Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Hej, opisywałam Wam mój problem, że jestem z...

chłopakiem katolikiem a ja jestem innej wiary i nie chodze do kościoła mamy swoje lata a rodzice każą mi Go zostawić bo mówia że świat się konczy i nie mogę mieć katolika. A partner chciałby razem zamieszkać po powrocie z zaagranicy w nastepnym roku. A ja się boję ze jak nam sie nie uda to nie bede miec powrotu do domu, i że rodzice całkiem mnie znienawidza że mieszkam z chlopakiem bez ślubu, ale sie kochamy i życie tak szybko leci ze szkoda nam czasu na dojazdy do siebie. Co powinnam zrobić?????

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (4)

chwilę temu

bobi57 2 miesiące temu

Jesteś już dorosłą osobą o ile dobrze pamiętam i powinnaś sama decydować o sobie. W końcu to ty sama, a nie twoi rodzice powinnaś sobie układać swoje życie na przyszłość. Myślę, że powinnaś zamieszkać wspólnie z chłopakiem, bo będzie to umocnienie waszych uczuć, wspólnie spędzanie czasu, rozmowy o przyszłości. Nie powinnaś myśleć, że cokolwiek może się nie udać, bo takie podejście będzie powodować roztargnienie twoich uczuć, niepewność i może wszystko zepsuć. Bądź dobrej myśli, patrz w przyszłość optymistycznie. A rodzice i tak będą cię nadal kochać jak córkę i z pewnością pomogą ci w potrzebie.

Odpowiedz na ten komentarz

thrasherek 2 miesiące temu

Nie powiem- masz spory problem. Z jednej strony miłość do rodziców z drugiej do chłopaka. Sam nie wiem co bym zrobił.
Wydaje mi się, że najlogiczniejsze byłoby pójście za głosem serca. Ja, jeżeli kochałbym się w kimś prawdziwą miłością, to nie walczyłbym z tym uczuciem. Dałbym się ponieść miłości i został z tą jedyną.

Odpowiedz na ten komentarz

gmich2 2 miesiące temu

0

Jest XXI wiek i każdy odpowiada za siebie. Jesteś osoba dorosłą i masz prawo a nawet wręcz obowiązek decydować o sobie i zrobić tak abyś była szczęśliwa. Oczywiście rodziców należy kochać i szanować ale ich rola w chwili osiągnięcia pełnoletności jakby się kończy. Zawsze można poprosić ich o jakąś radę, decyzja jednak należy do ciebie. Dlaczego nie masz być z człowiekiem którego kochasz przecież w dzisiejszych czasach wiara nie jest aż tak bardzo istotna. Można wziąć ślub mieszany i każdy może wyznawać swoja wiarę . Rodzina to najwyższa wartość więc dlaczego masz z tego zrezygnować, życie jest przed tobą i nie rezygnuj z tego. Rodzice z tym się pogodzą bo miłość rodzicielska zwycięży i wszystko się między wami poukłada.

Odpowiedz na ten komentarz

gchor2 2 miesiące temu

0

Jesteś już dorosła i o sobie decydujesz sama. Oczywiście decyzja nie jest dla ciebie prosta bo chcesz być z chłopakiem a jednocześnie nie chcesz urazić uczuć rodziców. Powinnaś chyba z nimi porozmawiać i szczerze powiedzieć o waszych uczuciach i o tym ,że chcecie spróbować stworzyć związek ale na razie nieformalny. Myślę ,że nawet jak rodzicom będzie ciężko się z tym jakoś na początku pogodzić to i tak będą cię wspomagać i kochać. Nawet jak rodzice na początku nie popierają pewnych decyzji swoich dzieci to po pewnym czasie jak będą widzieć ,że jesteś szczęśliwa to pogodzą się z twoja decyzja i ja zaakceptują. Masz prawo żyć własnym życiem i być szczęśliwa.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!