Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Każdego roku, tak około października zaczynam...

odczuwać taki jakby "jesienny smutek". Miewam uczucie smutku i przygnębienia zamykam się w sobie, niewiele rozmawiam z ludźmi i siedzę sam. Nie cieszy mnie nawet piątka zdobyta z angielskiego, a jak dostanę jedynkę to czuję się taki beznadziejny. Często jestem zmęczony, chce mi się spać, zwłaszcza gdy jest pochmurno i pada deszcz za oknem. W ogóle nie chce mi się wstawać rano, nie mam energii ani chęci do pracy i nauki. Nawet gdy dobrze mi się spało i wstaję rano to dalej chce mi się spać. Zdarza mi się przysypiać nawet na lekcjach. Jeszcze we wrześniu byłem radosny, otwarty, pełen energii, wszystko robiłem z przyjemnością, teraz to masakra. Mam przez to utrudnione funkcjonowanie życiowe. To wszystko przechodzi mi gdzieś około marca. Jakby tego było mało, to ostatnio w ogóle się nie dogaduję z rodzicami, często się z nimi kłócę i dochodzi do nieporozumień. I jeszcze do tego matematyka po raz kolejny zostawiła mnie w malinach na wszelkich płaszczyznach. To wszystko sprawia, że się już po prostu załamuję. Nie wiem co począć. A co do tych objawów co opisałem powyżej - czy Wy też miewacie takie coś? Jak z tym można walczyć? Nie dam rady tak funkcjonować. Doradzicie coś?

Odpowiedź

NAJLEPSZA ODPOWIEDŹ

wiesia020 6 miesięcy temu

+9
Krzychaz
-6

Witam, wszystko wskazuje na to, że dopada Cię typowa jesienna chandra. Pocieszę Cię - pewnie połowa Polaków ma takie same odczucia jak Twoje. Ja na pewno. Gdy świeci słońce, dzień jest długi, jest ciepło to aż chce mi się żyć, podejmować nowe działania. Wszystko jest bardziej kolorowe i optymistyczne. Szaruga za oknem przekłada się na mój nastrój. Nie można się jej jednak poddawać i szukać jak najwięcej powodów do małych radości. Radzę również suplementację witaminy D. Mam nadzieję, że pomoże. Powodzenia i pozdrawiam

Odpowiedz na ten komentarz

ODPOWIEDZI (10)

chwilę temu

frezja22 6 miesięcy temu

+11
Krzychaz
-2

To raczej normalne, że gdy pogoda za oknem robi się paskudna to i paskudnie się czujemy. Dochodzą do tego krótsze dni, ciągły brak słońca, więc i spać się chce bardziej. Co robić? Sposobów jest wiele, Ty musisz znaleźć ten, który będzie najlepszy dla Ciebie. Pozytywnie na samopoczucie wpływają spotkania z innymi ludźmi, zwłaszcza lubianymi przez nas, więc może jednak zmuś się do wyjścia z domu, pogadaj z innymi, pośmiej się. Możesz też pooglądać zdjęcia z lata, pooglądać dobrą komedię. Wcześniej kładź się spać, żeby się wyspać, jedz zdrowo, np. produkty bogate w witaminy z grupy B, kup w aptece witaminę D. A przede wszystkim zmuś się do uprawiania jakiegoś sportu, to powinno pomóc.

Odpowiedz na ten komentarz

jj1976 6 miesięcy temu

+10
Krzychaz
-1

Cześć. Nie tylko ty masz takie problemy w okresie jesienno-zimowym. Aby sobie z nim radzić, trzeba zadbać o dobrą dietę i więcej ruchu. Zjedz z dwa pomarańcze i zaraz się orzeźwisz. Jeszcze przejdź się na basen i zaraz dostaniesz energii na trochę jesiennej aury. A może znajdź dziewczynę i zakochaj się?

Odpowiedz na ten komentarz

Kamil1509 6 miesięcy temu

+10
Krzychaz
-2

Musisz coś zmienić sprubój czegoś nowego. Ja przez trzy lata w każdą porę zimową miałem dokładnie tak samo jak piszesz. W tym roku zmieniłem pracę poznałem nowych ludzi i jest ok. "Zimowa depresja" poszła w dal i mam nadzieję że szybko nie wroci

Odpowiedz na ten komentarz

arturgrzyb1 6 miesięcy temu

+9
Krzychaz
-3

Cześć ! To o czym piszesz dotyka większość ludzi w okresie jesiennym. Tak reaguje nasz organizm i psychika na mniejszą ilość słońca, krótki dzień , niską temperature, duże zachmurzenie nieba i częste opady deszczu. Człowiek czuje się wtedy wiecznie zmęczony choć nic nie robił, zniechęcony bez energii.Po prostu na nic nie ma ochoty. Nie ma cudownego środka aby sobie z tym poradzić. Trzeba się jednak przemóc wyjść i spotkać się ze znajomymi, pójść na spacer, na siłownię lub na pływalnie. Kontakt z ludźmi i dużo ruchu i wysiłku fizycznego na pewno złagodzą objawy " jesienno -zimowej depresji". Na pewno złym wyjściem będzie siedzenie w domu i użalanie się nad sobą. Pozdrawiam.

Odpowiedz na ten komentarz

wiesia020 6 miesięcy temu

+9
Krzychaz
-6

Witam, wszystko wskazuje na to, że dopada Cię typowa jesienna chandra. Pocieszę Cię - pewnie połowa Polaków ma takie same odczucia jak Twoje. Ja na pewno. Gdy świeci słońce, dzień jest długi, jest ciepło to aż chce mi się żyć, podejmować nowe działania. Wszystko jest bardziej kolorowe i optymistyczne. Szaruga za oknem przekłada się na mój nastrój. Nie można się jej jednak poddawać i szukać jak najwięcej powodów do małych radości. Radzę również suplementację witaminy D. Mam nadzieję, że pomoże. Powodzenia i pozdrawiam

Odpowiedz na ten komentarz

wiwi111 6 miesięcy temu

+9
Krzychaz
-2

Tak reaguje nasz organizm na jesień, zimę, niskie temperatury i mniejszą ilosc slońca., To tak zwane przesilenie jesienno -zimowe. Aby sobie z nim radzi, trzeba zadbac o dobrą diete, taką ktora doda nam energii i siły - dużo swiezych owocow i warzywa (sezonowych!) Pomocna bedzie też czekolada, ktora jest bogata w magnez, do tego odpowiednia ilosc plynow i ruch, moze silownia, basen, - to powinno pomoc

Odpowiedz na ten komentarz

kasiennka25 6 miesięcy temu

+9
Krzychaz
-2

Dopada cię jesienna chandra. Brak słońca, krótsze dni, powodują, że wszyscy jesteśmy trochę przygnębieni i bardziej nerwowi niż zwykle. Co do osłabienia organizmu to warto pobrać witaminę D. Ma bardzo duży wpływ na jej zdrowie, produkowana jest w naszym organizmie przez słońce, a w okresie jesienno-zimowym, większość Polaków ma niedobór tej witaminy.

Odpowiedz na ten komentarz

~Anette 6 miesięcy temu

+9
Krzychaz
-2

To normalne. Większość objawów jest wywołana spadkiem poziomu witaminy D3. Czyli po prostu zbyt małą ilością promieni słonecznych. W aptece witamina D3 w kroplach kosztuje grosze. Zainwestuj i stosuj codziennie. Po paru dniach poczujesz od razu różnicę. W naszym klimacie zalecane jest jej suplementowanie w okresie od października do marca właśnie.

Odpowiedz na ten komentarz

julas0002 6 miesięcy temu

+8
Krzychaz
-1

Ja mam takie coś cały rok, niezależnie od pory roku. Radzę sobie z tym np. wychodząc ze znajomymi coś zjeść albo pograć na komputerze w jakąś grę. Ja też w tym okresie mam gorszy kontakt z rodzicami, to przez szkołę w moim przypadku - a w twoim no to sam sobie odpowiedz. Zaraz zaczną się święta i zobaczysz jak się to diametralnie zmieni. Wszyscy będą przez ten okres bardziej mili, a świat będzie się wydawał weselszy. Na potem niestety nie wiem co Ci doradzić - może jakieś imprezy macie w szkole? Wyrwij jakąś dziewczynę i zaproś na randkę? Wybór należy do Ciebie.

Odpowiedz na ten komentarz

xxx147 6 miesięcy temu

+8
Krzychaz
-4

To co przeżywasz jest dosyć często spotykane u wielu ludzi. Jesienna chandra to coś często spotykanego. Długie zimowe wieczory sprzyjają nostalgii i rozmyślaniu. W lato człowiek nie ma na to czasu po prostu. Musisz nauczyć się z tym walczyć. Lepiej się odżywiaj, spędzaj aktywnie czas i korzystaj ze słońca. Po prostu spróbuj się cieszyć, znajduj sobie powody do radości, organizuj sobie rozrywkę.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!