Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Jesteśmy parą od pół roku. Mimo że jest to...

związek na odległość spotykamy się co jakiś czas. Ostatnio spędziliśmy razem tydzień podczas majówki. Mam 15 lat, ona 13. Pewnego popołudnia po tym jak skończyliśmy oglądać filmy, zaczeliśmy się całować i przytulać w łużku. Po dłuższej chwili włożyłem rękę pod stanik, i dalej kontynuowaliśmy. Nie zauważyłem żadnego protestu ale mimo to spytałem czy to co zrobiłem było ok. Odpowiedziala że wszytsko w pożądku, i że nie muszę się niczego obawiać bo to ,,ja" i mogę ją tak dotykać. I teraz rozchwieje wasze wszelkie myśli typu ,,dzieci". Otóż jak na nasz wiek jesteśmy mocno dojrzali, i nie mamy w głowach tylko jednego. Ale od niedawna zaczynamy się wymieniać podtekstami. I ona prawdopodbnie źle je rozumie, myśląc że chcę ją nakłonić do tego abyśmy przeżyli sówj pierwszy raz. A wcale tak nie jest, nie mam zamiaru robić tego w tym wieku. Powiedziałem jej że nigdy w ten sposób jej nie zaszkodze. Mimo to nie przestaliśmy tego robić, co mi osobiście nie przeszkadza ale obawiam się że z racji tego że będziemy mieli wspólny pokój w domkach letniskowych (oczywiście dorosły, czyli jej mama będzie obok) w wakacje, ponieważ mamy taką zgodę od rodziców bo doskonale wiedzą że mimo naszych lat jesteśmy na tyle dojrzali, i nie obawiają się niczego, to ona będzie miała zamiar do posunięcia się krok dalej.
A mam takie obawy poniewasz mimo że tego chcemy ta ja uważam że nie jest to odpowiedni czas. I jeżeli ktoś po przeczy taniu tego stwierdzi że jest ona ,,napaloną trzynastoletnią dziewczynką które myśli tylko o zabawie" to grubo się myli, powiem więcej gdybym porównał ją i osobę w ten sposób komentującą napwno była by parokrotnie dojżalsza od tego życiowego laika. Powracając do meritum sprawy, ona twierdzi że ja chcę czegoś więcej, co jest nie prawdą, i chcę spełnic moje ,,rzekome" oczekiwania. A ja po tym jak powiedziałam jej że nie o to chodzi, dalej mam obawy co do tego jak może się to potoczyć.

Tematy: miłość, Poża
Odpowiedź

ODPOWIEDZI (3)

chwilę temu

~beznazwy 2 miesiące temu

Drogi kolego "dojrzały" 1 łózko piszemy przez ó 2 dojrzały przez rz 3 zdecyduj się jaką masz płeć raz piszesz w rodzaju żeńskim a raz w męskim.
Powodzenia na wakacjach.
ps pamiętaj o zabezpieczeniu.

Odpowiedz na ten komentarz

~beznazwy 2 miesiące temu

q

Odpowiedz na ten komentarz

sexmasterkaofficial1 1 miesiąc temu

Powiedz po prostu nie i po sprawie

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!