Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Czy moja mama woli ich?

Jestem najmłodsza z rodzeństwa, moja siostra jest na studiach a mój brat klasę wyżej ode mnie (14 lat 8 kl) i problem tkwi w tym, że moja mama zawsze zlewa mnie gdy o coś ją pytam po prostu mnie ignoruje lub czasem odburknie coś z wyrzutem. Lecz kiedy moje rodzeństwo coś chce albo ma pytanie zawsze jest miła i pomocna... kolejnym przykładem może być to, że kiedy mój brat przyjeżdża z kilku dniowej wycieczki nie może się nim nacieszyć tak samo z siostrą zawsze kiedy nas odwiedza mama płacze ze szczęścia, po części to rozumiem bo ich kocha i tęskni ale nie rozumiem dlaczego nie reaguje tak samo na mnie. Kiedy ja wracam z klasowej wycieczki jest obojętna a czasem lekko zła lub smutna. W święta Wielkiej nocy potrafi nie zawołać mnie na rodzinne śniadanie czy kolację, a ja nie chcąc się narzucać po prostu nie przychodzę, kiedy raz przyszłam mojej mamie od razu humor się pogorszył i nie chciała z nikim rozmawiać. Ostatnio myślałam, że sobie coś ubzdurałam albo wyolbrzymiam więc zaczęłam z nią rozmawiać i zwierzać się tak jak robi to moje rodzeństwo ale usłyszałam tylko "nie obchodzi mnie to". Czasami mam okropne bóle brzucha w szkole jak i w domu ale ona nigdy nie chce mnie odebrać i czasami potrafię się autentycznie z tego bólu rozpłakać, z początku myślałam, że to dla mojego dobra żebym nie opuszczała lekcji ale potem brat chwalił mi się, że mama odebrała go bo udawał ból głowy -.- co mam zrobić by mnie też pokochała tak jak ich?

Odpowiedź

NAJLEPSZA ODPOWIEDŹ

thrasherek 12 dni temu

0

Też byłem w podobnej sytuacji- mam o 3 lata starszego brata i moja mama z nim potrafiła się zawsze dogadać, nigdy na niego nie krzyczała, nie dawała mu kar. Ja czułem się tym gorszym, mniej kochanym synem. Kiedyś w końcu po długich przemyśleniach zrozumiałem w czym było sedno sprawy- otóż przez to moje poczucie bycia tym gorszym synem nieświadomie (a może trochę świadomie) zacząłem się mamie przeciwstawiać, kłócić z nią, nie robiłem tego co mi kazała robić. Takie moje podejście tylko pompowało balonik. Wyzwalało to wzrost nerwowości u mamy, ale też u mnie. Musiałem zrozumieć, że nie tędy droga. Kiedyś powiedziałem sobie w duchu "przestań w ten sposób nakręcać tę niezdrową sytuację". Uwierz mi, że w końcu zaczęliśmy się z mamą coraz lepiej dogadywać. Obecnie jesteśmy kochającą się rodziną. Wystarczyła zmienić siebie, żeby zmieniła się też mama.
Nie poddawaj się, staraj się udowodnić mamie jak ważne jest dla Ciebie to, żeby okazywała Ci miłość, a wszystko się dobrze ułoży.

Odpowiedz na ten komentarz

ODPOWIEDZI (9)

chwilę temu

thrasherek 12 dni temu

0

Też byłem w podobnej sytuacji- mam o 3 lata starszego brata i moja mama z nim potrafiła się zawsze dogadać, nigdy na niego nie krzyczała, nie dawała mu kar. Ja czułem się tym gorszym, mniej kochanym synem. Kiedyś w końcu po długich przemyśleniach zrozumiałem w czym było sedno sprawy- otóż przez to moje poczucie bycia tym gorszym synem nieświadomie (a może trochę świadomie) zacząłem się mamie przeciwstawiać, kłócić z nią, nie robiłem tego co mi kazała robić. Takie moje podejście tylko pompowało balonik. Wyzwalało to wzrost nerwowości u mamy, ale też u mnie. Musiałem zrozumieć, że nie tędy droga. Kiedyś powiedziałem sobie w duchu "przestań w ten sposób nakręcać tę niezdrową sytuację". Uwierz mi, że w końcu zaczęliśmy się z mamą coraz lepiej dogadywać. Obecnie jesteśmy kochającą się rodziną. Wystarczyła zmienić siebie, żeby zmieniła się też mama.
Nie poddawaj się, staraj się udowodnić mamie jak ważne jest dla Ciebie to, żeby okazywała Ci miłość, a wszystko się dobrze ułoży.

Odpowiedz na ten komentarz

bobi57 12 dni temu

0

Nie wydaje mi się, że mam może kochać bardziej któreś ze swoich dzieci. To jest miłość rodzicielska i wychodzi z głębi serca matki. I z pewnością chce dla każdego swojego dziecka jak najlepiej. Problem myślę, że tkwi już w charakterze poszczególnych dzieci, w ich usposobieniu, zachowaniu odwzajemnieniu matczynego uczucia. I w tym kontekście powinnaś przeanalizować istniejący problem. Ja wiem, że to bardzo trudno, bo niemal każdy człowiek nie dostrzega zazwyczaj własnych błędów, nieprawidłowych zachowań. Najczęściej uważamy, że nasze postępowanie jest zawsze prawidłowe, że działamy w życiu tak jak być powinno. A niestety często tak nie jest i dziwimy się, że rodzina wrogo reaguje na nasze zachowanie. Przeanalizuj więc swoje postępowanie i postaraj się zastanowić czym możesz powodować taką a nie inną reakcje swojej mamy. Myślę, że najpewniej tu znajdziesz rozwiązanie tej sytuacji.

Odpowiedz na ten komentarz

frezja22 11 dni temu

0

Myślę, że często jest tak, że wydaje nam się, że rodzice faworyzują nasze rodzeństwo, ale raczej to są tylko nasze wyobrażenia a nie stan faktyczny. Jeśli już to najprędzej faworyzują najmłodsze dziecko, bo najdłużej wymaga pomocy. Na pewno jeśli Twoja siostra nie mieszka razem z Wami w domu to mama za nią tęskni i może to bardziej okazywać. Zastanów się nad swoim zachowaniem, może w ostatnim czasie jesteś wyjątkowo "upierdliwa" i mama ma dość Twoich fachów. Trzeba Cię wołać na rodzinne posiłki? A to nie przypadkiem powinnaś Ty pomagać je przygotowywać? Chociażby nakryć do stołu. Mama się namęczy, ugotuje, posprząta, a Ty nawet z łaski swojej nie zejdziesz tylko trzeba Cię prosić. Tak więc rozumiem niechęć Twojej mamy, może uważa Cię za księżniczkę, której trzeba usługiwać.

Odpowiedz na ten komentarz

xXNELAXx frezja22 11 dni temu

0

Tak się składa, że to ja codziennie wstaje wcześniej aby posprzątać dom i od razu po szkole robię obiad więc mi tu nie mów o księżniczkowaniu, nigdy nie poprosiłam mamę o to by zrobiła i choćby herbatę a oni zawsze drą japy jak chcą coś do jedzenia. Nie jestem księżniczką uwierz

Odpowiedz na ten komentarz

iwko24 12 dni temu

0

Nie wydaje mi się,zeby mama cię nie kochała lub kochała mniej.Matka kocha swoje dzieci tak samo.Być może z twojego punktu widzenia tylko tak to wygląda.Postaraj się dostrzec też dobre strony mamy,nie tylko te,gdzie cię twoim zdaniem nie zauważa czy traktuje gorzej od rodzeństwa.Z pewnością jest ich całe mnóstwo.Nie potępiaj mamy,z pewnością jest przemęczona,staraj się jak najwięcej jej pomagać,rozmawiać z nią.Nie obrażaj się,może mama mysli podobnie,ze unikasz jej,nie chcesz z nią rozmawiać.Zmień to czym prędzej,spójrz na mame inaczej.Jestem pewna,że bardzo cię kocha tylko ty nie umiesz tego dostrzec.

Odpowiedz na ten komentarz

fisherjk 13 dni temu

0

Myślę, że mama kocha Was wszystkich tak samo. I zapewne ma nadzieję, że z Tobą będzie najdłużej. Pewnie też chce uniknąć błędów, które popełniała przy ich wychowaniu. Proponuję abyś zachowywała się naturalnie, była jej pomocna kiedy trzeba a z pewnością to doceni choć być może nie powie Ci tego głośno. Zawsze jest odwieczna walka młodości ze starością. Tak więc postępuj wobec mamy tak jak chcesz aby w przyszłości wobec Ciebie postępowano.

Odpowiedz na ten komentarz

CloudSand 12 dni temu

0

Zawsze się kocha któreś dziecko bardziej. Nie macie dzieci to nie mówcie głupot

Odpowiedz na ten komentarz

wreedootkaa 12 dni temu

0

Raczej kocha was tak samo tylko nie okazuje tego tak jak u twoich braci

Odpowiedz na ten komentarz

ZnakZapytania 12 dni temu

0

Nie przejmuj się kocha was wszystkich. Może porozmawiaj z nią

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!