Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Od roku pisze z chłopakiem który mieszka w tej...

samej klatce co ja.Od zawsze mi się podobał,miałam wrażenie że on też jest mną zainteresowany bo zawsze gdy przechodziłam obok to patrzył mi się prosto w oczy i się popisywał czy to na rowerze czy samochodem itp.W tamte wakacje postanowiłam wysłać mu list z moim nr.On odezwał się po 2 miesiącach.Napisal co u mnie i przeprosił że dopiero teraz piszę ale przez stres w pracy wyleciało mu to z głowy.Potem napisał że jak będę miała czas to mam dać mu znać i możemy się spotkać.Po tygodniu w końcu się spotkaliśmy,ogólnie było fajnie,był bardzo miły,spytał czy nie jestem głodna bo może mi coś kupić itd,potem spytał czemu właściwie napisałam,ja powiedziałam że chciałam się poznać bo znamy się już długo z widzenia.Bylam strasznie zestresowana,praktycznie on cały czas gadał,mówił co chwilę żebym ja coś mówiła bo on cały czas nawija haha.Potem odwiózl mnie do domu i podziękował za spotkanie.Pare dni po nim stwierdziłam że napiszę co do niego czuje,on napisał że nie wie co o tym myśleć bo kiedyś miał duży problem który go blokuje i nie jest w stanie się określić.Spytalam czy może mi zaufać i powiedzieć o co chodzi A on że nie Wie,napewno nie na fb.Od tego czasu minęło już jakieś 4 msc.Nadal ze sobą piszemy,on często zaczyna pierwszy,ale unika spotkań,raz zaproponowałam mu spacer to powiedział że bardzo by chciał ale nie ma czasu itp.A jak spytałam czy wogole chce się spotkać to napisał czemu nie,ale serio nie wie kiedy.Jak spotykamy się przypadkiem to też tylko mówimy sobie cześć.On patrzy się w oczy ale nie zagada dłużej.Jakis czas temu zaproponowalam mu rower w wakacje.On napisał że może pójdziemy,zobaczymy jak z czasem.Ja po tym przestałam się do niego odzywać bo chciałam zobaczyć czy zrobi pierwszy krok.Nie pisaliśmy przez miesiąc.On odezwał się wczoraj i napisał że widzial mnie ostatnio na rowerze i też chciałby iść ale nie ma czasu i siły ostatnio.Ja napisałam że jak znajdzie dzień wolny to możemy się wybrać.On napisał że jak tylko będzie mógł to da znać.Nie wiem co myśleć,skoro piszemy normalnie,on zaczyna pierwszy to dlaczego tak boi się spotkać,nie wiem czy wierzyć mu w to że teraz będzie inaczej i czy faktycznie się spotka.Jak myślicie co jest na rzeczy?

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (5)

chwilę temu

bobi57 25 dni temu

+4
julas0002
-2

Z twojego opisu wynika, że jakaś chemia was trochę łączy. Ale jest to wszystko bardzo mało. Nie łączy was z pewnością żadne uczucie. Po prostu znajomi. Co wcale nie oznacza, że kiedyś może się coś bliższego rozwinąć. Z tego co piszesz wnioskuję, że ma on coś na sercu. Jakieś niemiłe przeżycie, może rozstanie z dziewczyną, co powoduje u niego blokadę. Może nie chciałby aby ponownie spotkała go jakaś trauma. Może w grę wchodzić również jego absorbująca nad wyraz praca, stąd notoryczny brak czasu. Warto by przy jakimś trochę dłuższym spotkaniu porozmawiać o tym co go dręczy, zaproponować mu pomoc. Może coś z tego wyjdzie.

Odpowiedz na ten komentarz

fisherjk 26 dni temu

+4
julas0002
-2

cześć, przeczytałem uważnie Twój post i na jego podstawie trudno dać Ci jakieś precyzyjne wskazówki. Skoro trochę się już znacie i nadal chcesz nawiązać z nim nieco bliższą relację to próbuj dalej. Być może za którymś razem zmięknie i opowie Ci co jest przyczyną takiego zachowania. Być może to jest klucz do problemu. Wycieczka rowerowa jest ok, ale może łatwiej będzie go namówić na np. pójście po coś razem tak aby stopniowo wydłużać czas spotkania a jednocześnie sprawiać wrażenie, że wynikło to tak mimochodem.

Odpowiedz na ten komentarz

nionio 25 dni temu

+4
julas0002
-2

Trochę to, co piszesz to masło maślane. Nie bardzo wiadomo, o co w tym wszystkim chodzi. Ten twój znajomy nie może się zdecydować czy chce się poznać bliżej z tobą, czy nie. Z jednej strony chciałby, ale z drugiej się czegoś boi, coś go blokuje. Może się czegoś wstydzi i boi ci się o tym powiedzieć. Spróbuj z nim porozmawiać, a może się w końcu otworzy.

Odpowiedz na ten komentarz

MADMAT 22 dni temu

+3
julas0002
-1

Jejku jakie to wszystko pogmatwane i pokręcone. Nie bardzo wszystko to rozumiem i ciężko jest ogarnąć Twój opis. A wracając do Twoich pytań, to wydaje mi się iż chłopak jest po prostu nieśmiały. To że woli do Ciebie pisać niż się spotkać w realu na to by wskazywało. Wydaje mi się, iż jeśli Tobie na nim zależy, to koniecznie musisz znaleźć jakiś pretekst aby się nim spotkać i tak szczerze i otwarcie porozmawiać. Skoro mieszkacie w tej samej klatce, to wydaje mi się iż możesz z tego skorzystać i np. zapukać do niego do pod pretekstem tego iż np. zepsuł Ci się rower i poprosić go o pomoc w naprawie, może tak Ci się go uda wyciągnąć , jak się uda i zacznie "naprawić" Twój rower to poprowadź z nim jakąś luźną rozmowę podczas której zaproponujesz krótką przejażdżkę aby sprawdzić czy wszystko działa w Twoim rowerze tak jak powinno. Może wtedy uda wam się jakoś zbliżyć. Powodzenia .

Odpowiedz na ten komentarz

gmich2 26 dni temu

Tak naprawdę nie bardzo wiadomo o co mu chodzi. Z jednej strony niby jest tobą zainteresowany a z drugiej unika ciebie i waszych spotkań. Może jest tak nieśmiały ,że woli z tobą rozmawiać w inny sposób niż na żywo. Być może przeżył jakąś traumę z inna dziewczyną i nie chce się angażować. Uważam że jak ci się podoba i jesteś nim zainteresowana do nadal powinnaś utrzymywać z nim kontakt. Małymi kroczkami może uda ci się go ośmielić i rozruszać. Ten pomysł z wycieczką rowerową bardzo mi się podoba. To świetna okazja żeby spędzić dłuższy czas ze sobą.

Odpowiedz na ten komentarz
6 punktów ekstra dla autora najlepszej odpowiedzi
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!





Twoja przeglądarka
blokuje reklamy


Drogi użytkowniku,
Dziękujemy Ci że nadal nas odwiedzasz. Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie. Dzięki odblokowaniu adblocka jesteśmy w stanie nadal funkcjonować i pomagać naszej społeczności.

Dzięki za wsparcie!

To okno zostanie zakmięte za 10 sek