Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Czy mam jeszcze u niej szansę?

Dłuższy czas temu poznałem dziewczynę. Zaczęło się od pisania. Przez tą wariatkę potrafiłem siedzieć cały dzień na telefonie. Pisaliśmy kilka godzin dziennie bez przerw. W szkole ( oboje mamy 18 lat) zamiast skupiać się na lekcji skupiałem się na niej. Oczywiście ciągle zgrywała niedostępną. Nigdy wcześniej nie spotkałem takiej dziewczyny. Rozumiała mnie jak nikt inny, podobały jej się moje zainteresowania. Mieliśmy podobne pasje i plany na przyszłość. Dość szybko udało nam się spotkać. Bardzo się stresowałem, że coś zrobię nie tak. Jej wygląd też mnie onieśmielał. Czułem, że nie popisałem się tym spotkaniem ale ona dalej chciała mieć ze mną kontakt. Nie wiem czemu ale za każdym razem kiedy zaczynała temat o swojej przeszłości (bardzo dużo przeszła) zamiast jej wysłuchać zmieniałem temat albo pisałem że u mnie też nie jest git. Miewaliśmy kilka cichych dni i modliłem się żeby się odezwała. Tak też było. Przy niej stałem się śmiały i też się odzywałem pierwszy. Wyznalismy sobie uczucia i po powrocie do domu nie mogłem usnąć ze szczęścia. Jakiś czas później nie wiem czemu się tak zachowałem, ale po drobnej sprzeczce nie odezwałem się. Myślałem, że ona to zrobi. Stwierdziłem, że pewnie już jej nie zależy. Swoją drogą bałem się też odrzucenia. Tak wiem idiota ze mnie. W międzyczasie wrzucała zdjęcia z jakimś chłopakiem. Wiem, że nawet do niego pojechała. Przyjaciel powiedział mi, że to po to żeby zrobić mi na złość. Ale ja sobie wmawiałem, że o mnie już zapomniała i układa sobie życie. Wiem, że ją zraniłem moim zachowaniem. Czy myślcie, że dałaby mi drugą szansę i faktycznie próbowała wzbudzić we mnie zazdrość?(co jej się bardzo udało) Może brzmię głupio ale ona miała w sobie to coś i czuję że nigdy nie poznam kogoś tak wspaniałego jak ona.

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (6)

chwilę temu

fisherjk 2 miesiące temu

+3
kasia97za...
-2

cześć, przeczytałem uważnie Twój post i w mojej ocenie nie odbiega on od typowych problemów sercowych młodych osób. Jest to czas poznawania i fascynacji inną osobą., pełen zagadek, niedomówień, tajemniczości. Jednocześnie jest to okres poznawania siebie i swoich oczekiwań wobec innych. Nie ma innej drogi niż kontakt z drugą osobą. Zatem jeśli uważasz że jest to osoba ważna to próbuj subtelnie bez nacisków nawiązać z nią kontakt. Nic innego niż wzajemne poznanie, rozmowy nie rozwieją mroków niepewności. Nie zaryzykujesz nie będziesz wiedział - zatem próbuj.

Odpowiedz na ten komentarz

frezja22 2 miesiące temu

Skoro czujesz, że nie spotkasz drugiej takiej dziewczyny to nie zastanawiaj się dłużej tylko spróbuj tą dziewczynę odzyskać. Jeśli jest tak jak mówisz, że oboje do siebie czuliście coś więcej i rozumieliście się jak nikt inny to szanse na powrót być może są. Nic nie tracisz, próbuj. Tylko jeśli dziewczyna da Ci jeszcze jedną szansę to jej nie zmarnuj, bo kolejnej na pewno Ci nie da.

Odpowiedz na ten komentarz

gchor2 2 miesiące temu

Podobne sytuacje u młodych ludzi zdarzają się bardzo często. Jesteście boje jeszcze młodzi i uczycie się okazywania uczuć. Niestety w tym wieku bywa bardzo często tak ,że potraficie się gniewać, być zazdrośnikami , zrywać ze sobą i się obgadywać. Z twojej wypowiedzi widzę jednak ,że pomału dojrzewasz do większych i głębszych uczuć, dostrzegasz błędy jakie popełniłeś . Myślę , że w życiu wiele można naprawić tylko trzeba bardzo chcieć i się starać. Po pierwsze nie wyobrażaj sobie o tej dziewczynie rzeczy których nie ma, o których nie wiesz na pewno. W ten sposób sam siebie zadręczasz a ja z pewnością stawiasz z złym świetle. Pewnie twoja wyobraźnia podpowiada ci rzeczy ,które być może wcale nie istnieją i się nie zdarzyły. Zazdrość to najgorszy doradca i potrafi wszystko zepsuć bezpowrotnie. Jak ci na niej zależy to walczą o nią ale mądrze. Rozmowa i to bardzo szczera jest najlepsza , można sobie wyjaśnić w ten sposób powstałe niedomówienia. Oczywiście musi być ona rzeczowa, bez wymówek, wytykania sobie błędów . Próbuj nawiązać ponownie pozytywne relacje z nią i drobnymi kroczkami , bez nacisków, przekonaj ja do siebie. Daj jej wyraźnie znać ,że ona ci się podoba i ci na niej zależy. Czy się uda trudno przewidzieć ale próbować zawsze warto. Powodzenia.

Odpowiedz na ten komentarz

~Toja 2 miesiące temu

Czasu nie cofniesz. Nie rozumiem czemu nie porozmawiales z nią o swoich obawach. Wspomniałeś, że rozumiała Cie świetnie. Z pewnością by cię nie wyśmiała ani nic. Kobiety bardzo często próbują wzbudzić zazdrość, moim zdaniem twój przyjaciel ma rację. Wiedziała, że się dowiesz. To znak, że jej dalej zależy. Jeżeli jeat taka okazja, schowaj nieśmiałość do kieszeni i idź walcz o swoją miłość. Pięknie o niej piszesz. Wydaje mi się, że dostałbyś druga szansę, ale nie chce Ci robić nadzieji. Musisz jej dać trochę czasu. Postaraj się też być tak dobrym słuchaczem jak ona. Każdy potrzebuje się wygadać i mieć w kimś wsparcie. Powodzenia.

Odpowiedz na ten komentarz

krzysiuzaw 2 miesiące temu

Ciągle jesteście w trakcie dorastania i macie dość dziwne różne zachowania, drobna sprzeczka i nagle oboje przestajecie się odzywać do siebie. Mówisz, że nieśmiałość zwalczyłeś, jeżeli nadal ci na niej zależy nie pozostaje nic jak tylko odezwać się do niej jak zwykle i działać. No chyba, że dziewczyna ciągle zmienia chłopaków, byłeś ty, a miesiąc jest następny, to możesz jedynie próbować walczyć o nią i przekonać ją do siebie.

Odpowiedz na ten komentarz

thrasherek 2 miesiące temu

Człowieku- nad czym się zastanawiasz? Jeżeli czujesz, że to jest ta jedyna to od razu do niej zapier..... Jeżeli nie zrobisz teraz pierwszy kroku, żeby to odbudować- później będziesz tego żałował przez długi czas. Porzuć w kąt swoją męską dumę i leć ją przeprosić. I módl się, żeby przypadkiem nie było już na to za późno.
Daj po wszystkim znać jak poszło.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!





Twoja przeglądarka
blokuje reklamy


Drogi użytkowniku,
Dziękujemy Ci że nadal nas odwiedzasz. Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie. Dzięki odblokowaniu adblocka jesteśmy w stanie nadal funkcjonować i pomagać naszej społeczności.

Dzięki za wsparcie!

To okno zostanie zakmięte za 10 sek