Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Mam ogromny problem. Jestem zakochana w chłopaku...

z wzajemnością. Przyjaźnimy się jednak on nie jest gotowy na związek (ma 16lat) jednak ja ciagle o nim mysle od pięciu miesiecy nie daje mi to spokoju. Nieustannie mam ochote plakac i ciagle nie mam humoru gdy go nie ma obok a widzimy się naprawdę rzadko bo mimo ze chodzimy do tej samej szkoły to nie często rozmawiamy w szkole... Macie jakieś porady jak przestać to tak przezywać i się rozweselić lub może zachęcić go do spotykania w szkole i przesiadywania razem przerw?

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (3)

chwilę temu

bobi57 2 miesiące temu

Naprawdę widać z tego, że jesteś zakochana po uszy. Ale nad uczuciem trzeba również umieć panować, nie może to być miłość zaślepiona. Rozumiem, że bardzo go kochasz, ale nie powinno to całkowicie przyćmiewać twojego życia i tego co dzieje się wokół. Chcesz być cały czas razem z nim, a to naprawdę może prowadzić do przesycenia i zamiast umacniać wasze uczucia, może przynieść odwrotny skutek. Pamiętaj, że nawet najbardziej kochający się ludzie potrzebują mieć choć minimum własnego życia, co naprawdę jest elementem na korzyść związku. Oczywiście jak najbardziej dopuszczalne są wasze wspólne chwile w szkole, ale bez przesady.

Odpowiedz na ten komentarz

blancos1986 2 miesiące temu

ehhh skąd ja znam taki właśnie problem sercowy....ehh stare dzieje...napisze Ci tylko z własnego doświadczenia, że niestety ale nikogo do niczego nie jesteśmy w stanie zmusić w tych sprawach. i jeżeli ktoś faktycznie nie jest gotowy na związek to wybacz...ale tez nic nie zrobisz. Możesz nad nim "pracować" i może się uda

Odpowiedz na ten komentarz

iwko24 2 miesiące temu

Współczuję ci,wiem jak to przeżywasz ale skoro chłopak powiedział ci,ze nie jest gotowy na związek to nic z tym nie zrobisz.Rozumiem,ze mówiąc z wzajemnością chcesz powiedzieć,że chłopak też jest w tobie zakochany,że wyznał ci miłość.Jeżeli tak to nie rozumiem za bardzo jego zachowania.Wspólne spędzanie czasu czy wspólna nauka w takim przypadku byłaby jak najbardziej wskazana.Nikt nie kaze mu brac z tobą ślubu,a może fakt,ze coś do ciebie czuje jest trochę przesadzony.Postaraj się z nim porozmawiać,powiedz,ze tęsknisz za nim i chciałabyś spędzać z nim więcej czasu niż przypadkowe spotkania na terenie szkoły.Zobaczysz jak zareaguje.Moze jeszcze nie wszystko stracone?

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!