Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Hej. Sprawa wygląda tak, że jestem już w 3...

klasie technikum i nwm mam coś takiego że boje się tam iść (klasa jest spoko z tym nie mam problemów) ale chodzi o naukę nie potrafię dać sobie z nią rady i nie chodzi, że nie rozumiem mam coś takiego że boje się iż z wszystkiego na pewno będę mieć 1 i koniec bo jestem beznadziejny i nie dam sobie rady. Dlatego pisze nie potrafię dać sobie z tym rady codziennie nie mogę zjeść śniadania jak wracam ze szkoły mówię sobie że nie mogę zagrać w gre albo coś poglądać poczytać bo jutro jest szkoła i muszę się uczyć itp a przyjemności jedynie piątek sobota. Męczy mnie to po prostu boje się, że nie zdam. Nie powiem jestem leniwy nie chce mi się często albo po prostu głowa mi się wyłącza ale mam dosyć myślenia, że jutro dostanę jeden nic codziennie nie mogę robić bo jutro szkoła itp. Co mam zrobić aby coś zmienić ? Jak coś moje oceny nie są złe najwięcej w sumie 3 ale są i 4 ale i 2 się zdarzą jak na razie mam jedną 1. Ale mam dosyć takiego myślenia marze już aby skończyć szkołę i iść do pracy a jak dostanę jedynkę to już na pewno nie zdałem albo jestem głupi ... :(

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (4)

chwilę temu

bobi57 8 dni temu

+1
Krzychaz
0

Jesteś ewidentnym przykładem typu człowieka, który pogrąża coraz bardziej sam siebie, tracąc wiarę we własne ja. A przecież nie jesteś jakimś fajtłapą, nierozumnym chłopakiem. Jak sam piszesz nie masz fatalnych ocen, więcej według mnie jesteś uczniem na średnim poziomie. I to nic fatalnego, wręcz przeciwnie, jesteś całkiem niezłym uczniem, nie masz żadnych zagrożeń. Tylko zaczyna ci brakować wiary w siebie. Pomyśl, jak nie wiele potrzebujesz poświęcenia, by być na takim poziomie nauki, na jakim się znajdujesz. nie poświęcasz przecież całkowicie wolnego czasu na naukę. Pokonaj swoje obawy, naprawdę nie ma co się tak tym wszystkim przejmować. Radzisz sobie nieźle i nie ma powodów do zamartwiania się.

Odpowiedz na ten komentarz

gchor2 8 dni temu

+1
Krzychaz
0

Jak widać szczęśliwie dobrnąłeś do trzeciej klasy technikum więc chyba nie jest tak źle z tą twoją nauką. Dużo ci już do końca nie zostało i niech to będzie takim twoim mottem. Po co sam się dołujesz . Nie każdemu nauka idzie równie łatwo, ty należysz chyba do tych co muszą się trochę napracować i już. Musisz miej myśleć co będzie jak .......... Jak złapiesz gorszą ocenę to musisz ją poprawić i już a nie zamartwiać się ,że już pewnie nie zdasz. Nie wymyślaj niczego na wyrost , żyj dniem dzisiejszym ale oczywiście ucz się trochę więcej aby te oceny były chociaż pozytywne, uwierz w siebie.

Odpowiedz na ten komentarz

bea1516 8 dni temu

+1
Krzychaz
0

Stres Cię zżera. To bardzo trudno samemu sie ogarnąć w takiej sytuacji, wrzucic na luz i podejśc do swoich problemów racjonalnie.<br />
Jest u Ciebie psycholog szkolny? Na Twoim miejscu ja bym do niego poszła pogadać. Twój przypadek jest w miare normalny, żadem obciach mieć takie watpliwosci i momenty zniechęcenia. Jak takiego psychologa nie ma to sa poradnie rejonowe/miejskie/dzoelnicowe. Poszukaj w necie. Rozmawiałes z rodzicami? MAsz jakieś ich wsparcie?
Jesteś w 3 klasie to warto wytrwać, niewiele Ci już nauki zostało.

Odpowiedz na ten komentarz

nionio 8 dni temu

0

Sprawa w zasadzie jest prosta lecz wymaga od ciebie trochę silnej woli. Zżera cię stres a od tego już tylko mały kroczek do depresji. Napisałeś, że chcesz już skończyć szkołę i pójść do pracy ale uwierz mi że z marnymi wynikami po szkole nie znajdziesz żadnej sensownej pracy, chyba że zadowala cię praca w Biedronce na kasie. Weź się w garść i poszukaj dobrego psychologa który pomoże ci się uporać z twoimi kłopotami. Źródło twoich problemów znajduje się w twojej głowie.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!