Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Mam 14 lat, jestem dziewczyną. 3 lata temu...

bardzo spodobała mi się rok młodsza ode mnie koleżanka i chyba nawet sie w niej zakochałam. To uczucie w ogóle nie przechodzi, wciąż odnoszę wrażenie, że się w niej podkochuję. Bardzo mi sie podoba z wyglądu, ale jest także miła, wrażliwa i inteligentna. Niestety ona jest hetero, wiedziałam o tym od samego początku, ale w końcu domyśliła sie że coś ze mną jest inaczej i sie spytała czy jestem w niej zakochana. Nie chciałam już dłużej ściemniać więc powiedziałam że tak i że mi sie podoba. Wykazała sie wyrozumiałością i nie skreśliła mnie mimo że nie odwzajemnia mi uczucia. No ok, jestem w stanie to zrozumieć ale bardzo bym chciała by została moją naj przyjaciółką ( nie mam ani jednej przyjaciółki ) ale to chyba sie nie uda... Ostatnio my tylko ze sobą piszemy, nie gadamy ze sobą w realu, jak ja jej proponuje coś takiego to wtedy albo mi nie odpisuje albo dziwnie reaguje. A przecież tak bardzo chciałabym być blisko niej, nawet przez chwilę :/ Zwłaszcza jak chodzimy do tej samej szkoły... Ja naprawde nie wytrzymuje, przez to zakochanie nie moge sie na niczym skupić, ciągle tylko chodze z głową w chmurach i od tych 3 lat bardzo sie zmieniłam. Czuje sie troche dziwnie z tym wszystkim, nie moge sie odkochać, to trzyma mnie tak długo... Czy to jest jakieś natręctwo, choroba psychiczna?

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (3)

chwilę temu

iwko24 2 miesiące temu

Nie,to nie jest natręctwo ani choroba psychiczna,po prostu zauroczyła cię ta kolezanka,zakochałas się w niej.Skoro dowiedziałaś się,że koleżanka nie odwzajemnie twojego uczucia ani twoich preferencji seksualnych to niestety musisz odpuścić.Myślę,że wiedząc o tobie coś więcej nie będzie chciała zawierać z tobą bliższej przyjaźni z wiadomych względów.Nie chce ci dawać nadziei,zbliżać się do ciebie bo wie,ze to nie ma sensu,ona woli chłopaka.Nie naciskaj,nie bądź wobec niej zaborcza bo to odniesie odwrotny skutek i koleżanka odsunie się od ciebie.Zostaw wszystko tak jak jest,zauroczenie przejdzie z czasem,a ty z pewnością znajdziesz sobie przyjaciółkę taką faktycznie na dobre i złe,która odwzajemni twoje uczucia.

Odpowiedz na ten komentarz

kahaa 2 miesiące temu

To nie jest dobry pomysl abyscie zostaly przyjaciolkami jak ty tego pragnesz bo ty cos czujesz do tej dziewczyny i bedzie dla Was to nie zreczna sytuacja ponadto bedziesz sie meczyc Lepiej poszukac sobie inny obiekt. a kolezance daj czas i swobode bo byc moze jesli na nia naciskasz ona w stosunku do ciebie moze stac sie szorstka wiedzac co do niej czujesz. Podziwiam cie masz dopiero 14 lat, mialas odwage wyznac kolezance ze podobaja ci sie dziewczyny nie zwazajac na srodowisko bo tak naprawde nie wiesz czy to nie wyjdzie poza wasza rozmowe, a jestes jeszcze mloda a Nasz kraj tolerancyjny nie jest tymbardziej mlodzi ludzie, mlodziez.

Odpowiedz na ten komentarz

bobi57 2 miesiące temu

No niestety już tak jest, że nikogo nie zmusisz, chłopaka czy dziewczyny, do tego by zostali twoimi przyjaciółmi. Taka więź musi się zrodzić sama z siebie w obu osobach, w przeciwnym przypadku będzie przyjaźnią nieodwzajemnioną, jednostronną. Tak samo jest z orientacją seksualną. Niezwykle trudno jest skłonić osobę heteroseksualną by stworzyła związek z człowiekiem homo- lub biseksualnym. Orientacja seksualna jest zakorzeniona w naturze człowieka i naprawdę trudno ją zmienić. I tak podziw i duży szacunek dla twojej koleżanki, że zaakceptowała ciebie taką jaką jesteś, a nie odtrąciła i zerwała wszelkie kontakty. Powinnaś się z tym pogodzić i nie narzucać się zbyt nachalnie swojej koleżance. Pozostańcie po prostu dobrymi znajomymi.

Odpowiedz na ten komentarz
6 punktów ekstra dla autora najlepszej odpowiedzi
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!





Twoja przeglądarka
blokuje reklamy


Drogi użytkowniku,
Dziękujemy Ci że nadal nas odwiedzasz. Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie. Dzięki odblokowaniu adblocka jesteśmy w stanie nadal funkcjonować i pomagać naszej społeczności.

Dzięki za wsparcie!

To okno zostanie zakmięte za 10 sek