa? Życzę powodzenia.

Odpowiedz na ten komentarz

~Anette 6 miesięcy temu

+5
Krzychaz
-2

Nie dziwię mu się. Opowiadasz mu o swoich problemach, próbuje pomóc, a potem nagle takim wyzwaniem zrobiłaś z niego niejako trzecią stronę konfliktu. Więc się wycofał. Co więcej napisać, nie wiem, bo nie zadałaś nawet żadnego pytania. Zresztą - problemy na poziomie małżeństwa rozwiązuje się w małżeństwie. Jeśli trzeba, z pomocą terapeuty, ale nie przez Internet.

Odpowiedz na ten komentarz

wiwi111 6 miesięcy temu

+4
Krzychaz
-4

Twój przyjaciel nie spodziewał się takiego wyznania, wspierał Cię, ale jako przyjaciel, bez podtekstów. To normalne, ze jeśli nie układa Ci się w małżeństwie i nie dostajesz od męża czułości i troski, to szukasz osoby, od której to uzyskasz, kogo interesujesz. Zastanów się czego chcesz, ratować małżeństwo czy układać sobie życie na nowo, może sama, może z kimś. To, ze podoba Ci się ktoś inny, nie przekreśla jeszcze Twojego małżeństwa, ale na pewno fakt, ze mąż sie dowiedział się, ze myślisz nad rozwodem może Ci utrudnić ratowanie związku, jesli się na to zdecydujesz

Odpowiedz na ten komentarz

wiesia020 6 miesięcy temu

+4
Krzychaz
-3

Witam, sytuacja, w której się znalazłaś jest na pewno skomplikowana. Jednak właściwie nie rozumiem w czym jest problem. W tym, że mąż przeczytał Twoje wiadomości czy w tym, że przyjaciel nagle zamilkł po Twoim wyznaniu? Moim zdaniem przyjaciela postawiłaś w bardzo trudnej sytuacji. On był dla Ciebie wsparciem, pocieszycielem, a Ty nagle piszesz mu o tym, że coś do niego czujesz. Dodatkowo ciągle jesteś mężatką (mimo kryzysu w związku nie zapominaj o tym), matką. Jeśli tak źle Ci z mężem zakończ związek, a dopiero potem próbuj budować nowe relacje. Powodzenia i pozdrawiam.

Odpowiedz na ten komentarz

arturgrzyb1 6 miesięcy temu

+3
Krzychaz
-3

Witaj. Wydaje mi się że Twój przyjaciel nie spodziewał sie takiego wyznania z Twojej strony . Na pewno to go bardzo zaskoczyło. Widać, że Twój przyjaciel wspierał Cię nie mając żadnych ukrytych zamiarów wobec Ciebie. Myślę, że wycofał się z korespondencji żeby nie mieszać więcej w twoim małżeństwie. A może czeka jak sama poukłasz sobie życie i wtedy zaintereseje sie Tobą. Czasem tak jest że jeżeli się nie otrzymuje wsparcia czułości i miłości w swoim związku to szuka wsparcia u innej osoby. Ty sama powinnaś sie zastanowić nad swoim związkiem czy go jesteś w stanie odbudować czy też czeka Cię rozwód. Dopiero po uregulowaniu tych spraw kiedy na ewentualnie na nowo będziesz układać sobie życie jest czas na składanie takich jak wyżej deklaracji. Pozdrowienia.

Odpowiedz na ten komentarz

Nari91 6 miesięcy temu

+3
Krzychaz
-1

Witam! Moja droga, w czym rzecz? Sprawę opisujesz w dość dziwny sposób - zaczynasz od problemów z męzem, a kończysz na informacji, że facet do którego coś czujesz nie chce mieć z tobą kontaktu. Rozumiem, że w takiej sytuacji już nie chcesz się rozwodzić? Trudno zrozumieć mi twój tok rozumowania. Wydaje mi się, że próbujesz szukać bliskości i wsparcia nie w małżeństwie, a właśnie poza nim. Zastanów się - jesteś matką, żoną, to twój obowiązek pracować nad waszym związkiem, a nie przy pierwszej okazji szukać pocieszenia w kimś innym...

Odpowiedz na ten komentarz

blancos1986 6 miesięcy temu

+3
Krzychaz
-2

Oj powiem CI że szczerze Ci współczuję tej sytuacji i zarazem mocno kibicuję, abys faktycznie była szczęścliwa. To trudna sytuacja i musisz dobrze wszystko przemyśleć. Mąż mówi, że zabierze Ci dziecko? Zobacz sobie na wyniki rozpraw rozwodowych i z kim dzieci mają zostawać według sądu - zdecydowanie z matkami. Nie daj sobie wmówić, że jesteś złą matką. A może z drugiej strony postarać się na odbudowanie małżeństwa? Nic na gorąco.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!