Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Jestem na studiach i mieszkam w akademiku. Gdzie...

na pokoju mam jedną współlokatorkę. Czy to normalne,że za każdym razem jak wracam z weekendu który spędzałam w domu, na moim łóżku w akademiku są jej rzeczy, koc i mam wrażenie że na nim śpi bo moja pościel jest zmielona. Miała ona za krótki kabel od neta i siedziała na moim łóżku, ale dałam jej jakiś z domu, który jest dłuższy a ona dalej na nim siedzi.
Jestem kulturalna i nie chcę tu wybuchnąć i zostać uznana za świruskie.
Na szczęście do końca semestru nie jest już tak dużo.
Ale czy jej zachowanie jest normalne i to ja przesadzam?

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (12)

chwilę temu

gchor2 15 dni temu

+3
Krzychaz
-2

Oczywiście jej zachowanie nie jest odpowiednie. To że razem dzielicie pokój nie znaczy ,że pod twoją nieobecność ma skakać po twoim łóżku Masz prawo do pewnej intymności chociaż w jednym pokoju jest to dość trudne . Nie o to tu chodzi aby się kłócić, bo musicie się jakoś dogadywać .Oczywiście masz racje ,że twoje łózko powinno być nietknięte. Myślę , że powinnaś jednak zwrócić jej uwagę. Nie denerwuj się i nie wysuwaj jakiś teorii spiskowych tylko grzecznie zwrócić jej uwagę .Powiedz jej wprost ,że łóżko jest tylko i wyłącznie twoje i do twojej dyspozycji. Tak sobie myślę , że ona w ogóle na to nie zwraca uwagi. Może przychodzą do niej jacyś znajomi którzy siadają tam gdzie jest miejsce. Jest to chyba jedyne rozsądne rozwiązanie.

Odpowiedz na ten komentarz

nionio 15 dni temu

+3
Krzychaz
-2

Jeśli chcesz, żeby ktoś czegoś nie robił, to mu po prostu o tym powiedz. Sama dziewczyna się przecież nie domyśli. Na tę chwilę nie widzi żadnego sprzeciwu z twojej strony, to korzysta z twojego łóżka. Powiedz jej, że ci się to nie podoba. Jeśli to nie zadziała, to wymyśl sobie, że masz jakąś niegroźną chorobę skóry i nie chcesz, żeby ona się zaraziła więc niech przez jakiś czas nie kładzie się w twoim łóżku.

Odpowiedz na ten komentarz

sarmanta 15 dni temu

+3
Krzychaz
-1

Też bym nie chcial, by współlokator mi się barłożył w wyrku. Zwróc jej uwagę - najpierw miło, potem niemiło.

Odpowiedz na ten komentarz

fisherjk 14 dni temu

+2
Krzychaz
-1

cześć, przeczytałem Twój post i rzeczywiście przedstawiona sytuacja nie jest zbyt komfortowa. Ponieważ nie wiem czy i jak długo będziesz mieszkać w akademiku w następnych latach to wydaje mi się, iż lepiej mieć "znanego wroga" niż "nieznanego nowego". Proponuję więc podobnie jak moi przedmówcy poruszyć ten temat ze współlokatorką. Pierwsze podejście do tematu proponuję wykonać w sposób delikatny, żartobliwy jakby mimochodem, z akcentem, iż takie zachowanie narusza Twoją osobistą strefę i że nie wyobrażasz sobie abyś Ty tak zrobiła komuś innemu. Gdyby to nie pomogło to trzeba ponowić rozmowę nadal miło acz bardziej stanowczo. Gdyby nadal nic się nie zmieniło to kolejna rozmowa powinna być już zdecydowanie ostrzejsza. Być może współlokatorka nie zdaje sobie sprawy ze swego zachowania - dlatego warto ustalić wspólne zasady.

Odpowiedz na ten komentarz

bobi57 14 dni temu

+2
Krzychaz
0

Zachowanie człowieka w każdej sytuacji świadczy o jego wychowaniu i nabytej kulturze osobistej. Jak opisujesz to wynika z tego, że twoja współlokatorka nie nabyła w domu rodzinnym ogłady i kultury, nie wpojono w nią poczucia porządku wokół siebie. Jej zachowanie graniczy z tupetem i bezczelnością. Dobrze, że pozostał wam tylko jeden semestr, uwolnisz się od tych przykrych dla ciebie zdarzeń. Niemniej na twoim miejscu zwróciłbym jej uwagę, że nie życzysz sobie by ona korzystała z twojego posłania podczas twojej nieobecności tym bardziej, że umożliwiłaś jej korzystanie z neta dając jej właściwy przewód.

Odpowiedz na ten komentarz

~reni95 15 dni temu

+2
Krzychaz
-2

Może nie zdaje sobie sprawy, że sobie nie życzysz z korzystania z Twojego łóżka/pościeli pod Twoją nieobecność. Jest to prywatne i ona powinna to poszanować. Jak nie ma Cie te 2 dni to czuje się już pewniej i bardziej swobodnie w Waszym pokoju. Niech nie zapomina, że jest Wasze i nie wszystko jest dla jej dyspozycji. Powinnaś z nią o tym porozmawiać, zarzucać jakąś narzutę czy coś by nie brudziła Ci pościeli. Ja osobiście by wybuchnęła od razu bo to są prywatne rzeczy i ona nie powinna w taki sposób się zachowywać.

Odpowiedz na ten komentarz

thrasherek 15 dni temu

+2
Krzychaz
0

Nie zastanawiaj się długo- postaw sprawę jasno i myślę, że Twoja współlokatorka powinna to zrozumieć. A jeśli nie chcesz stawiać sprawy na ostrzu noża - zabieraj pościel ze sobą do domu- nie będzie wtedy raczej zalegać na Twoim łóżku. Ja, gdybym był w takiej sytuacji jak Ty, powiedziałbym tej osobie, że w czasie dorastania chorowałem na świerzb- myślę, że to skutecznie zniechęciłoby ją do leżenia w Twoim łóżku.

Odpowiedz na ten komentarz

wiwi111 14 dni temu

+2
Krzychaz
-1

Wiesz co, jedni takie zachowanie uznają za normalne, inni juz nie, bo poczują, ze granice zostały przekroczone. Byc może Twoja współlokatorka nie widzi w tym nic złego, a dopoki Ty jej tego nie powiesz, to skąd ma wiedzieć, ze Ci to przeszkadza?! Masz prawo do tego, zeby swoim łóżkiem dysponować w taki sposob jak chcesz, ale zamiast bac się czy kogos urazisz czy nie, nie mecz się tylko porozmawiaij z nią

Odpowiedz na ten komentarz

krzysiuzaw 14 dni temu

+2
Krzychaz
-1

Może to nie jest świrowanie ale ty odbierasz tak korzystanie z łóżka, a ona inaczej to odbiera. Ona prawdopodobnie nie śpi na nim, a tylko siedzi i nie widzi nic w tym złego. Przewód od Internetu za krótki? rozwiązałaś ten temat i nadal tam przesiaduje? koleżanka nie widzi nic w tym złego. Powiedz aby korzystała z własnego łóżka bo zostawiasz ci bałagan.

Odpowiedz na ten komentarz

frezja22 12 dni temu

Widocznie to miejsce jej bardziej odpowiada. Nie wiem na ile masz cierpliwości. Co prawda zostało już niewiele do końca roku akademickiego, ale uważam, że powinnaś jej zwrócić uwagę, że to Twoje łóżko i nie życzysz sobie, żeby na nim spała. Jeśli nie chcesz tak otwartej konfrontacji i wolisz załagodzić konflikt możesz jej zaproponować wymianę na łóżka skoro jej to Twoje bardziej odpowiada.

Odpowiedz na ten komentarz

xxx147 15 dni temu

+1
Krzychaz
-1

Każdy powinien mieć swoją strefę intymności. To co ona robi nie byłoby niczym złym, gdyby Tobie to nie przeszkadzało. Jeśli nie chcesz żeby to robiła, to po prostu jej to powiedz delikatnie. Powinna zrozumieć. Skoro Ty nic nie mówisz, to ona nie widzi w tym żadnego problemu. Na pewno zrozumie i uszanuje Twoje zdanie na ten temat.

Odpowiedz na ten komentarz

jj1976 13 dni temu

Cześć. Moim zdaniem masz dużą cierpliwość. Kończysz prawie rok akademicki a nie powiedziałaś nic koleżance o jej zachowaniu. Sądzę że koleżanka zapomniała że razem mieszkacie i uznaje że jest sama w pokoju. W swoim domu mieszka sama w pokoju i na studiach też. Nie powiedziałaś zaraz na początku wspólnego mieszkania i uznała że wszystko jest ok. Powiedz tylko na spokojnie.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!





Twoja przeglądarka
blokuje reklamy


Drogi użytkowniku,
Dziękujemy Ci że nadal nas odwiedzasz. Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie. Dzięki odblokowaniu adblocka jesteśmy w stanie nadal funkcjonować i pomagać naszej społeczności.

Dzięki za wsparcie!

To okno zostanie zakmięte za 10 sek