Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Na początku zaznaczam, iż się bardzo rozpisze....

Od 2/3 lat zmagam się z "problemem" mojej orientacji. Strasznie mnie to męczy, sama nie wiem kim jestem. Mianowicie, pierwszy pocałunek miałam w przedszkolu z chłopakiem, potem podstawówka i miałam tego niby chłopaka, gdy się całowaliśmy miałam poczucie że tak każdy ma i tak musi być, że dla nikogo to nie jest przyjemne a raczej "obrzydzające" (dodam że zawsze byłam bardziej dojrzała niż reszta). Zawsze wiedziałam że muszę mieć męża ślub i dzieci. A z drugiej strony nie wyobrażam sobie, że mam być przytłoczona przez faceta. Gimnazjum, było dużo chłopaków którzy chcieli ze mną być i na początku gdy z nimi kręciłam to niby mi się podobali, gdy widziałam że czegoś chcą, od razu ich odrzucałam. Do teraz mam tak że totalnie nie widzę się w związku z chłopakiem, że będzie mnie całował czy dotykał, jestem w stanie go polubić, może spodobać mi się z wyglądu ale to tyle. W 3 gimnazjum spodobała mi się dziewczyna, było coś między nami. Przy żadnym chłopaku nie byłam w stanie poczuć takich motylków jak przy niej, gdy mnie dotykała nigdy nie byłam tak szczęśliwa. Niestety nie zdążyło nic się wydarzyć, poszłyśmy do innych szkół. Lecz nadal gdy o niej myślę chce mi się płakać że nic się nie wydarzyło. W tym okresie też podobała mi się inna dziewczyna. Aktualnie 1 liceum, w pierwsze dni zobaczyłam w mojej klasie wspaniałą dziewczynę i znowu poczułam te motylki w brzuchu i wspaniałe uczucie. Niestety ma chłopaka. Spodobał mi się chłopak tzn. tak mi się wydawało, gdy myślałam że mam być z nim w związku od razu się wycofałam. Podsumowując z kobietą widzę się w związku, pociąga mnie emocjonalne jak i fizycznie. Z facetem nie widzę się w związku, jest w stanie podobać mi się z wyglądu i mogę go polubić jako przyjaciela, nie czuje przy nim żadnych motylków czy "tego" uczucia co przy dziewczynach. Czuje że powinien być mężczyzna ślub itp, z drugiej strony wiem że to nie dla mnie. Na pewno nie jestem hetero, ale kim bi czy homo?
Dodam, że nigdy o tym nikomu nie powiedziałam, chciałabym przyjaciółce ale nie potrafię bo nie jestem pewna tego jak jest.
Ps. Mogłabym to wyjaśnić dokładniej lecz nie chce się aż tak rozpisywać.

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (1)

chwilę temu

maybe17 2 miesiące temu

A i jeśli chodzi o ciało czy seks, to pod tym względem pociągają mnie kobiety. Nie wyobrażam sobie seksu z facetem i wolę ciało kobiety. Z dotyku chociażby przypadkowego czuje przyjemność tylko od kobiet.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!