Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Wstydze się siebie bez makijażu. Ogólnie jak...

się umaluję, nie uważam się za jakąś ładną tak czy siak, ale jak wiadomo, w makijażu jest dużo lepiej. No ale bez makijażu wydaje mi się, że wyglądam całkiem jak inna osoba. Nie mam chłopaka, więc nawet nie myślę co to będzie jak w końcu znajdę tego jedynego. Ale ten brak akceptacji strasznie mnie denerwuje, koleżanka zaproponowała, żebym u niej spała, są wakacje, chciałabym, ale cholera, wstydzę się tego," co ona sobie pomyśli jak zmyję cały makijaż", wiem, że dużo dziewczyn ma ten problem, ale moja koleżanka, świetnie wygląda bez makijażu. Ja mam też ten uraz, bo keidys miałam duże problemy z trądzikiem, obecnie leczę się izotekiem, cera wygląda naprawdę super, ale mimo wszystko, ja w makijażu i bez.. masakra. Szukam jakiejś porady, jak to zaakceptować, jak pokochać siebie bez tej całej tapety, maski. Jak sobie radzicie dziewczyny ?

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (6)

chwilę temu

wiolka12ns 2 miesiące temu

Makijaż podkreśla naszą urodę a nie nas zmienia więc tak naprawdę z makijażem nie jesteś inną osobą, jesteś nadal sobą. Może powinnaś stopniowo nakładać coraz mniej makijażu. Nie sądzę żebyś tak źle wyglądała bez makijażu bo przecież jeżeli ktoś jest brzydki to nawet makijaż mu nie pomoże. Spójrz na siebie z innej perspektywy że zawsze mogłoby być gorzej, a twoja koleżanka skoro zaprasza cię na noc to na pewno nie po to żeby się z ciebie pośmiać, więc się nie przejmuj tylko korzystaj.

Odpowiedz na ten komentarz

jj1976 2 miesiące temu

Cześć. Może powinnaś stopniowo zmniejszać ilość makijażu na twarzy aż dojdziesz do punktu w którym nie będzie wielkiej różnicy gdy będziesz w makijażu lub bez. Powinnaś zaakceptować siebie bez makijażu jeżeli Ty to zrobisz to nie będziesz się przejmować opinią innych osób. Wielu chłopaków woli naturalne dziewczyny więc nie można przesadzać.

Odpowiedz na ten komentarz

aniaj93 2 miesiące temu

Każda dorosła kobieta powie Ci,że t makijaż nie jest najważniejszy. Z biegiem nakładania kolejnych warstw makijażu na Twoją młodą buzię, niszczą się naskórki Twojej cery. Wiadomo, że musisz się dobrze czuć sama ze sobą, bo to jest najważniejsze. Pomysł, czy tuszdo rzęs i błyszczyk lub pomadka bezbarwna nie będzie fajniejszym rozwiązaniem.

Odpowiedz na ten komentarz

gchor2 2 miesiące temu

Na pewno ten makijaż nie jest Ci aż tak bardzo potrzebny. Jesteś młodą osobą, masz ładną , jędrną i bez zmarszczek skórę. Masz nie wątpliwie problem z akceptowaniem siebie. Oczywiście makijaż to fajna sprawa ,zwłaszcza jak idzie się na jakąś imprezkę ale czy na co dzień warto niszczyć sobie cerę , zwłaszcza teraz latem jak słońce jest wspaniałym kosmetykiem. Powinnaś , może jakoś stopniowo rezygnować i robić makijaż coraz słabszy, mniej widoczny aby dostrzec w sobie piękno bez niego. Sama widzisz,że koleżanki bez makijażu wyglądają spoko i zapewniam,że Ty też. Nie trzeba rezygnować całkowicie ,bo pomalowane choćby oko to już trochę inna twarz , ale ta cała tapeta jest nie potrzeba a wręcz odwrotnie do szkoda dla cery. Poczekaj z tym aż naprawdę skóra i jej wygląd w pewnym wieku będzie potrzebowała pomocy w postaci kosmetyków. Popracuj nad tym bo warto.

Odpowiedz na ten komentarz

iwko24 2 miesiące temu

Powiem Ci,ze ja nie wychodzę z domu bez makijażu.Nie wiem dlaczego,po prostu tak mam od lat.Czuję się wtedy ładniejsza,zadbana,atrakcyjniejsza ale to tylko moje odczucia i absolutnie nie dbam o to jak mnie postrzegają inni.Robię makijaż tylko i wyłącznie dla własnego dobrego samopoczucia.Bez żadnych oporów mogę pokazać się w domu dokładnie każdemu bez makijazu i obojętne mi jest jak dana osoba mnie wtedy postrzega.W domu kolezanki również czułabym się swobodnie bez makijażu.Pozbądź się tego kompleksu,z pewnością wmawiasz sobie tylko nieatrakcyjny wygląd bez tapety.Rzecz jasna,że każda z nas w makijażu wygląda korzystniej i nikt nie każe chodzić ci nieumalowana po ulicy ale w domu??? Całkowicie bez skrępowania.Popracuj nad tym bo z pewnością jesteś młodą i ładną kobietą.Powodzenia.

Odpowiedz na ten komentarz

wiwi111 2 miesiące temu

Moze sprobuje ograniczać makijaż, dzięki temu będziesz wygladała trochę bardziej naturalnie, a ani Ty ani Twoi przyjaciele czy znajomi nie odczują wcale takiej różnicy. Spróbuj zrezygnować jednego dnia z np, wyraźnego podkreślenia oka, innym razm z ust. Staraj się malowac subtelniej, bardziej naturalnie wtedy róznica miedzy tym jak wygladasz w makijażu a jak bez niego nie bedzie taka duża. Makijaż nie musi oznaczac maski czy tapety, stawiaj na naturalny makijaz.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!