Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Powtarzam się z tym sprzed jakiś 3 miesięcy,...

ale serio już nie daje rady. Wczoraj skończyłam 17 lat i jedyne o czym marzę to zasnąć i sie więcej nie obudzić. Nie daje rady z emocjami. Wszystko mnie dobija, każdy się o coś czepia, ciągle słyszę tylko krytyki na swój temat, mam po prostu dość, po porodzie przez cesarke nie oddychałam i musieli mnie reanimowac i czasami żałuję tego, że w ogóle żyje, że nie potrzebna była ta reanimacja. Nie mam z kim porozmawiać o problemach, rodzice uważają mnie za niepotrzebną i w sumie nie inteteresuja się tym czy jestem w domu czy mnie nie ma, ciągle tylko słyszę że jestem gorsza od brata, bo on robi to i tamto, pracuje, zarabia, ,,przyjaciel,, traktuje mnie jak zabawkę, wszyscy tylko krytykują. Jestem dosyć wrażliwa osoba i biorą praktycznie wszystko do serca, naprawdę nie potrafię sobie poradzić z tym co się teraz dzieje. Nie wspominając już o moim zdrowiu które i tak ledwo się trzyma. Zostałam z tym wszystkim sama, nie wiem już co mam robić, położyć się na torach i czekać na pociąg czy może pociąć sobie żyły. Wszystko już mnie przerosło, mam dość tego życia, dość wszystkich ludzi, którzy widzą we mnie beztalencie...

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (5)

chwilę temu

luna1984 2 miesiące temu

+3
julas0002
-1

Masz dopiero siedemnaście lat - całe życie przed Tobą. Nigdy nie wiesz co Cię spotka w przyszłości - może spotkasz tą prawdziwą, największą miłość i wszystko się odwróci. Skoro przyjaciel traktuje Cię jak zabawkę to nie może być nazywany przyjacielem - zakończ tę znajomość jak najszybciej. Z rodzicami już tak jest - wydaje się nam, że nic tylko krytykują a tak naprawdę na pewno mocno Cię kochają i złamałabyś im życie popełniając samobójstwo. Twój stan wygląda mi na początek jakiejś depresji - skoro rozważasz samobójstwo, to już naprawdę poważna sprawa i powinnaś jak najszybciej zgłosić się do psychologa albo psychiatry. To normalni lekarze, tyle że nie od ciała a od duszy. Ewentualnie jakiś psychoterapeuta, który pomoże Ci ogarnąć temat z rodzicami i generalnie życie.

Odpowiedz na ten komentarz

Truskawka55556 2 miesiące temu

+3
julas0002
-1

Może nie doradzę ci za wiele ,ale pamiętaj .Nie jestes wcale gorsza i niepotrzebna .Czasem szczere rozmowy sa naprawdę dobre ,wiec spróbuj porozmawiać z rodzicami na ten temat .Moze zrozumieją cię i postarają wesprzeć ...
Pamiętaj tylko .Nigdy nie myśl o takich rzeczach typu "podetnę sobie żyły ".To naprawdę nie pomoże .
A moze po prostu twoi rodzice starają sie ale im to nie wychodzi ...?Moze próbują jakoś ci pomóc ale zamiast tego ,ich "pomoc " przerabia sie w krytykę ...?
Naprawdę ,dobrze bedzie jak spokojnie porozmawiacie :)

Odpowiedz na ten komentarz

DamianodiSanti 2 miesiące temu

-1
julas0002

"wszyscy tylko krytykują"

Witamy w XXI wieku. Miałaś odpowiednio wiele czasu, aby nauczyć się tych prostych mechanizmów rządzących światem, a co za tym idzie - wytworzenia swoistej skorupy pomagającej uodpornić się na negatywny wpływ otoczenia.

"co mam robić, położyć się na torach i czekać na pociąg czy może pociąć sobie żyły"

Ewentualnie złap za sznurek albo odkręć kurek.
Gdybyś rzeczywiście na poważnie myślała o samobójstwie, nie byłoby tego pytania tutaj, tudzież dywagacji nad sposobem rozwiązania tej kwestii.
Mniej użalania się, więcej inicjatywy oraz działania.

Odpowiedz na ten komentarz

julas0002 DamianodiSanti 2 miesiące temu

To nie jest forum od wyżywania się na innych (a w szczególności na osobach w takim stanie), tylko po to żeby komuś pomóc, a swoją krytyką nie pomagasz jej, tylko zapewne zamartwiasz.

Odpowiedz na ten komentarz

julas0002 2 miesiące temu

Pogadaj z rodzicami, poproś ich żeby zapisali cię na wizytę do psychologa, bo uwierz to pomaga. Rozumiem Cię, twój tok rozumowania i myślę że psycholog w tej sytuacji to najlepsze rozwiązanie. Ciężko jest tutaj doradzić jakieś konkretne działania poza tym wcześniejszym. Twoje samopoczucie mogą poprawić znajomi, albo uprawianie jakiegoś sportu. Błagam nie rób tego co pisałaś w swoim poście...

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!





Twoja przeglądarka
blokuje reklamy


Drogi użytkowniku,
Dziękujemy Ci że nadal nas odwiedzasz. Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie. Dzięki odblokowaniu adblocka jesteśmy w stanie nadal funkcjonować i pomagać naszej społeczności.

Dzięki za wsparcie!

To okno zostanie zakmięte za 10 sek