Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Zgadzacie się ze stwierdzeniem, że łzy...

pomagają nam przetrwać z tym, co nas boli? Dlaczego? Dlaczego tak się dzieje, że tak to przebiega? Jak myślicie, jakie to są sytuacje/okoliczności, które im sprzyjają, powody, które je zazwyczaj powodują oraz jak często się zdarzają? W samotności, czy wręcz przeciwnie? Czy u każdego człowieka wygląda to tak samo, niezależnie od jego wieku, płci, osobowości, poglądu na świat, stopnia wrażliwości, aktualnej sytuacji życiowej itp., itd.? Uzasadnijcie swoją odpowiedź.

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (4)

chwilę temu

thrasherek 1 miesiąc temu

+3
kami2002
0

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na Twoje pytanie. Łzy są wynikiem różnych emocji, które człowiek przeżywa. Ta sama osoba może płakać np. z tęsknoty za kimś lub kiedy przypomina sobie jakąś wzruszającą sytuację ze swojego życia albo też podczas oglądania wzruszającej sceny w kinie/teatrze. Są też przecież łzy, które wywołane są bólem- czy to psychicznym, czy też fizycznym.

Odpowiedz na ten komentarz

blancos1986 1 miesiąc temu

Mnie kiedyś ktoś ze znajomych powiedział, że łzy stanowią ulgę w cierpieniu i są przejawem "wyrzucania" z siebie wszystkich emocji, albo przynajmniej części tych emocji. Nie ma człowieka, który nie płakał czy który nie będzie płakał. Płaczemy nawet ze szczęścia przecież....I co ważne - nie ma się co wstydzić łez!

Odpowiedz na ten komentarz

jj1976 1 miesiąc temu

Cześć. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na Twoje pytanie. Jest wiele powodów dla których człowiek może płakać. W podobnych sytuacjach wiele osób może reagować w zupełnie inny sposób. Wszystko zależy od charakteru, okoliczności i przeżyć danego człowieka. Innym powodem łez jest cierpienie z powodu bólu.

Odpowiedz na ten komentarz

bobi57 1 miesiąc temu

Pokutuje takie przekonanie, że jak się człowiek wypłacze, to mu wszystko przejdzie. Minie troska, żal, zmartwienie, cierpienie czy ból. Ale czy rozpacz zawsze powoduje płacz? Z pewnością nie zawsze tak jest. Zależy to od stanu emocjonalnego człowieka. Niektórzy zamiast płaczu reagują zupełnie odmiennie na takie stany samopoczucia. Może to być sen, czy nawet agresja. Ale płacz może mieć również zupełnie odmienne podłoże. Często zdarza się przecież, że płaczemy ze śmiechu, może to być to reakcja na zabawną sytuację czy prześmieszny dowcip. I takiego płaczu należałoby sobie życzyć w życiu jak najwięcej.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!





Twoja przeglądarka
blokuje reklamy


Drogi użytkowniku,
Dziękujemy Ci że nadal nas odwiedzasz. Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie. Dzięki odblokowaniu adblocka jesteśmy w stanie nadal funkcjonować i pomagać naszej społeczności.

Dzięki za wsparcie!

To okno zostanie zakmięte za 10 sek