Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Po wakacjach idę do 8 klasy. Jestem świadoma...

tego, że będę musiała więcej się uczyć i bardzo starać, ale jest pewna przeszkoda.. Rodzicom bardzo zależy na tym bym zapisała się na jakiś sport. A ja tego nie chcę, bo:
1. Nie przepadam za sportem. Lubię go tylko wtedy, gdy sama chcę podjąć jakąś aktywność fizyczną, a nie jak jest tak że masz zrobić to teraz i tu nie obchodzi mnie że nie masz ochoty i koniec.
2. Szybko się męczę. Dostaję kolki już po przebiegnięciu 100m, boję się wypadków typu przewrócenie się, uderzenie piłką itp.
3. W 8 klasie przybędzie mi wiele potrzebnych rzeczy, które po prostu trzeba zrobić. Chodzę jeszcze na dodatkowy angielski, będę miała korepetycje z matematyki ( mam problemy z przedmiotami ścisłymi ) i prawdopodobnie będę chodziła do psychologa no i przede wszystkim będę musiała odrabiać lekcje, uczyć się itp. zatem nie chcę wciskać jeszcze sportu, chciałabym też móc choć na chwilę odpocząć od szkoły i dodatkowych zajęć.
Niestety, rodzice nie potrafią tego zrozumieć i postawili mi ultimatum: albo zapiszę się na jakiś sport albo będę kontynuowała jedne takie dodatkowe zajęcia, których nie znoszę! Uważają, że dzięki sportowi będę grzeczniejsza i mniej wybuchowa. Mnie sport nie uspokaja tylko rozjusza jeszcze bardziej! Przez to wszystko sport z przyjemności stanie się przykrym obowiązkiem, a ja nie chcę uszczęśliwiać rodziców robiąc na siłę coś wbrew sobie! Jak przekonać rodziców że chodzenie na dodatkowe zajęcia sportowe podczas ciężkiego roku szkolnego to nie najlepszy pomysł?

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (4)

chwilę temu

bea1516 1 miesiąc temu

Nie przekonasz. I wcale nie będziesz musiała się wiecej czy intnsywniej uczyć. BTW - co to znaczy intensywniej wg Ciebie? Szybciej, bedziesz więcej zadań przerabiała, dłuższe wypracowania pisała? Zapomnij o takich sloganach, bo to mydlenie oczu. Nie oszukuj się sama. Jeśli tego nie robiłaś to na pewno nie zaczniesz robić.

Przekonaj za to siebie, że moga to być fajne zajęcia. Takie, które np. pomogą Ci znaleźć nowych znajomych czy zaistnieć w nowym środowisku jako ktoś z oryginalnym hobby - np. tenis, szermierka, pływanie, taniec, jeździectwo, kajaki, gimnastyka, cos nie tuzinkowego w czym lub czym możesz się wyróżniać. Oprócz tego sport poprawia koordynację ruchową i wzmacnia pewność siebie. Będziesz miała więcej zajęć to będziesz musiała być lepiej zorganizowana, a to ba-a-ardzo sie przydaje w dorosłym życiu. I nie traktuj sportu jako szkoły czy kolejnego obowiązku tylko jako formę zabawy i własnie zapomnienia o szkole czy oderwania się od szkoły. Z własnego doświadczenia powiem Ci, że jak sie dobrze na zajęciach skatujesz to nie masz problemów z wagą, ze snem, uczysz się efektywnie wypoczywać.

Jeśli nie masz nie masz problemów z krązeniem, to szybko męczysz wyłacznie z powodu, ze nie masz kondycji bo sie nie ruszasz. Co do kolek - jest to wyłącznie efekt złego odżywiania się. Są pewne zasady co, ile i kiedy można jeść przed wysiłkiem. Intensywniejsza niż przy siedzącym trybie zycia przemiana materii może też wpływac na to, ze będziesz miała mniejsze problemy z trądzikiem i miesiączkowaniem.
A dodatkową zaleta zajęć sportowych w Twoim przypadku - jak je polubisz, to na pewno rodzice nie będa mieli się do czegoś przyczepiać a jako osoba bardzo zajęta będziesz mogła ich prosić czasami o pomoc w dotarciu na zajęcia :-)
Trzymaj się, myśl pozytywnie, nie nastawiaj się negatywnie, szukaj kreatywnych rozwiązań i nie neguj bez zastanowienia wszystkiego dookoła. Jak chcesz więcej na ten temat podyskutować zapraszam na priv.

Odpowiedz na ten komentarz

jj1976 1 miesiąc temu

Cześć. Porozmawiaj z rodzicami, ale zastanów się bo przecież sport to zdrowie i oni na pewno nie chcą dla Ciebie źle. Piszesz że szybko się męczysz bo nie masz kondycji. Pomyśl na pewno 1 godzina czy 2 tygodniowo na trening wygospodarujesz. Może kogoś spotkasz nie możesz zamykać w 4 ścianach. Powodzenia

Odpowiedz na ten komentarz

Kaczorexxx 1 miesiąc temu

Spróbuj jazdę konną, nie jest bardzo męcząca, raczej relaksująca, nic nie robi się na przymus, a jedynie z zainteresowaniem i to nie jest sport drużynowy (chociaż istnieją zawody drużynowe) przez co nie wywiera presji ciągłego treningu, a sama zobaczysz, jakie to może być przyjemne.

Odpowiedz na ten komentarz

Adaaaaz 1 miesiąc temu

-3
bea1516

Porozmawiaj z nimi a w rozmowie podaj wszystkie argumenty które napisałaś tutaj, mam nadzieję że to pomoże :)

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!