Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Moja nauczycielka W-F-u wymyśla mi różne...

choroby, których nie mam. Kiedyś powiedziała mi, że mam płaskostopie. Powiedziała tak, jak popatrzyła na moją stopę w bucie od góry. Wcześniej twierdziła, że mam skoliozę. To prawda, że czasami się garbię, ale lekarz powiedział, że nie mam skoliozy. Zresztą umiem chodzić prosto. Nauczycielka uczepiła się też tego, że mam wystające łopatki. To prawda, mam wystające łopatki, ale to dlatego, że jestem szczupła, a szczupłym ludziom wystają łopatki. Powiedziałam o tym co się dzieje mojej mamie, a ona mi powiedziała, że nauczycielka po prostu wymyśla mi różne choroby, których nie mam po to, żebym przychodziła na zajęcia korekcyjne na wady postawy, które ona prowadzi. Co o tym sądzicie?

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (3)

chwilę temu

julas0002 5 miesięcy temu

+8
MagicKaro
-4

Sądzę o tym, że powinnaś mieć to w dupie bo rok szkolny się skończył, a zaczęły sie wakacje, czyli czas na odpoczynek. Koniec smutków i zmartwień. Odpocznij i znajdź czas dla samej siebie.
Pozdrawiam

Odpowiedz na ten komentarz

bobi57 5 miesięcy temu

Nauczyciele W-Fu w większości ukończyli wyższe szkoły sportowe typu AWF. W programie nauczania są przedmioty medyczne, które kształcą w zakresie anatomii człowieka, rozmaitych schorzeń związanych z układem kostnym, mięśniowym itp. Zatem taki absolwent posiada wiedzę w zakresie wad postawy i innych schorzeń układu kostnego. Dlatego nie przypuszczam, że twoja nauczycielka uroiła sobie twoje wady. Być może są one w początkowym stadium i z tego względu sugeruje podjęcie ćwiczeń korekcyjnych abyś w przyszłości nie miała z tym kłopotów. A takie ćwiczenia z pewnością tobie nie zaszkodzą. Poza tym ufając statystykom około 80% dzieci w Polsce cierpi na wady postawy. Te liczby mówią same za siebie.

Odpowiedz na ten komentarz

frezja22 5 miesięcy temu

Nie sądzę, żeby nauczycielka wymyślała Ci choroby z premedytacją abyś chodziła na zajęcia. Raczej robi to z troski o Ciebie, chce Ci pomóc. Niekoniecznie masz te choroby, ale jeśli je naprawdę masz to warto wiedzieć o nich wcześniej i starać się zniwelować, np. przez te zajęcia. Jeśli chcesz być pewna, że z Twoim kręgosłupem jest wszystko ok to pójdź do specjalisty, a nie do lekarza rodzinnego. Moim zdaniem ćwiczenia korekcyjne na pewno nie zaszkodzą.

Odpowiedz na ten komentarz
6 punktów ekstra dla autora najlepszej odpowiedzi
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!





Twoja przeglądarka
blokuje reklamy


Drogi użytkowniku,
Dziękujemy Ci że nadal nas odwiedzasz. Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie. Dzięki odblokowaniu adblocka jesteśmy w stanie nadal funkcjonować i pomagać naszej społeczności.

Dzięki za wsparcie!

To okno zostanie zakmięte za 10 sek