Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Mam prawie 14 lat. Niestety zauważyłam u...

siebie, że jestem snobką i materialistką :( Odkąd mam iphona uważam że będę miała w swoim życiu tylko iphony, nawet jeśli spodoba mi sie jakaś funkcja np. w samsungu... Jeśli chodzi o buty sportowe to toleruję u siebie tylko firmowe, np. nike, adidas, vans, puma itp. Nawet jakby bardzo mi się spodobały buty z CCC lub z jakieś sieciówki to bym sobie nie kupiła, w sieciówkach to kupuję ubrania, a nie buty. Sytuacja materialna w rodzinie mi na to pozwala. Nie jestem biedna, ale nie uznałabym też swojej rodziny za niewiadomo jaką zamożną. Zdaję sobie sprawe z tego, że jestem zakompleksiona i próbuję się uszczęśliwiać gadżetami... Nie powiedziałabym o sobie że jestem rozpieszczona, bo nie zawsze mam to co chcę, rodzice pozwalają mi na kupowanie drogich rzeczy ZA MOJE KIESZONKOWE lub kupują mi bądź dokładają się w nagrode, np. za dobre oceny. Wiem że materialne rzeczy nie są w życiu najważniejsze, ale i tak mimo to one rekompensują mi brak prawdziwych przyjaciół... Czasem najdzie mnie taka refleksja, zastanawiam sie czy te materialne rzeczy zastąpią mi miłość, przyjaźń, wyleczą moje kompleksy, podwyższą mi samoocenę... Jednak to wszystko jest tylko chwilowe... Czasem zdarza mi sie zazdrościć komuś kogo rodzina rozpieszcza lub po prostu bogatszemu ode mnie... Co zrobić bym wreszcie przestała być pustą egoistką i nie była aż tak wymagająca?

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (5)

chwilę temu

enesz 5 miesięcy temu

+11
kraciasta
-5

Hm... to, że lubisz markowe buty tylko dlatego, że są właśnie "markowe" nie oznacza od razu, że jesteś materialistką więc nie bądź dla siebie taka surowa. Po pierwsze to nie bierz posiadania pieniędzy czy markowych rzeczy za pewnik. Nigdy nie wiesz jak potoczy się twoje życie i czy kiedy będziesz już "na swoim" twoja sytuacja finansowa pozwoli ci nadal posiadać wszystkie te rzeczy czy jednak będziesz musiała zadowolić się czymś z dużo niższej półki.
Po drugie jeśli nie oceniasz, nie krytykujesz i nie szufladkujesz ludzi przez pryzmat tego co posiadają, jednocześnie nie czujesz się od nich lepsza tylko dlatego, że masz Iphona to do materialistki ci jeszcze brakuje.

Moja rada? Znajdź przyjaciół. Zacznij uprawiać jakiś sport, udzielać na forach dyskusyjnych, chodzić do kina... w grupie zawsze łatwiej się zaklimatyzować a nic nie łączy tak jak wspólne zainteresowania. Zdziwisz się jak wiele mają do zaoferowania ludzie dookoła ciebie. Z czasem rzeczy materialne przestaną mieć takie znaczenie a twój czas dużo bardziej będzie zajmowało utrzymanie nowych znajomości.
A! I jeszcze jedno! Nie przywiązuj się do przedmiotów. Dziś są, jutro ich nie ma. Tak jak wszystko potrafią się zepsuć, roztrzaskać lub bez powodu przestać działac. Nie warto tego jakoś przeżywać

Odpowiedz na ten komentarz

frezja22 5 miesięcy temu

Skoro zauważyłaś u siebie jakieś niepokojące cechy to jesteś na dobrej drodze, żeby z nimi walczyć. Gorzej by było, gdybyś nawet nie zdawała sobie z tego sprawy. W sumie nie dziwię się Tobie, że lubisz dobre, markowe rzeczy, znacznie częściej trafisz na produkty dobrej jakości. Gdy kupujesz bardzo tanie rzeczy to musisz je kupować częściej, bo się rozpadają czy psują. Musisz tylko uważać, żeby nie przesadzać z tym materializmem. Wiesz już, że pieniądze szczęścia nie dają, więc się na nich nie skupiaj. Może pomogłaby Ci jakaś działalność charytatywna, może jakieś schronisko dla psów albo dom opieki.

Odpowiedz na ten komentarz

wiesia020 5 miesięcy temu

+11
kraciasta
-7

Witam, to miłe, że są jeszcze nastolatkowie, którzy widzą u siebie skłonności do materializmu. Uspokoję Cię - jeśli w ogóle zastanawiasz się nad tym, to nie jest z Tobą wcale tak źle. Nie bądź dla siebie zbyt surowa. Jeśli stać Cię na markowe buty to sobie je kup bez wyrzutów sumienia, zwłaszcza że są one dobre jakościowo. Moim zdaniem powinnaś zawalczyć o prawdziwych przyjaciół. Rozejrzyj się w swoim najbliższym otoczeniu. Może są w nim osoby, które podobnie jak Ty nie mają zbyt wielu znajomych. Może razem uda się Wam stworzyć zgraną paczkę. Powodzenia i pozdrawiam.

Odpowiedz na ten komentarz

jj1976 5 miesięcy temu

Cześć. To że uznajesz tylko markowe rzeczy nie oznacza że jesteś materialistką i snobką. Rzeczy markowe są najczęściej o wiele trwalsze od innych. Nie w tym jest problem. Zastępujesz przyjaciół "gadżetami"czy markowymi ciuchami. Nie możesz mierzyć kogoś jakością telefonu,butów czy ciuchów. Szukaj przyjaciół. powodzenia

Odpowiedz na ten komentarz

Damcio2 4 miesiące temu

Polecam się zaprzyjaźnić z kimś i spędzać czas ze znajomymi

Odpowiedz na ten komentarz
6 punktów ekstra dla autora najlepszej odpowiedzi
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!





Twoja przeglądarka
blokuje reklamy


Drogi użytkowniku,
Dziękujemy Ci że nadal nas odwiedzasz. Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie. Dzięki odblokowaniu adblocka jesteśmy w stanie nadal funkcjonować i pomagać naszej społeczności.

Dzięki za wsparcie!

To okno zostanie zakmięte za 10 sek