Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Jak namówić rodziców na szermierkę?

Od dzieciństwa marzyłam o szermierce. Moim nierealnym marzeniem było zostanie muszkieterem. Bardzo chciałabym trenować szermierkę, ale moi rodzice się nie zgadzają. Głównym powodem jest odległość. Mieszkam na wsi oddalonej od Warszawy (czyli miejsca, gdzie są najbliższe zajęcia) o około godzinę. Wiadomo, że gdy są korki to jazda trwa trochę dłużej. Mogłabym trenować w weekendy, jeździłabym pociągiem. Teraz w wakacje, a potem w ferie mogłabym przez jakiś czas mieszkać u mojego chrzestnego, ewentualnie cioci. Wiem też, że jest to drogi sport, ale moja rodzina nie jest biedna. Mam sporę oszczędności, więc mogłabym płacić za kilka pierwszych zajęć, a sprzęt wypożyczyć. Głównym problemem jest nastawienie moich rodziców. Gdy powiedziałam, że chciałabym trenować szermierkę, moja mama kompletnie to zignorowała, a tata parsknął śmiechem. Nie podejmowałam dalszych prób, bo mam złe doświadczenia z proszeniem rodziców o zapisywanie mnie na zajęcia dodatkowe. Gdy byłam mała, chciałam chodzić na balet. Moja mama, mimo tego, że pracowała wtedy w Warszawie i mogła mnie wozić, stwierdziła, że szkoda na to czasu.
Moi rodzice wiedzą, jak bardzo interesuję się tym sportem. Ostatnio byliśmy nawet na takim "festynie historycznym", poświęconym Kazimierzowi Puławskiemu i były tam pokazy pojedynków na szablę, szpadę. Mimo, że sami nie byli tym zbytnio zainteresowani, widzieli że byłam tym zachwycona. Jak ich przekonać, by zgodzili się, abym mogła pojechać chodziaż na jedne zajęcia? Naprawdę, byłabym szczęśliwa jak nigdy gdybym mogła pojechać na tylko jeden trening...

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (2)

chwilę temu

Andrzej2k310 9 dni temu

Jest wiele powodow przez ktore twoi rodzice mogą nie chciec abys uprawiala tego typu sport. Moze mysla, ze to jest niebezpieczne? Zacznij rozmowr od tego, ze to bardzo bezpieczny sport i zadne urazy ci nie grożą. Jak ja cos chce od swoich rodzicow to im bardzo czesto o tym przypominam i mowie, ze ja moge nawet za wszystko zaplacic. Caly czas pros o to rodzicow ( codziennie po pare razy to sie pewnie po tygodniu ugna. Przypominaj im, ze to twoje marzenie i tego bardzo chcesz.
Mam nadzieje, ze twoi rodzice w koncu ulegna i bedziesz mogla zrealizowac swoje marzenia. Pozdrawiam Andrzej :)

Odpowiedz na ten komentarz

PanPangolin 3 dni temu

Przedstaw co można wyciągnąć z tego sportu i jak świetnie rozwija całe ciało! Podczas sparingów i zawodów jest się dobrze zabezpieczonym i szansę na zranienie się są minimalne. Co najwyżej można nabić sobie siniaka, ale o to łatwo nawet na prostej drodze :)

Odpowiedz na ten komentarz
6 punktów ekstra dla autora najlepszej odpowiedzi
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!





Twoja przeglądarka
blokuje reklamy


Drogi użytkowniku,
Dziękujemy Ci że nadal nas odwiedzasz. Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie. Dzięki odblokowaniu adblocka jesteśmy w stanie nadal funkcjonować i pomagać naszej społeczności.

Dzięki za wsparcie!

To okno zostanie zakmięte za 10 sek