Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Mam dość rodziców! Oni są beznadziejni....

Trzymają mnie za krótko i są mega wymagający. Ocena niższa niż 4 nie wchodzi w gre, musze być ze wsyzstkiego super zdolna, miałam z egzaminu próbnego z polskiego 74% a oni gadają że musze miec conajmniej 80 bo inaczej pójde do zawodówki zamiast do liceum. Jak ja im tłumaczyłam że średnia krajowa wynosiła 50% a ja mam bardzo dobry wynik to oni od razu żebym nie porównywała sie do słabszych tylko do lepszych. Nie mam zamiaru porównywać sie do tych co mieli 100% to że takie osoby tyle miały nie znaczy że ja też musze! Ogólnie rodzice uważają że nauka jest najważniejsza i dziecko w 8 kl ma ciągle siedziec i sie uczyć... Nie dość że są wymagający wobec mnie to jeszcze uważają że musze zawsze sie ich we wszystkim słuchać, uważać że zawsze mają racje i wiedzą lepiej. To nieprawda, ja sie ich nie słucham niech wiedzą że też mam prawo a nawet obowiązek podjąć jakąś decyzje! Nie dają mi kieszonkowego usprawiedliwiając sie że ich nie stać, ale mojej starszej siostrzyczce na imprezke zakrapianą alkoholem to dadzą, a mi na firmowe buty lub nowszego iphona to żałują. Nawet słodyczy mi nie kupują! Na przemian traktują mnie albo jak małe dziecko ( wtrącają sie w moje sprawy, chcą za mnie o wszystkim decydować ) albo jak dorosłą ( dają mi mnóstwo " obowiązków ", strofują za każde " niedoskonałości " np. ubrudzenie się, nierówne ustawienie czegoś itp ). Kiedyś tacy nie byli... Na wszystko mi pozwalali, zawsze kupowali co chciałam, niczego nie wymagali... A teraz? Nie mogą zrozumieć że jestem nastolatką, mam swoje problemy normalne w tym wieku a oni mi gadają że jestem bezszczelną smarkulą i trzeba trzymać mnie krótko, bo takie dzieci lepiej radzą sobie w życiu. Straszą mnie nawet poprawczakiem, psychiatrykiem a nawet internatem prowadzonym przez zakonnice! Czuje że nikt mnie nie rozumie...

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (5)

chwilę temu

frezja22 28 dni temu

Jakiś czas temu pisałaś przecież, że masz z matematyki same 2 i w ogóle zaczęłaś się ostatnio słabiej uczyć z wszystkich przedmiotów, masz wiele 2 i 3. Skoro w poprzednich latach miałaś same 5 i 6, a teraz nawet na 4 Cię nie stać to nie dziw się rodzicom, że chcą Cię jakoś zmobilizować do nauki. Ty przecież nie jesteś niezdolna, ale pewnie leniwa i o to chodzi rodzicom, żebyś nie zmarnowała swoich zdolności, które niewątpliwie posiadasz. Za kilka lat jeszcze podziękujesz rodzicom.

Odpowiedz na ten komentarz

Sexyszpringpaj6669 28 dni temu

z tego co tu widzę to wy ludzie tutaj macie bardzo smutne i szare życie, moi rodzice są wspaniali, nie wymagają ode mnie robienia rzeczy ponad moją miarę i mimo iż nie dają mi zbyt dużo pieniędzy to mnie kochają i szanują moje zdanie, poprawiłem swoje oceny w szkole nie dla tego że rodzice na mnie krzyczeli tylko dla tego że wykazali zrozumienie, na prawdę, można tak żyć tylko trzeba chcieć.

Odpowiedz na ten komentarz

jj1976 29 dni temu

Cześć. Niestety w dużej części Twoi rodzice mają rację. Nie masz pieniędzy i nie masz pracy. Twoją pracą jest nauka i dzięki niej możesz mieć lepszą pracę. Ciężko Ci wykonywać swoje obowiązki. Kto za Ciebie będzie robił gdy będziesz dorosła? Nic złego gdy nauczysz się czegoś, nikt Ci wiedzy nie ukradnie.

Odpowiedz na ten komentarz

nionio 29 dni temu

Moja droga tak długo, jak jesteś na ich utrzymaniu i nie masz własnych pieniędzy, to musisz się podporządkować. Niestety dla ciebie, ale twoi rodzice mają sporo racji w tym, co robią. Nie ma nic gorszego niż rozpuszczone i zepsute dziecko. Teraz tego nie rozumiesz, ale zrozumiesz jak będziesz miała własne dzieci.

Odpowiedz na ten komentarz

Seven7yt 29 dni temu

Wiem bo moi rodzice też tak mówią, ale postaw się też w ich sytuacji oni chcą dla ciebie jak najlepiej.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!