Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Jakieś rady, aby przestać rozmyślać?

Mam taką naturę, dużo rozmyślam i analizuję, co do pewnego momentu daje mi satysfakcję. Jednak często przez takie rozmyślanie popadam w patos, smutek i dużą niechęć do wszystkiego. Sądzę, że możecie dać mi jakieś wskazówki jak ograniczyć takie analizowanie albo odpowiednio je ukierunkować, ponieważ tracę na tym dużo czasu i nie potrafię zająć się normalnym życiem. Staję się przez to ofermą oraz idiotą, ponieważ nie skupiam się na tym co w danym momencie jest ważne, tylko rozmyślam, dywaguję nad różnymi innymi możliwościami. Dodam, że życie nieco mnie przytłacza, nie odpowiada mi wiele rzeczy, których nie mogę już zmienić, nie wiem jak mam się zachowywać abym był odbierany jako normalna osoba, a nie jakiś dziwak.

Tematy: Samopoczucie
Odpowiedź

ODPOWIEDZI (6)

chwilę temu

gmich2 20 dni temu

Istotnie ale zbyt długie i drobiazgowe roztrząsanie różnych spraw nie jet zbyt dobre i rozsądne. To co się już wydarzyło raczej nie ulegnie zmianie. Nieraz trzeba coś przemyśleć i wyciągnąć wnioski na przyszłość aby nie popełnić podobnego błędu jeszcze raz.Zbyt długie rozmyślanie nad jednym wydarzeniem może ciebie prowadzić do depresji ponieważ z rzeczy małej, błahej zrobisz w swoim umyśle z tego coś istotnego i strasznego. Musisz z tym jakoś jednak walczyć, nie popadać w taką melancholię.Wszystko w życiu musi być w pewnych granicach. Może znajdziesz sobie jakieś hobby, które pozwoli ci oderwać się od takiego myślenia. Spróbuj jak najmniej mieć wolnego czasu. Zacznij uprawiać sport, który cie zmęczy ale może odpręży psychicznie. Czytanie książek też pozwoli cie przenieść w inny świat i może dobrze poprawić twoją kondycje psychiczną . Jednym słowem mówiąc organizuj sobie czas tak aby nie siedzieć i nie myśleć.

Odpowiedz na ten komentarz

bobi57 20 dni temu

Jesteś istotą myślącą, więc nie ma w tym nic dziwnego, że starasz się analizować wiele sytuacji. Jednak popadanie nadmierne w rozważania nie jest korzystne dla człowieka, jak sam piszesz na wiele rzeczy nie masz wpływu i zajmowanie się takimi sprawami powoduje powstanie sytuacji stresowych. Powinieneś bardziej zwracać uwagę na rzeczy istotne, na które masz wpływ, nie zajmuj się sprawami, które ciebie przerastają. Wiem, że nieraz to łatwo tak radzić, ale musisz pokonać ten nawyk. Skup się bardziej na sobie, na rzeczach które cię interesują, zajmij się może jakimś hobby, które cię pochłonie. Sprawy na które masz niewielki wpływ zostaw innym do zajmowania się nimi.

Odpowiedz na ten komentarz

iwko24 19 dni temu

Ja myślę,ze nie jesteś dziwakiem i kazdy z nas rozmyśla,analizuje dane sytuacje co by było gdybym postąpił inaczej albo co by było gdyby...Nie widze osobiście w tych twoich rozważaniach niczego dziwnego czy tez odbiegającego od normy.Być moze jesteś sam z tymi twoimi myślami,nie masz z kim porozmawiać czy otworzyć się.wtedy jedyną rada jest znalezienie sobie takiego kogoś.Nie musi to być dziewczyna,może dobry kumpel,przyjaciel.Jeżeli uwazasz,ze twoje myśli są natrętne i trudno jest ci z tym żyć zgłoś się do psychologa.To żaden wstyd.

Odpowiedz na ten komentarz

kalkajuzistnieje 20 dni temu

Każdy z nas ma skłonności do analizowania i myślenia nad konkretnym tematem. Sztuką jest umiejętne korzystanie z tego ale z umiarem wszystko. Raz na jakiś czas wskazane jest przemyślenie byśmy nie zrobili głupot. Ale jeśli jest to już nieustanne i niekontrolowane to sami narażamy się na jeszcze większe problemy. Potrafimy z niczego zrobić coś. Lekarz poleciłby Ci wizytę u siebie z pewnością, inni poczytać na necie. Nie ma wątpliwości że musisz nad tym popracować, pamiętając co za dużo to ...

Odpowiedz na ten komentarz

paulinapaulina 19 dni temu

Szczerze mówiąc mam tak samo, dodatkowo jeszcze zamartwiam się wszystkim na zapas - i tymi rzeczami, które się już wydarzyły i tymi, które się wydarzyć mają lub mogą. Moja rada dla Ciebie jest może banalna, ale... to samo przechodzi trochę z wiekiem. Wiekiem i doświadczeniem. Jak patrzę na siebie sprzed kilku lat to się zastanawiam na co mi to było :P teraz robię tak już znacząco rzadziej, dzięki wydarzeniom, które mnie spotkały.

Odpowiedz na ten komentarz

fisherjk 20 dni temu

cześć, po przeczytaniu uważnie Twego postu wydaje mi się, iż widocznie twoja konstrukcja psychiczna wymaga teraz w tym okresie rozwoju takiego zachowania, gdyż najwidoczniej brak innych bodźców od otaczającego Cię świata. Myślę, że kiedy zaczniesz zajmować się jakimś innym problemem, zajęciem etc samoczynnie przestawisz się na inne tory rozważań podobnie jak inni. Jest to naturalny proces rozwoju.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!