Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Co zrobilibyście na moim miejscu?

Jakiś czas temu poznałam chłopaka w pracy. Bardzo fajnie nam się gadało, spędzaliśmy tam bardzo dużo czasu - czasem nawet zaniedbując swoje obowiązki. Każde z nas patrzyło na siebie jak w obrazek. Jednak coś było nie tak. Kontakt ten urywał się po pracy, co z czasem zaczęło mnie dotykać, bo zaczęłam czuć, że się w nim zakochuje.
Kontakt ten z mojego punktu widzenia zmierzał w coraz lepszym kierunku. Zaczęliśmy gadać poza praca. Czasami kilka godzin przez telefon itp. Ale nadal coś było nie tak.
Okazało się, że jest w związku, że mieszka z partnerką i rozmawia ze mną tylko gdy nie ma jej w domu. Bardzo mnie to ruszyło. Podjęłam decyzje, że ograniczę ze swojej strony kontakt z nim, żeby nie wchodzić mu w ułożone życie. Jednak on nadal do mnie pisał, zagadywał w pracy itp.
Później zawodowo się rozstaliśmy co dla mnie było dobrym momentem, żeby całkowicie zakończyć z nim znajomość. Jednak niestety nie, on nadal do mnie pisał, proponował spotkanie koleżeńskie na kawę itp. Oczywiście dla mnie było to „spełnieniem marzeń” ale świadomość, ze nie mam prawa z nim być, ani sie o niego starać niszczyła mnie od środka.
Pewnego razu podjęłam decyzje, żeby powiedzieć mu o wszystkim, przeprosić i zakończyć z nim znajomość. Mimo, że tak się stało i nie pisałam do niego. On do mnie zaczął pisać z byle powodu. Dopytać jak w nowej pracy itp. I tak w sumie jest do ten pory. On nadal zawsze zaczyna pierwszy rozmowę. Staram się odpisywać „od niechcenia” ale wiadomo, bardzo się ciesze, gdy do mnie napisze, ale to może tylko dawać mi nadzieje, że on coś do mnie czuje.
Jak myślicie? Walczyć o tę znajomość? Próbować walczyć o coś więcej?
Nigdy mi nie powiedział, że coś do mnie czuje, ale sposób w jaki na mnie parzy, jak się widzimy cały czas mnie obserwuje, SAM zaczyna rozmowę...może macie podobne doświadczenia?

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (9)

chwilę temu

gchor2 1 miesiąc temu

+1
julas0002
0

Myślę , że rozsądnie byłoby gdybyś definitywnie zerwała tą znajomość . Ciągle walczysz ze swoim sumieniem ,jesteś osobą rozsądną i nie chcesz rozbijać jego związku a jednak o nim myślisz i szczęśliwa z tego powodu nie jesteś. Jeżeli nawet masz racje ,że facetowi się podobasz to popatrz na to wszystko z boku i zauważ jaki on jest nieodpowiedzialny. Z jednej strony nagabuje ciebie, burzy twój spokój wewnętrzny, robi ci jakieś złudne nadzieje. Z drugiej on sam prowadzi spokojne życie u boku innej kobiety. Myślę , że gdyby mu na tobie tak naprawdę zależało to uporządkował by swoje życie i był z tobą. Tak naprawdę to swoją dziewczynę zwyczajnie oszukuje, wydzwania do ciebie pod jej nieobecność więc nie chce aby ona o twoim istnieniu wiedziała.Pomyśl , zaczniesz o niego walczyć , może ci się nawet uda ale czy jest to człowiek któremu można tak do końca wierzyć i zaufać. Nie rozwiązuj za niego problemów i nic na siłę bo po jakimś czasie możesz być w takiej samej sytuacji jak jego partnerka.

Odpowiedz na ten komentarz

bobi57 1 miesiąc temu

+1
julas0002
0

Tylko szczera rozmowa w cztery oczy pozwoli dać ci odpowiedź na pytanie co robić w tej sytuacji. Powinnaś wyciągnąć od niego co łączy go z obecną partnerką, czy jest to uczucie, czy może inne kwestie decydują o tym, że są oni razem. Jeśli okaże się, że zakończenie ich związku nie wchodzi w grę, wówczas powinnaś jasno postawić sprawę, że nie chcesz być tą drugą w jego życiu i poproś, by więcej nie nawiązywał z tobą kontaktu. Jeśli jednak jest on w związku ze swoją partnerką tylko dlatego by mieć kogoś i niewiele go z nią wiąże, a chciałby być z tobą to musisz postawić ultimatum by zdecydował się na jednoznaczny wybór - ty albo obecna jego partnerka. Decyzja będzie należeć wówczas do niego. Ale w tym przypadku jeśli wybierze ciebie, przynajmniej w początkowym okresie musisz być jednak nieufna i mieć pewność, że nie utrzymuje on żadnych kontaktów z byłą partnerką.

Odpowiedz na ten komentarz

~Pomagacz 1 miesiąc temu

+1
julas0002
0

Moim zdaniem powinnaś uciąć z nim kontakt, byłam kiedyś w bardzo podobnej sytuacji. Okazało się, że zwyczajnie chciał mnie wykorzystać, ponieważ jego dziewczyna nie była zbyt wystarczająca. Oczywiście nie znaczy to, że twój "kolega" również taki jest. Jednak nie zachowuje się fair ani wobec Ciebie ani partnerki. Skoro za jej plecami ciągle do ciebie wydzwania w momencie, w którym byście byli razem robiłby dokładnie to samo. Zawsze możesz spróbować z nim bardzo szczerze porozmawiać i zmusić żeby ci wyjaśnił w co gra. Ale jeżeli sama z siebie postanowiłaś zakończyć znajomość, powinno tak zostać. Rób to co uważasz za słuszne. Oczywiście mocno trzymam kciuki za twoje szczęście!

Odpowiedz na ten komentarz

mosumi 1 miesiąc temu

+1
julas0002
0

Ja na twoim miejscu bym urwała kontakt z takim człowiekiem. Jest w związku, ale imponuje mu, że podoba się innej kobiecie. A ponieważ tobie to nie przeszkadza na tyle, żeby zerwać kontakt, to wykorzystuje sytuację żeby podbudować swoje ego. Jeśli zależałoby mu na tobie, a trwający związek uważał za niemający przyszłości, to by go zakończył. Jeśli natomiast i tak zamierzasz budować swoje szczęście na czyimś nieszczęściu, to musisz sobie zdawać sprawę, że on się nie zmieni i ciebie może spotkać to samo, co teraz jego dziewczynę. Chyba że dla niego jesteś tylko przyjaciółką i widzisz coś czego nie ma.

Odpowiedz na ten komentarz

~Pomagacz 1 miesiąc temu

+1
julas0002
0

Jestem tego samego zdania co Pani wyżej. Chłopak robi Ci nadzieję mając dziewczynę. Nie wiem może nie chce z nią zrywać, może coś go trzyma. A może kręci go to, że jesteś niedostępna, bo pisząc "od niechcenia" tak to właśnie wygląda. Szczera rozmowa wchodzi w grę, ale zastanów się czy warto. Trudno żeby ktoś Ci porządnie doradził, bo sama powinnaś wiedzieć co dla ciebie najlepsze. Ale pamiętaj, kiedyś z pewnością trafisz na tego jedynego. Z miłością nie ma nic na siłę. Życzę powodzenia!

Odpowiedz na ten komentarz

jj1976 1 miesiąc temu

+1
julas0002
0

Cześć. Zastanawiam się czy nie szkoda Ci tracić czasu na taki "związek" z takim człowiekiem. Jeżeli dla ciebie zrezygnuje z obecnie trwającego związku jaką będziesz miała pewność że nie znajdzie sobie innej gdy Ty będziesz z nim. Ja bym się trzymał od takich osób z daleka ale Ty rób jak chcesz. powodzenia

Odpowiedz na ten komentarz

krzysiuzaw 1 miesiąc temu

0

chłopak ma dziewczynę, mieszka z nią, prawdopodobnie kocha się z nią, a na boku ma drugą czyli ciebie, na razie koleżankę do rozmowy, później może do seksu? to jakby trójkąt? sama napisałaś, że taki układ nie pasuje ci. zakończ jak najszybciej tą znajomość lub postaw mu warunek albo ty albo ona albo wszyscy razem. nie wiem jak takie historie kończą, pewnie różnie, ktoś jest szczęśliwy lub cały czas oszukiwany, jak kto lubi. ogólnie byłaś oszukiwana i to jest sygnał, który dał ci wiele do myślenia, dalej postępuj według własnego sumienia.

Odpowiedz na ten komentarz

fisherjk 1 miesiąc temu

0

Cześć, przeczytałem uważnie Twój post i generalnie zgadzam się ze zdaniem moich przedmówców. Z Twego opisu wynika bowiem, iż kolega jest w związku i angażuje się tylko wtedy, gdy jego partnerki nie ma w pobliżu. Zatem nie może być tak abyś Ty była tą drugą, kiedy nie będzie tej pierwszej. Nie da się zbudować trwałego i szczęsliwego związku na krzywdzie którejkolwiek ze stron. Warunkiem sukcesu jest czystość intencji obu stron, a tutaj zdecydowanie tak nie jest. Ja bym zakończył tę relację i szukał innych relacji.

Odpowiedz na ten komentarz

MuchosAdrianosReborn 1 miesiąc temu

0

Pierwszym krokiem do zdobycia jego serca jest na pewno dobry lodzik, drugi krok to poznanie siebie bliżej trzeci krok to lecisz w śline normalnie z nim ślimaka francuskiego kręcisz tak o. Ewentualnie jak nie umiesz to ze starym potrenuj albo ze starą jak nie masz starego. Pozdro małolacik

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!