Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Dlaczego ludzie bawią się moim gniewem?

Witajcie, kilka miesięcy temu spostrzegłem, że koledzy ze szkoły, rodzina i bliższe otoczenie sprawia mi przykrość dla własnej uciechy, że się złoszczę z tego powodu. Często jest to subtelne, czasem jakieś głupie teksty, rzadziej jawnie. Często też niszczą moją reputację podczas mojej nieobecności (zdarzyło mi się parę razy usłyszeć przez przypadek jak jedna osoba żartuje sobie z mojego zachowania błędnie je interpretując). Jak zrozumieć i przeciwstawić się takiemu zachowaniu? Dodam, że gdy zmieniam otoczenie następuje ten sam proces, więc albo trafiam non stop na jakichś złych ludzi albo ze mną jest jakiś problem, którego nie dostrzegam.
Proszę o rady :)

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (1)

chwilę temu

jj1976 10 dni temu

Cześć. Często tak jest że ludzie widząc że ktoś się denerwuje gdy się inni z niego śmieją robią to specjalnie. Nie możesz pokazać że jakiś żart lub wypowiedź wyprowadził Cię z równowagi. Najlepszą metodą jest śmiech. Musisz się śmiać równie głośno jak inni z samego siebie. Pamiętaj każdemu może zdarzyć się coś śmiesznego.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!