Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Jak poradzić sobie z samotnością ?

Witam,mam problem :( 4 dni temu opuściłem swoją 4 osobową ekipę.Powodem tego był mój brak dystansu do siebie i częste obrażanie.Dość często to właśnie mnie cisnęli i obgadywali ale znamy się od 4 lat i byliśmy bardzo zżyci ze sobą.Dzisiaj chciałem z nimi pogadać więc napisałem do jednego z kolegów,ale on napisał że mają nową ekipę i mnie zablokował.Mimo to pogadałem z nimi przez 3 minuty i powiedzieli że nie wiedzą czy chcą mnie z powrotem.Już kilka razy zdarzyło mi się robić dramę ale nigdy mnie nie zablokowali.Ogólnie jestem człowiekiem dość wrażliwym na krytykę i mam mniejszy dystans niż inni :( Czy myślicie,że któregoś dnia pozwolą mi wrócić ? Wczoraj wysyłali mi snapy,że są na imprezie i świetnie się bawią,co mnie bardzo dotknęło :( Ewentualnie co mogę jeszcze zrobić,żeby się z nimi pogodzić.Poblokowali mnie wszędzie,gdzie jest to możliwe.Tylko jeden z nich nigdzie mnie nie zablokował ale myślę,że to tylko kwestia czasu :( Poza nimi nie mam takich dobrych znajomych,z którymi można byłoby gdzieś wyjść i wgl :( Mamy po 17 lat.Odszedłem od nich z powodu wyzywania i nie najlepszego traktowania.W sumie trochę żałuję bo poza nimi nie mam bliskich znajomych :P

Tematy: samotność
Odpowiedź

ODPOWIEDZI (8)

chwilę temu

blackorchid90 1 miesiąc temu

+3
julas0002
-1

Z pewnością trzymaj się od tej grupy z daleka. To nie była znajomość, a raczej wykorzystywanie. Mam wrażenie, że mieli Cię za taki worek treningowy jak im się nudziło. Odchodząc od takiej grupy nic nie straciłeś. Z pewnością znajdziesz innych znajomych. Wystarczy wyjść z domu. Jeśli czymś się interesujesz to poszukaj czy w Twojej okolicy nie ma jakiejś grupy dyskusyjnej na interesujące Cię tematy. A jeśli uważasz, że to Twój charakter jest problemem to skonsultuj się z psychologiem on z pewnością pomoże Ci zrozumieć sedno problemu i je rozwiązać. Pamiętaj jednak, że nikt nie ma prawa poniżać innej osoby i stwierdzenie, że to tylko żart nie sprawia, że to staje się w porządku. Nie daj się poniżać.

Odpowiedz na ten komentarz

julas0002 blackorchid90 1 miesiąc temu

Pomysły bardzo dobre, ale niestety ciężkie do zrealizowania. Jeśli pytanie padłoby wcześniej, to zaproponowałbym obóz albo jakąś kolonię. To jest dobre miejsce do poznawania się.
Pozdr.

Odpowiedz na ten komentarz

nionio 1 miesiąc temu

+2
-1

Być może to, co napisze zabrzmi okrutnie, ale z twoim charakterem nie znajdziesz nigdy znajomych. Jeśli nie masz dystansu do siebie i obrażasz się o byle co, to nigdy nie znajdziesz znajomych. Prędzej czy później każdy będzie mieć dosyć twojego towarzystwa. Musisz zmienić swoje podejście i popracować nad swoim zachowaniem.

Odpowiedz na ten komentarz

julas0002 nionio 1 miesiąc temu

Oczywiście że trzeba mieć, ale nie można dać się nikomu gnoić. W takim wieku trzeba ze wsztgstkimi na krótko. Powinno się trzymać swoich zasad i nie dawać się nikomu wyzywać.

Odpowiedz na ten komentarz

Michu88bike 1 miesiąc temu

+2
-1

Lepiej cieszyć się towarzystwem samego siebie niż być wyzywanym i szykanownym przez "przyjaciół" zastanów się lepiej co jest dla ciebie dobre, to nie są jedyni ludzie na świecie.

Odpowiedz na ten komentarz

frezja22 1 miesiąc temu

+1
0

Twoje pytanie powinno trochę inaczej brzmieć. Ty nie chcesz sobie radzić z samotnością, przecież nie chcesz być sam. Ale jeśli chcesz być w jakiejś grupie to musisz potrafić się z innymi osobami dogadać, pośmiać się i z siebie i z różnych sytuacji. Nie wiem dokładnie o co poszło, bo jeśli koledzy ciągle tylko z Ciebie się nabijali to ja za takie towarzystwo bym podziękowała. Ale jeśli każdy z każdego się śmieje, a tylko Ty się czujesz z tym urażony to już raczej Twój problem, a nie grupy. 4 dni to jest całe nic, ale jeśli by się do Ciebie nie odzywali przez miesiąc to możesz uznać, że ich straciłeś. Ciężko jest mi ocenić sytuację po Twoim krótkim opisie. Dobrze byłoby, żebyś przepracował temat z kimś, kto ma jakieś doświadczenie w sprawach międzyludzkich, niekoniecznie musi to być psycholog, ale może jakaś życzliwa starsza osoba, może siostra? Bo jeśli wrócisz do tej grupy, a nic nie zmienisz w swoim zachowaniu to za jakiś czas będzie to samo. Jeśli znajdziesz inne towarzystwo to też może tak się zakończyć.

Odpowiedz na ten komentarz

gmich2 1 miesiąc temu

+1
0

Być może powinieneś zmienić towarzystwo. Wiem,że nie jest to proste ale tak jest lepiej niż ciągle cierpieć. Zastanawiam się tylko dlaczego tych trzech kolegów potrafi się ze sobą dogadać a z tobą nie. Przemyśl trochę swoje zachowanie. Nie chce powiedzieć,że to twoja wina ale może zbyt szybko się obrażasz, za bardzo bierzesz do serca jakieś docinki kolegów. Zwykle tak bywa ,że jak się kogoś wyczuje i dostrzeże jego słabości to łatwo to wykorzystać dla własnej zabawy. Chyba właśnie na tym bazują twoi koledzy.Moim zdaniem wszystko im przejdzie i wrócisz do nich, ale jak tak się stanie to spróbuj zmienić dystans do siebie. Jak przestaniesz się obrażać to oni nie będą mieć satysfakcji ze swoich żartów i przestaną się tak głupio zachowywać.

Odpowiedz na ten komentarz

marcin102030 1 miesiąc temu

+1
0

Jeżeli Cię wyzywają, drwią z Ciebie i nie dbają o to, że mogłeś się przez to poczuć dotknięty, to nie widzę sensu powrotu do tych "kolegów". Lepiej nie mieć takich kumpli niż być cały czas poniżanym i deptanym, nie szanują Cię, więc ich olej i się nie przejmuj. Masz 17 lat, chodzisz do szkoły, masz wielu znajomych, za chwilę studia/praca gdzie poznasz dziesiątki nowych twarzy, z którymi będziesz mógł nawiązać relacje. O nich zapomnij i pamiętaj: nie daj się poniżać, ale też nie traktuj wszystkiego zbyt poważnie. Lekkie żarty zawsze będą towarzyszyć każdej grupie, więc nie o wszystko się obrażaj, postaw pewną granicę smaku i już.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!