Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Jak nazwać i opisać takiego człowieka?

Przykładowa rozmowa z ojcem o tym, że nic nie robię i nie pomagam:
T:Za każdym razem zostawiasz po sobie brudne naczynia i nie myjesz ich po sobie!
Ja: Wiem, że zaniedbywałem obowiązki ale od tygodnia regularnie pomywam po sobie i układam do półek.
T: Ale to jest w ogóle nieistotne. Teraz pytanie JAK je myjesz!
I tu zadaję sobie pytanie: Co do diaska? Najpierw mówi, że nie sprzątam i nie pomagam, a potem mówi, że to nie jest ważne i przywala się o szczegóły (spaliłem jeden garnek z mlekiem i nie potrafiłem go dokładnie umyć).
I takich sytuacji jest kilka. Nie związanych tylko z pomywaniem ale dosłownie z każdym elementem naszej relacji. Już nie wiem co mam robić... :(

Odpowiedź

NAJLEPSZA ODPOWIEDŹ

bobi57 7 miesięcy temu

Niestety wiele ludzi ma nieuzasadniony krytyczny stosunek do otaczającej ich rzeczywistości. W ich naturze jest ciągłe niezadowolenie, krytykowanie czy nawet czepianie się z błahych powodów. Bez takiego sposobu reagowania czują się źle, są wewnętrznie niespełnieni. Być może twój ojciec ma taką naturę. Jeśli to o co cię prosi, czy od ciebie wymaga wykonujesz prawidłowo, to z pewnością jest on takim typem człowieka. Z drugiej strony ty również powinieneś dbać o porządek, nie czekając na prośby, czy żądania ojca. Zrób coś dobrego z własnej inicjatywy i wówczas oceń jego ewentualną reakcję. Bo może okazać się, że jednak ty prowokujesz ojca nie dbając o porządek, lub robisz to "na odwal się". Spróbuj spojrzeć na tę sprawę bardziej obiektywnie.

Odpowiedz na ten komentarz

ODPOWIEDZI (9)

chwilę temu

nionio 7 miesięcy temu

+10
bea1516
iwko24
-4

Postaw się na miejscu ojca i popatrz na siebie jego oczami. Ma syna niechluja któremu nic się nie chce robić a jak już coś robi to na odwal się i niedokładnie. Do takiej osoby nawet święty straciłby cierpliwość. Prawda jest taka, że swojego ojca zrozumiesz dopiero wtedy gdy sam będziesz mieć syna nastolatka.

Odpowiedz na ten komentarz

Mails nionio 7 miesięcy temu

Nie zgodzę się. Mój ojciec jest specyficzny, w rozmowie z nim jest pełno niedomówień, często mnie rozprasza podczas rozmowy, bo jest bardzo dobry w gadce, podzłaszcza i obraca moje odpowiedzi przeciwko mnie, coś mu nie pasuje ewidentnie ale nie chce mi powiedzieć co.

Odpowiedz na ten komentarz

bobi57 7 miesięcy temu

Niestety wiele ludzi ma nieuzasadniony krytyczny stosunek do otaczającej ich rzeczywistości. W ich naturze jest ciągłe niezadowolenie, krytykowanie czy nawet czepianie się z błahych powodów. Bez takiego sposobu reagowania czują się źle, są wewnętrznie niespełnieni. Być może twój ojciec ma taką naturę. Jeśli to o co cię prosi, czy od ciebie wymaga wykonujesz prawidłowo, to z pewnością jest on takim typem człowieka. Z drugiej strony ty również powinieneś dbać o porządek, nie czekając na prośby, czy żądania ojca. Zrób coś dobrego z własnej inicjatywy i wówczas oceń jego ewentualną reakcję. Bo może okazać się, że jednak ty prowokujesz ojca nie dbając o porządek, lub robisz to "na odwal się". Spróbuj spojrzeć na tę sprawę bardziej obiektywnie.

Odpowiedz na ten komentarz

jj1976 7 miesięcy temu

+9
bea1516
iwko24
-3

Cześć. Nie dość że robisz coś dopiero od tygodnia to jeszcze robisz niedokładnie i byle jak. Szybko bym Cię nauczył sprzątania po sobie i bycia dokładnym. Dostałbyś jedzenie na takich talerzach i szklankach jakie umyłeś. Tak do skutku aż nauczysz się dokładności. Przyda Ci się to w przyszłości. Pracuj nad sobą. powodzenia

Odpowiedz na ten komentarz

Mails jj1976 7 miesięcy temu

To nie tak, że jestem niedokładny. Staram się i robię najlepiej jak mogę. Naczynia błyszczą, ale to jest kropla w morzu. On wiecznie szuka jakiegoś punktu zaczepienia, aby wyjść na swoje. Np. będzie ci robił na złość ale jak zwrócisz mu uwagę to wtedy ty jesteś winny, a nie on. Wyprowadza cię z równowagi i nazywa smarkiem, bo miałeś śmiałość podnieść na niego głos. I wtedy odpala się jego standardowa oczerniająca mnie gadka, abym tylko się schował w pokoju i nie wyrażał więcej swojego zdania w JEGO domu, bo on jest od RZĄDZENIA a nie ja. Co jest naprawdę kuriozalne, bo z natury jestem spokojną osobą, bardzo wrażliwą i łatwo wpadającą w panikę, stres.

Odpowiedz na ten komentarz

iwko24 7 miesięcy temu

+8
bea1516
-5

A nie przyszło ci do głowy,ze ojciec może miec rację? Narzekasz i czujesz się pokrzywdzony bo ojciec śmiał ci zwrócić uwagę,ze nie sprzątasz po sobie,a jeśli już to zrobisz to robisz na odwal się,niechlujnie? Ojciec chce dobrze,nie chce,zebyś wyrósł na flejtucha.Jeżeli takie sytuacje dotyczą też innych spraw,przemyśl je.Załózmy,ze jestes twoim ojcem,tak samo na to patrzysz? Moze ojciec jest zapracowany,zmęczony swoja pracą zawodową,a w domu zamiast ty masz mu pomóc to on musi wyręczać ciebie.Z pewnością się jeszcze uczysz,tak więc nie jesteś za bardzo zmęczony fizycznie.Pomagaj w domu i rób to dobrze,wtedy z pewnością unikniesz konfliktów z tatą.

Odpowiedz na ten komentarz

xXNELAXx 7 miesięcy temu

Wtf is "pomywanie"? Czy to przypadkiem nie jest zmywanie? xD

Odpowiedz na ten komentarz

gmich2 7 miesięcy temu

Nie wiem ile masz lat ani co robisz ? Czy mieszkasz tylko z ojcem ? Rozumiem z tego co napisałeś,że wasze relacje nie są zbyt dobre. Pewnie przyczyna gdzieś tkwi ale ty jej nie dostrzegasz. Może do niedawna zupełnie nie zwracałeś uwagi na porządek wokół siebie i ojciec z przyzwyczajenia tak ciebie strofuje na każdym kroku. Spróbuj wykazać się większa inwencją ,rób pewne rzeczy bez zwracania uwagi,że masz to zrobić. Pokaż,że wiesz co do ciebie należy i nie trzeba ci tego przypominać. Zaskocz ojca swoja postawą, zaproponuj,że możesz iść np. za niego do sklepu, wyrzucić śmieci lub czymś innym. Na pewno wcześniej czy później przyjdzie taki moment ,że ojciec dostrzeże twoje zaangażowanie i zmieni stosunek do ciebie. Kłótniami nic nie wskórasz a atmosfera będzie się tylko pogarszać. Pozdrawiam.

Odpowiedz na ten komentarz

mosumi 7 miesięcy temu

W sytuacji, którą odpisałeś nie jestem w stanie postawić ani po twojej stronie, ani po stronie swojego taty. Opisałeś tylko swój punkt widzenia bez szerszego kontekstu, więc nie umiem tego zinterpretować. Zastanawiam się natomiast ile masz lat, że obowiązek mycia po sobie naczyń przedstawiasz tak dramatycznie, a niedokładnie umyte naczynia to tylko szczegół i masz o to pretensje. Mogę ci tylko poradzić, żebyś swoje domowe obowiązki wykonywał dokładnie i bez podkreślenia ile to zrobiłeś. I wtedy zobacz czy nastawienie wobec Ciebie się zmieni.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!