Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Czy wiek w przedziale 10 - 15 lat uważacie za...

głupi/trudny okres w życiu człowieka? Z nostalgią wspominam ten trudny lecz wspaniały okres. Nieraz po powrocie ze szkoły zamiast się uczyć, grało się na komputerze lub na konsoli, a gdy pogoda była ładna, to wychodziło się z kolegami na dwór i jeżdziło się na rolkach i deskorolce. Nieraz się chodziło na wagary z kolegami i uciekało się z lekcji. Popisywanie się i przechwalanie się wielona rzeczami, chęć akceptacji u innych za wszelką cenę, buntowanie się i kłótnie z rodzicami. Nieraz z kolegami leserowaliśmy, wygłupialiśmy się na lekcjach i różne akcje odwalaliśmy, wyzywaliśmy się i obrażaliśmy się nawzajem, stosowaliśmy teksty typu: "Twoja stara", "Twój stary" itd. Nieraz wyśmiewano się z innych, grubszych, słabszych itd. Teraz mam 17 lat i wyrosłem z tego wszystkiego, skupiam się na nauce i ograniczam rozrywki i przyjemności. Jednak czasami wspominam te czasy podstawówki i gimnazjum i się zastanawiam, po co mi to wszystko było. Sam nie byłem święty, ale ogarnąłem się dopiero w trzeciej klasie gimnazjum. Na szczęście nie było za późno. Dzięki bardzo ciężkiej pracy i ogromnej systematyczności ukończyłem gimnazjum z dobrymi ocenami i dostałem się do dobrego technikum, gdzie dalej poszerzam swoje horyzonty myślowe, zdobywam wiedzę i rozwijam swoją pasję. Czy ten okres uważacie za głupi/trudny. Jak żeście ten okres przeszli?

Odpowiedź

NAJLEPSZA ODPOWIEDŹ

sarmanta 4 miesiące temu

Z rosnącym uśmiechem czytałem Twoje pytanie, a najmocniej rozbawiło mnie zdanie ''dzięki bardzo ciężkiej pracy i ogromnej systematyczności ukończyłem gimnazjum z dobrymi ocenami''. Osobiście gimnazjum wspominam jako miejsce, gdzie nie trzeba było się mocno starać, by mieć w miarę dobre stopnie. I chociaż uczyłem się dobrze i testy zdałem przyzwoicie, to miałem mnóstwo wolnego czasu, który spędzałem na podwórku, grałem na komputerze, piłem (niestety) alkohol. Czy uważam ten czas za głupi/trudny? Absolutnie nie! Bardzo miło go wspominam i tęsknię. Nie miałem obowiązków, w ograniczonym stopniu byłem odpowiedzialny za siebie, musiałem tylko pilnować nauki.
Puenta jest taka, że życie zaczyna być trudne, gdy za siebie w pełni odpowiadasz - musisz pracować, płacić rachunki i się żywić. Poczekaj jeszcze 8-10 lat, a zobaczysz, że czasy liceum/technikum i studiów były piękne i łatwe. Pozdrawiam!

Odpowiedz na ten komentarz

ODPOWIEDZI (2)

chwilę temu

sarmanta 4 miesiące temu

Z rosnącym uśmiechem czytałem Twoje pytanie, a najmocniej rozbawiło mnie zdanie ''dzięki bardzo ciężkiej pracy i ogromnej systematyczności ukończyłem gimnazjum z dobrymi ocenami''. Osobiście gimnazjum wspominam jako miejsce, gdzie nie trzeba było się mocno starać, by mieć w miarę dobre stopnie. I chociaż uczyłem się dobrze i testy zdałem przyzwoicie, to miałem mnóstwo wolnego czasu, który spędzałem na podwórku, grałem na komputerze, piłem (niestety) alkohol. Czy uważam ten czas za głupi/trudny? Absolutnie nie! Bardzo miło go wspominam i tęsknię. Nie miałem obowiązków, w ograniczonym stopniu byłem odpowiedzialny za siebie, musiałem tylko pilnować nauki.
Puenta jest taka, że życie zaczyna być trudne, gdy za siebie w pełni odpowiadasz - musisz pracować, płacić rachunki i się żywić. Poczekaj jeszcze 8-10 lat, a zobaczysz, że czasy liceum/technikum i studiów były piękne i łatwe. Pozdrawiam!

Odpowiedz na ten komentarz

thrasherek 4 miesiące temu

+5
sarmanta
-5

Zgadzam się z Sarmantą - ja również czasy szkoły wspominam z rozrzewnieniem. Takiej beztroski i tyle czasu dla siebie nie miałem już nigdy więcej i przypuszczam, że nie będę miał. Jak kończyłem szkołę to dziękowałem Bogu, że mam to już za sobą. Teraz dałbym bardzo dużo, żeby do niej wrócić i mieć znowu 10-12 lat i same obowiązki szkolne.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!





Twoja przeglądarka
blokuje reklamy


Drogi użytkowniku,
Dziękujemy Ci że nadal nas odwiedzasz. Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie. Dzięki odblokowaniu adblocka jesteśmy w stanie nadal funkcjonować i pomagać naszej społeczności.

Dzięki za wsparcie!

To okno zostanie zakmięte za 10 sek