Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Jaka była wasza najgorsza przygoda w życiu?

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (2)

chwilę temu

molksiazkowy 2 miesiące temu

Najgorsza przygoda mojego życia.
Dwa lata temu byłam z dwiema koleżankami i chłopakiem jednej z nich z w Chorwacji. Któregoś wieczoru całą czwórką poszliśmy wszyscy nad morze i zrobiliśmy sobie alkoholową imprezę. Nie do końca pamiętam szczegóły tego picia, ale kiedy bardzo powoli się wybudzałam próbowałam zrozumieć dlaczego moje łóżko tak bardzo uwiera mnie w uda i pod głową. Wtedy poczułam straszliwie bolące ugryzienie w c..kę. To natychmiast rozbudziło mnie do końca. Poderwałam się na równe nogi cała dygocząc z zimna. Rozglądałam się po ciemnym pokoju. Wokoło nic nie było widać. Z rękoma przed sobą ruszyłam po omacku, ale zaraz natknęłam się na jakąś okrągłą szafę. Dlaczego ona jest okrągła? Odwróciłam się i ruszyłam w przeciwnym kierunku. I znowu to samo. I kto zostawił otwarte okno, że w pokoju jest tak zimno? Kiedy mój wzrok przyzwyczaił się do ciemności bardzo powoli, choć nie od razu z przerażeniem stwierdziłam, że stoję kompletnie goła w jakimś lesie. W głowie mi huczało. Nie mogłam dokładnie zaskoczyć gdzie ja tak właściwie dokładnie jestem. I tak naprawdę, czy aby na pewno już się obudziłam czy to też może jakieś alkoholowe halucynacje. Ból c..ki był tak nieznośny, że ledwo mogłam ustać na nogach. On też sprawił, że całkowicie się już rozbudziłam i wtedy dopiero dotarło do mnie, że jednak ten las jest najprawdziwszy i ja też jestem najprawdziwiej goła. Cała się trzęsłam już nie tylko z zimna ale chyba właśnie ze strachu. Nie dość, że goła, to jeszcze na boso niezdarnie próbowałam po omacku znaleźć jakąś drogę wyjścia. Usłyszałam szum morza i ruszyłam powoli w tamtym kierunku. Kiedy dotarłam nad wodę usiadłam na kamieniach. Nie byłam nawet pewna, czy to dopiero wieczór czy już rano, bo nad wodą była lekka szarówka. Kompletna pustka w głowie nie pozwalała mi zrozumieć skąd wzięłam się w jakimś lasku w takim stanie.
Po chwili wstałam i obejrzałam swoje ciało. To, w jakim byłam stanie było przerażające. Stopy miałam pokaleczone od szyszek i patyków a ja byłam cała brudna i oblepiona igliwiem i liśćmi. Ci.ka strasznie mnie bolała i czułam jak moja warga sromowa robi się twarda i opuchnięta. Musiał mnie widocznie ugryźć tam jakiś robal albo mrówka. Takich wielkich czerwonych widziałam ich tu w lesie wcześniej pełno. Do tego ze środka na pośladki obficie wyciekał mi śluz. A na koniec złego strasznie piekła mnie druga dziurka. Widocznie tam też musiałam zostać nieźle pokąsana. Ledwo żywa i jeszcze mocno pijana zaczęłam chodzić w kółko i rozglądać się. Nic. Ani moich ciuchów, ani mojego towarzystwa. Spojrzałam na coraz jaśniejsze niebo i zrozumiałam, że to już świta. Zaczęłam wpadać w panikę, bo z powrotem na nasz ośrodek był spory kawałek i do tego trzeba było przejść ulicami przez połowę miasteczka.

Odpowiedz na ten komentarz

mok81 2 miesiące temu

+5
Krzychaz
-3

Heh nie było takiej przygody... dotychczas, a czy będzie? Nie wiadomo... Oby nie. Życie się toczy, codziennie pisze nowe scenariusze, trudne sytuacje wzmacniają... Czy złe, czy dobre chwile są po coś. Po prostu życie. Moim zdaniem nie ma sensu się zastanawiać nad najgorszymi przygodami, bo z pewnością zawsze może być gorzej... ale też może być lepiej. :) Po prostu pokora i żyje się łatwiej. ;)

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!





Twoja przeglądarka
blokuje reklamy


Drogi użytkowniku,
Dziękujemy Ci że nadal nas odwiedzasz. Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie. Dzięki odblokowaniu adblocka jesteśmy w stanie nadal funkcjonować i pomagać naszej społeczności.

Dzięki za wsparcie!

To okno zostanie zakmięte za 10 sek