Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Moja koleżanka jak i ja jest pełnoletnia. ...

Matka ją trzyma pod kloszem a ona ma już 22 lata. Czy to normalne? Gosia nawet matce musi przed 21 oddawać telefon swój. Uciekła z domu na tydzień i mieszkała u swojego 50 letniego faceta ale wróviła do matki jednak dalen para się kontaktuje. Niestety góra do godziny 21. Matka dalfj chowa ją pod klosz . Ja z tym jej Krzyśkiem sie śmiejemy że 21 i Gocha musi do matki zanieść telefon pod klosz lamki nocnej. Tak, koleguję się z tą parą. Dkaczego ta dziewczyna tak się matce mmdaje kontrolować ? Dziś do mnie dzwoniła że matka jej ukradla dowód pdobisty i że chce to zgłosić ale ona raczej tego mie zrobi bo jutro znowu może jej odbić i będzie za matką. Jak ją przekonać do ponownej ucieczki z domu?

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (10)

chwilę temu

Nari91 5 miesięcy temu

Witam serdecznie! Sprawa niby jest prosta, ale tak na serio, nic się nie da w niej zrobić. Dopóki koleżanka sama nie zrozumie, że jest dorosła i ma prawo decydować sama o sobie, nic twoje pisanie ani gadanie nie da. To ona musi podjąć dorosłą decyzję i przeciwstawi się matce. To jedyny sposób, aby odciąć się od tej toksycznej relacji. Z drugiej strony - może jej to odpowiada, może jest współuzależniona. Jesteś jej koleżanką więc trochę nie w porządku, że wypisujesz o jej sprawach na forum. Jakbyś ty się czuła, gdyby ona wypisywała o twoich problemach? Powinnaś być dla niej wsparciem, a nie szukać w internecie poklasku dla swoich teorii... Pozdrawiam

Odpowiedz na ten komentarz

kamcia05 Nari91 5 miesięcy temu

Dlatego piszę na anonimowym forum. Nawet nid wiadomo dokładnie o jaką koleżankę chodzi skąd jest tyle że ma n imię Gosia.

Odpowiedz na ten komentarz

Nari91 kamcia05 5 miesięcy temu

Jak napisałam. Wszystko zależy od niej. Jeżeli ona nie podejmie konkretnej decyzji, to nic nie zmieni wypisywanie na forum. Tyle w temacie...

Odpowiedz na ten komentarz

mosumi 5 miesięcy temu

Przeraziła mnie ta historia. Najpierw miałam wątpliwości czy w ogóle może być prawdziwa, ale potem pomyślałam, że ludzie często tkwią w toksycznych relacjach z bliskimi. Niestety nie ma prostych rozwiązań ten sytuacji. Koleżanka sama musi chcieć ją zmienić. Ty ją możesz wspierać i wysłuchać w trudnych chwilach, ale to ona musi zrobić pierwszy krok. Z twojego opisu wynika, że relacja matki i córki jest chora i żeby ją naprawić konieczna może być pomoc specjalisty. Może zasugeruj jej, że warto byłoby wybrać się do psychologa. Taka osoba może pomóc spojrzeć na wydarzenia z życia danej osoby z zewnątrz i pomóc nabrać perspektywy.

Odpowiedz na ten komentarz

equeene 5 miesięcy temu

Wiecie co ? wydaje mi sie ze mama tej dziewczyny martwi się o nią. Napisałaś że Gosia ma chlopaka, który ma 50 lat. Jej mama na pewno nie jest z tego zadowolona, stąd takie zachowanie. Może nie wie juz co ma zrobić. Każda matka chce dla swojego dziecka dobrze. Zabierajac jej dowod chciala osiagnac konkretny cel, moze ttaki aby gosia wiecej nie nocoala, nie spala i nie kontaktowala sie z tym mężczyzną. Mimo wszystko trochę z tym przesadzila. Niech spróbuje z nią porozmawiac i sie jakos dogadac, policja nie jest najlepszym rozwiazaniem.

Odpowiedz na ten komentarz

arturgrzyb1 5 miesięcy temu

Cześć ! To trudna sytuacja, ale tak naprawdę wszystko zależy od Twojej koleżanki która mam nadzieję w końcu zrozumie, że jest dorosła i powinna o sobie sama decydować. Powinna podjąć samodzielną pracę i postarać się wyprowadzić od matki. Z reguły rodzice chcą dobrze dla dzieci starając się jej ochronić przed złem tego świata. Jeżeli wiąże się to taką nadopiekuńczością dzieci wyrastają na osoby niezdolne do samodzielnego funkcjonowania. Czasem rodzice postępują tak aby przywiązać dzieci do siebie i mieć możliwość wpływania w ten sposób na ich życie. Twoje rolą jako dobrej koleżanki powinno być wsparcie jej w dążeniu do usamodzielnienia się, oczywiście jeżeli podejmie taką decyzję. Pozdrawiam.

Odpowiedz na ten komentarz

nionio 5 miesięcy temu

Niestety toksyczni rodzice są najgorsi. Chowanie dzieci pod kloszem robi z nich społeczne kaleki nie zdolne do samodzielnego życia. Twoja koleżanka jest już w takim wieku, że mogłaby w zasadzie pójść do pracy i się od matki wyprowadzić. Jeśli jednak jest w dalszym ciągu na "garnuszku" u matki to niestety musi się podporządkować. Być może jej facet pomógłby jej się usamodzielnić?

Odpowiedz na ten komentarz

kamcia05 nionio 5 miesięcy temu

Ona pracuje u matki w sklepie ale pieniądze matka jej wydziela na co i ile może przeznaczyc

Odpowiedz na ten komentarz

gchor2 5 miesięcy temu

Tego nie można nawet nazwać chowaniem pod kloszem ale więzieniem. Każda matka chce dla dziecka dobrze i dba o nie ale dzieci dorastają i maja własne życie, które można delikatnie kontrolować, udzielać porad ale nie można więzić .Ta sytuacja trwa już od zawsze, i pewnie koleżanka nie wyobraża sobie , że może być inaczej. Takie relacje są chore i najlepiej aby jak najszybciej z nich się uwolnić. Dziewczyna powinna podjąć pracę /nie u matki/ aby finansowo się usamodzielnić i pokazać , że sama sobie daje radę. Mając własny grosz można pomyśleć i podjąć decyzję o kupnie na kredyt małego mieszkania lub wynajęcia sublokatorki. Może rozwiązaniem byłby mężczyzna u jej boku do którego mogłaby się wprowadzić i zostawić matkę samą. Pomoc i wsparcie osób bliskich jest jej bardzo potrzebne przy podjęciu takich decyzji ale najwięcej zależy od niej to ona musi podjąć decyzję i w niej wytrwać.

Odpowiedz na ten komentarz

kamcia05 gchor2 5 miesięcy temu

Dokładnie, to więzienie. Gosia jest przez to nie podadna życiowo. Szkoda mi jej. Ja bym odrazu poszła na policje

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!