Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Witam, mam problem. Postaram się jakoś to...

opisać. Mianowicie mam 18 lat, niedługo 19, chodzę do 3 klasy technikum i czuję, że jestem totalnym przegrywem życiowym (sam fakt, że wylewam swoje żale na tym forum o tym świadczy) Otóż zdałem sobie sprawę, że nie mam żadnych perspektyw na przyszłość, nie wiem co mógłbym w życiu robić. Ostatnio ciągle źle się czuję, szkoła mnie przerasta, a ludzie w szkole tylko powodują, że czuję się jeszcze gorzej i teraz często opuszczam lekcje, poza tym nie mam żadnych przyjaciół czy kogoś kto mógłby mnie realnie wesprzeć. Jest źle i nie widzę sensu kontynuowania i wmawiania sobie, że w moim życiu cokolwiek zmieni się na lepsze. Mam wiele braków, nie posiadam niczego, co mogło by wyróżniać mnie od innych, nie ma czynności, w której byłbym dobry, w zasadzie nic mi nie wychodzi. Wybrałem złą szkołę, totalnie nie związaną z moimi zainteresowaniami, ale to dlatego, że tak naprawdę sam nie wiem co bym chciał w życiu robić. Rówieśnicy nie potrafią zrozumieć dlaczego jestem taki dziwny, a nawet się ze mnie śmieją, ostatnio przez cały czas chodzę smutny, nic mnie już nie bawi. Nie potrafię przez to realizować swoich pasji. Rodzice też nie rozumieją dlaczego jestem wiecznie przybity i mówią tylko, żebym się wziął w garść, bo coś w życiu trzeba robić, a jestem już przecież dorosły. Marnuję życie, które mi dano i nie potrafię temu zaradzić. 18 lat mojego życia poszło na marne. Czy jest w ogóle ktoś kto mógłby mi cokolwiek poradzić? Chętnie porozmawiałbym też z kimkolwiek na priv

Odpowiedź

NAJLEPSZA ODPOWIEDŹ

nionio 9 miesięcy temu

Niestety wszystko co opisujesz wygląda na początki depresji. Smutna prawda jest taka, że z depresją sam sobie nie poradzisz i nie słuchaj głupich rad typu "Weź się w garść" bo one w niczym nie pomogą. Jedynym sposobem aby wyjść z depresji jest wizyta u dobrego psychologa i branie leków. Jest na YouTubie kobieta, która się nazywa Arlena Witt i prowadzi kanał "Po cudzemu" w jednym z odcinków mówiła, że również borykała się z depresją i wizyta u psychologa uratowała jej życie i że to wcale nie jest ujmą chodzić do psychologa bo to jest taki sam lekarz jak każdy inny. Pooglądaj jej filmy.

Odpowiedz na ten komentarz

ODPOWIEDZI (4)

chwilę temu

paulinapaulina 9 miesięcy temu

Cześć, słuchaj jakkolwiek banalnie to nie zabrzmi - na pewno nie jesteś tak beznadziejny jak opisujesz. Osiemnaście lat to tak naprawdę początek życia, choć pewnie Tobie wydaje się, że całe życie już zmarnowane. Poza tym każdy problem, który napotykamy na swojej drodze uczy nas i pomaga radzić sobie w przyszłości. Ja byłam już w niejednej naprawdę trudnej sytuacji w życiu i za każdym razem myślałam, że sobie nie poradzę, ale z perspektywy czasu widzę, że dobrze mi to zrobiło. Bądź mniej krytyczny w stosunku do siebie, pobądź sam ze sobą i postaraj się dowiedzieć, co sprawia Ci radość. Ja też byłam załamana, bo ludzie u mnie w szkole już od podstawówki wiedzieli co chcą w życiu robić, a ja po skończeniu szkoły nie wiedziałam, ale życie zawsze jakoś się układa. Ktoś kiedyś powiedział, że jeśli jest dobrze, to znaczy, że się ułożyło, a jeśli niekoniecznie, to dopiero się układa :) Możesz pomyśleć, że to banały, ale w moim przypadku to wszystko prawda.

Odpowiedz na ten komentarz

nionio 9 miesięcy temu

Niestety wszystko co opisujesz wygląda na początki depresji. Smutna prawda jest taka, że z depresją sam sobie nie poradzisz i nie słuchaj głupich rad typu "Weź się w garść" bo one w niczym nie pomogą. Jedynym sposobem aby wyjść z depresji jest wizyta u dobrego psychologa i branie leków. Jest na YouTubie kobieta, która się nazywa Arlena Witt i prowadzi kanał "Po cudzemu" w jednym z odcinków mówiła, że również borykała się z depresją i wizyta u psychologa uratowała jej życie i że to wcale nie jest ujmą chodzić do psychologa bo to jest taki sam lekarz jak każdy inny. Pooglądaj jej filmy.

Odpowiedz na ten komentarz

marcin102030 9 miesięcy temu

Dlaczego uważasz, że całe 18 lat było zmarnowane? Jesteś jeszcze młody, całe życie przed tobą. Dopiero wchodzisz w dorosłość, być może zdecydujesz się w niedługim czasie na studia. Nowe znajomości, nowe cele, nowe perspektywy. A na pewno jest coś, co cię interesuje lub coś, co zawsze chciałeś głębiej poznać. Wiem, że ciężko jest zdecydować o tym co się w życiu robić, bo to bardzo odpowiedzialna decyzja, ale kierunek studiów zawsze będziesz mógł zmienić, popełnisz w życiu kilka błędów, ale każdy cię czegoś nauczy i cię wzmocni. A błędu nie popełnia tylko ten co nic nie robi. Także głowa do góry i do dzieła!

Odpowiedz na ten komentarz

bobi57 9 miesięcy temu

Więcej wiary w siebie młody człowieku. Jesteś u progu dorosłości, całe życie przed tobą. Dotychczas nic nie przegrałeś, niepotrzebnie się załamujesz. Mówisz, że masz pasje, których nie potrafisz realizować. Dlaczego? Bo zwątpiłeś w siebie, załamałeś się. Nie tędy droga. To, że wybrałeś złą szkołę, niezgodną z twoimi zainteresowaniami, to jeszcze nie żadna tragedia. Pomyśl, że naukę zawsze jeszcze możesz kontynuować po ukończeniu technikum. I to w takim kierunku, w jakim masz zainteresowania. Pamiętaj jeszcze kupa młodości przed tobą. Nie wolno ci się załamywać, przyjaciół z pewnością znajdziesz w swoim środowisku, tylko przełam bariery, które cię od tego odgradzają. Pamiętaj, że każdy człowiek ma wzloty i upadki. Te ostatnie trzeba przejść twardo stąpając po ziemi. Powodzenia.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!





Twoja przeglądarka
blokuje reklamy


Drogi użytkowniku,
Dziękujemy Ci że nadal nas odwiedzasz. Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie. Dzięki odblokowaniu adblocka jesteśmy w stanie nadal funkcjonować i pomagać naszej społeczności.

Dzięki za wsparcie!

To okno zostanie zakmięte za 10 sek