Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Nie wiem mam coraz gorsze oceny chcę się uczyć...

ale nie mogę się skoncentrować i mószę uczyć się koło 2 w nocy mam depresję nie chcé żyć nikt mnie nie rozumię wszyscy myślą że to był jakiś żart że mam myśli samobójcze i chcę się zabić nie mam siły żyć nie umiem mam 14 lat planuję sobie jak odebrać sobie życie chcę napisać najpierw do dziewczyny w której się zakochałem i napisać jej że zawszę będę ją kochał i jak to napiszę to już będę musiał się zabić osoba w której się zakochałem mnie obraża i krytykuje mnie to bardzo boli dwa lata temu powiedziałem jej że ją kocham potem ponad rok po tym zaczeła mnie obrażać i krytykować w byłem w tedy w piątej klasie jak jej powiedziałem potem na półroczu 6 klasy spytała się czy nadal ją kocham i powiedziała że chciała wiedzieć ja oczywiście nic nie odpowiedziałem nie wiem czy wie czy nadal ją kocham i ja wiem że będę zawszę chociaż mnie to boli moja rodzina to patologia ja nie mam gdzie spać śpie na ziemi tata mnie bił 2 i 3 i 4 i 5 lat temu teraz też czasami mnie biję ja go się boję nie mogę powiedzieć pani bo pani angarzuje opieke a mama i tata powiedziała że jak naśle opieketo mnie tata przetronci albo że pujdę do domu dziecka nie mam siły żyć i powiedxiec nie mogę powiedziale raz koleżance 2 miesiące temu i koleżanka powiedziała pani derektor powiedziała że nic nie powie i powiedziała chcę pomocy ale boję się taty mam kolege który wie wszystko nic nikomu nie powiedział chcę mi pomuc ale mi się nie da bardzo go lubie i kolega powiedział że jak się zabiję to nie da sobie rady i że jestem mu potrzebny ale ja nie mam siły żyć i nie chcę żyć jak nie on to już bym chyba nie żył nie wiem co mam zrobić chciałem pogadać z panią dyrektor ale pani powie mojej mamie i bedzie źle chcę żeby pani mi pomogła nie mówiąc nic mojej mamie i mojemu tacie żeby mi sama pomogła co mam zrobić żeby pani dyrektor nic nie powiedziała nikomu? Prosze o o odpowiedzi. Daję naj

Tematy:
Odpowiedź

ODPOWIEDZI (6)

chwilę temu

bobi57 2 miesiące temu

Odebranie sobie życia to po prostu zwykłe tchórzostwo. To bojaźń przed otaczającą rzeczywistością, tą trudną i bolesną jak w twoim przypadku. Nie wierzę jednak byś był tchórzem. Mimo młodego wieku sporo doświadczyłeś już w życiu. I w jakiś sposób pokonałeś te wszystkie trudności. Aż nadszedł moment twojego zwątpienia. Zwątpienia w nadzieję, że twoje życie może ułożyć się lepiej. Każdy w swoim życiu przechodzi wzloty i upadki. Po wielu niepowodzeniach zazwyczaj nadchodzi czas wytchnienia, sprzyjającego szczęścia i radości. I w to właśnie musisz uwierzyć. Jesteś z pewnością silnym chłopakiem i wierzę, że pokonasz swój przejściowy stan depresji. Za kilka lat wejdziesz w dorosłe życie, będziesz w pełni sam o sobie decydował i zobaczysz, że życie naprawdę może wyglądać inaczej. Życzę ci wytrwałości i siły ducha, byś jak najszybciej przeszedł ten trudny dla ciebie okres w życiu.

Odpowiedz na ten komentarz

nionio 2 miesiące temu

-5
sarmanta
mosumi

Wydaje mi się ze troszkę przesadzasz i lekko mijasz się z prawdą. Gdyby to było prawdą, że w domu masz piekło i ojciec się nad tobą znęca, to zrobiłbyś wszystko żeby z takiego domu po prostu się wydostać. Niby chcesz żeby ktoś ci pomógł ale z drugiej strony boisz się ojca. Ja mając do wyboru piekło w rodzinnym domu lub spokój i w miarę normalne życie w domu dziecka nawet bym się przez chwilę nie zastanawiał i wybrał dom dziecka. Pozwól sobie pomóc i powiedz nauczycielowi w szkole co się dzieje.

Odpowiedz na ten komentarz

mosumi 2 miesiące temu

Masz problem z nauką, bo masz trudną sytuację w domu. Jednak teraz ważniejszy od nauki jest twój stan wewnętrzny. Najlepiej by było, żebyś zgłosił się do kogoś o pomoc, bo samemu trudno sobie poradzić z depresją. Nie musi to być pani dyrektor. Byłeś u pedagoga szkolnego poprosić o radę? Taka osoba powinna skierować cię do odpowiedniej placówki, gdzie specjalista pomógłby ci wrócić do równowagi. Niestety nie wiem co więcej mogę ci poradzić. To, że dziewczyna w której się zakochałeś źle cię traktuje jest przykre. Możesz albo z nią o tym porozmawiać, albo zacznij ją ignorować. Być może wtedy się znudzi i da ci spokój. Trzymam za ciebie kciuki i mam nadzieję, że niedługo poczujesz się lepiej.

Odpowiedz na ten komentarz

jj1976 2 miesiące temu

Cześć. Masz ciężką sytuację ale nie można się poddawać. Samobójstwo to jest takie poddanie się. Powinieneś zdecydować czy chcesz być z rodzicami w piekle czy mieć spokój i w miarę normalne życie ale jednak w domu dziecka. Skoncentruj się na nauce abyś się szybko usamodzielnił. Moim zdaniem powinieneś nauczycielce.

Odpowiedz na ten komentarz

gmich2 2 miesiące temu

Młody człowieku traktuje twoją tu wypowiedź bardzo poważnie bo i ty jesteś poważny i sprawa jest bardzo poważna. Mimo młodego wieku jesteś mocno już doświadczony życiem. Na pewno twoje dzieciństwo i młodość nie tak powinny wyglądać. Wytrzymałeś w tym domu 14 lat więc wytrzymaj jeszcze 4. Jak będziesz pełnoletni i zdobędziesz zawód to będziesz mógł na siebie zapracować i ułożyć sobie życie po swojemu. Z tego też powodu nauka powinna być twoim priorytetem aby szybko się usamodzielnić i pokazać wszystkim na co cię stać. Masz fajnego kumpla , więc go nie zawiedź i bądź jego kolegą nadal. Masz bratnią duszę , kogoś z kim możesz porozmawiać,kto cię wspiera i tak trzymaj. Co do dziewczyny to niestety, do uczuć nie da się nikogo zmusić więc po prostu o niej zapomnij. Wiem ,że łatwo się mówi a gorzej to zrobić ale jak sam widzisz nie jest ona tobą zainteresowana. Moim zdaniem jest jeszcze za młoda i nie gotowa na takie uczucie, co nie znaczy,że za kilka lat coś się nie zmieni. Ty również emocjonalnie dopiero dojrzewasz i za chwilkę może okazać się,że podoba ci się zupełnie inna koleżanka. Widzisz same złe rzeczy a spróbuj dostrzec też dobre. Jesteś zdrowy masz ręce i nogi. możesz biegać i grać w piłkę, chodzić na spacery,jeździć na rowerze. Masz zdrowe oczy i widzisz co ciebie otacza, jesteś sprawny umysłowo. Pomyśl teraz o tych co tego wszystkiego nie mają. Już na starcie życia zostali pozbawieni samodzielności i nigdy tak naprawdę nie będą wolnymi ludźmi , zawsze będą wymagać czyjejś pomocy. Proszę przetrwaj jeszcze ten krótki ,zły okres twojego życia i udowodnij sobie i innym,że jesteś silny i potrafisz walczyć, ułożyć sobie życie jak ty chcesz. Jeżeli chodzi o panią dyrektor to myślę,że jak powiesz jej wszystko tak jak tu napisałeś to pomoże ci na pewno. Jest to pedagog z dużym doświadczenie i pewnie nie jeden problem już pomogła rozwiązać. Uważam,że zawsze warto spróbować bo wierz mi dobrych ludzi i bezinteresownych jest całkiem sporo. Trzymam za ciebie kciuki i walcz nie ze sobą ale o siebie. Pozdrawiam.

Odpowiedz na ten komentarz

aniaj93 2 miesiące temu

Nieraz tak po prostu jest, że pomimo tego, że chcemy, aby było lepiej to nie wychodzi. Mało tego - czym bardziej chcemy tym jest coraz gorzej... Trzeba myśleć pozytywnie, będzie w końcu lepiej i wtedy w szkole się polepszy. Przyjdzie czas, że w końcu będzie lepiej, że będziesz się lepiej uczyć, bardziej zapamiętywać

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!