Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Chyba zabrzmie jak jakaś totalna wariatka, ale...

myślę że osoby które kiedyś kochały bądź kochają mnie zrozumieją. Otóż byłam z pewnym chlopakiem bardzo blisko żebyśmy oficjalnie zostali parą, na odległość ale do zniesienia. Była możliwość na swój sposób częstego widzenia się. Rozumieliśmy sie świetnie i byliśmy prawie swoją kopią. Oczywiście każdy mial inne poglądy ale nie kłóciliśmy sie o to. Oboje dopiero po dłuższym czasie zebraliśmy sie na odwagę żeby wyznać uczucia. Układało sie znakomicie ale jak wiecie szczęście szybko ucieka. Nie mam pojęcia co sie między nami stało ale nagle przestaliśmy do siebie pisać, dzwonić. Faktem jest to, że on jest nieśmiały ale przy mnie sie trochę rozkręcił. Wracając, minął dzień, tydzień, miesiąc bez kontaktu. Oczywiście nie pisałam, bo nie chciałam sie narzucać. Gdy wkoncu sie przełamałam wbił mi nóż w serce. Wyrzucił mnie z wszelkich portali. Podobno, żeby zapomnieć bo mu ciężko. Ale cholera, po co zrobił nadzieję? Minęło kilka miesięcy a ja dalej za nim mocno tęsknię. Słyszałam, że on też tak ma ale pewności nie mam. Za kilka dni mamy wspólną tak jakby imprezę, na której oboje musimy być. Poznaliśmy sie dokładnie w tym samym miejscu. ( Impreza firmowa, nie będę tłumaczyć) Myślicie, ze jest jeszcze dla nas szansa? Czy ja sie niepotrzebnie nakręcam? Naprawdę z nikim nie czułam sie tak cudownie jak z nim...

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (5)

chwilę temu

~Jax1g3hlmno 1 miesiąc temu

Ja osobiście nie zgadzam się, że związki na odległość nie mają sensu. Bardzo dużo moich znajomych po takim właśnie związku są już po ślubie, mają dzieci. Wszytko kwestia osób i tego jak wam na sobie zależy. Oczywiście spotkania też są bardzo ważne a ty pisałaś, że jest taka możliwość. Trudno powiedzieć co nim kierowało, że postąpił nie fair w stosunku do ciebie. Może los chciał was sprawdzić, czy dalibyscie radę i czy uczucie jest szczere ale to tylko takie gadanie. Gdy się zobaczycie myślę, że będziesz wiedziała czy dalej coś jest na rzeczy. Spróbujcie szczerze porozmawiać ale na nic się nie nastawiaj. Mimo wszystko trzymam za ciebie kciuki!

Odpowiedz na ten komentarz

bea1516 1 miesiąc temu

Przykre. Współczuję.
Prawda jest taka, że trzeba dorosnać/wydorośleć i dojrzeć, aby zrozumieć, że związki na odległość nie mają racji bytu zwłaszcza w okresie poznawania się. Z tej prostej przyczyny, że obcujesz wtedy z awatarem, z wirtualnym wyobrażeniem o drugiej osobie. która ma tylko ikdealne, oczekiwane przez Ciebie cechy.
Związek na odległość to żaden związek.
Jedyne związki, jakkie mają szanse przetrwać to te, które zawiązały się w realu, podczas codziennego bycia razem, rozwiązywania wspólnych problemów. Dopiero taki dojrzały związek ma cień szansy, aby przetrwać w warunkach czasowej rozłąki.

Odpowiedz na ten komentarz

krzysiuzaw 1 miesiąc temu

Szansa może i jest ale to muszą chcieć dwie osoby a nie tylko jedna. Związki na odległość są trudne, zwłaszcza na dłuższy czas. Im dłużej to trwa to tym gorzej mimo, że wydaje się znasz kogoś lepiej. Ten chłopak sam zerwał nagle znajomość i nie podał przyczyny. Powrót do takiej osoby może być bardzo trudny, jeżeli wytłumaczy ci w racjonalny sposób. Wspólna impreza może być okazją do nawiązania kontaktu, ale nie wiadomo czy będzie na niej, jeżeli tak to będzie chciał rozmawiać, może uznać, że nie chce wracać do tej znajomości. Mimo wszystko, powodzenia w wyjaśnieniu znajomości/kontaktu.

Odpowiedz na ten komentarz

frezja22 1 miesiąc temu

Faktycznie związek na odległość jest bardzo trudny. Ale przecież jeśli ludzie się kochają to szybko chcą być razem i mieszkają ze sobą. Skoro razem pracujecie to nie jest to aż taka duża odległość, być może pracujecie w oddalonych od siebie oddziałach tej samej firmy. Przecież pracę może szybko zmienić, zwłaszcza w obecnych czasach, teraz to pracodawcy biją się o dobrego pracownika. Jeśli jest to ta sama firma to może istnieje możliwość przeniesienia. Tylko trzeba chcieć. Ludzie muszą ze sobą rozmawiać, a tego w Waszym przypadku zabrakło. Teraz nadarza się znakomita okazja do rozmowy, trzeba ją wykorzystać i ustalić co dalej z Wami.

Odpowiedz na ten komentarz

fisherjk 1 miesiąc temu

cześć, przeczytałem uważnie Twój post i sytuacja, którą opisujesz jest dosyć zawiła. Generalnie związki na odległość mają to do siebie, że można wykreować "wirtualną" wersję siebie, która niekoniecznie jest zgodna z realem. Ponieważ nie ma rzeczywistej weryfikacji tego rodzaju relacji to zdecydowanie łatwo wyidealizować związek jak też go zakończyć bez żadnych konsekwencji. Proponuję więc spotkanie w spokojnym neutralnym miejscu twarzą w twarz. Szczera bezpośrednia rozmowa powinna wskazać dalszą drogę.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!