Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Cześć chciałbym się zapytać was czy taki lis...

pożegnalny może być
Witaj na wstępie chciałbym cię przeprosić że chce się z tobą pożegnać w taki sposób lecz nie widzę innego wyjścia chociaż jest to list pożegnalny wcale go za takiego nie traktuję ponieważ nie chcę by nim był. Myślę, że powiedzenie ci „żegnaj” byłoby niemożliwe Gdy ktoś pojawia się w twoim życiu, niezależnie od wszystkiego, nie da się go z niego wymazać.
Niemożliwe jest wymazanie z pamięci tego, ile miłości od ciebie otrzymałem. Czy też tego, ile miłości mieści w sobie tenże list chciałbym Ci za wszystko podziękować za wspólne spędzone chwilę że przeszliśmy razem oboje przez najgorsze ja wiem ze nie zawsze było kolorowo lecz jesteśmy tylko ludźmi wiele chciałem zawsze naprawić lecz nie mam takiej siły żeby cofnąć czas żeby naprawić jeden z największych błędów jakie popełniłem tak bardzo mi z tym źle . Co dzień sobie przypominam jak np byliśmy razem na pierwszych wakacjach jak chodziliśmy na wino w kubku czy na rybę a później siedzieliśmy na plaży i cieszylismy się sobą i chwilą która trwała tylko wtedy gdy sobie wszystko przypominam pojawia się uśmiech na mojej twarzy lecz przy tym też łzy że to już nie wróci to już koniec choć chciało by się więcej i od dałbym wszystko żeby to wszystko wróciło Wiele razy chciałem do ciebie zadzwonić i choć na chwilę usłyszeć twój głos tak bardzo mi go brakuje lecz zawsze gdy tylko wybierałem twój nr to od razu serce tak mi walilo że nie mogłem złapać powietrza Piszę taki list pierwszy raz nie wiem co mam ci napisać w nim byś źle mnie nie zrozumiała Zostawiłaś mnie zresztą sama wiesz nie pożegnałaś się, wiem chciałaś uniknąć łez... Rozmawiałaś zemną wiele razy tylko nie wiem kiedy zrezygnowałaś ze mnie... z nas. Nie wiem kim byłem dla Ciebie i już nigdy się nie dowiem. Mogę Ci tylko powiedzieć kim Ty jesteś dla mnie. Jesteś moją MIŁOŚCIĄ tą jedyną upragnioną o której zawsze marzyłem Z dnia na dzień czuje się coraz gorzej wszystko mi przeszkadza nie radzę sobie z tą sytuacją to co się stało nie mogę spać bo codziennie snisz mi się i to jest tylko jeden sen że wychodzę na balkon a ty tam jesteś podbiegam żeby się do ciebie przytulić wszystko jest ok lecz gdy chce żebyśmy weszli do środka wchodzę sam ciebie już nie ma to jest okropne uczucie gdy się budzę dlatego staram się jak najmniej spać żeby unikać tego rozrywajacego bólu serca nie mogę jeść nic mi nie smakuje od razu wymiotuję codziennie widzę rano coraz więcej swoich włosów na poduszce. Dziś rano się ważyłem pokazało mi 58 nie wiem ile jeszcze jestem w stanie wytrzymać Nie wiem co się dzieje ze mną nie mogę sobie poradzić z tym dlatego też pisząc ten list wiem że to jest jedyny sposób żeby się z tobą pożegnać i w końcu ulżyć cierpieniu wiem że nie ma innego wyjścia żeby przestać o wszystkim myśleć i nie czuc tej okropnej tęsknoty do ciebie nie chce żebyś była na mnie zła że to zrobiłem po prostu nie mam wyjścia pamiętaj że zawsze cię kochałem kocham i nawet tam będę cię również kochał i czuwał nad tobą by nigdy ci się nic nie stało przepraszam że się podałem twój na zawsze...

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (2)

chwilę temu

gmich2 21 dni temu

0

List może i ładny ale tylko się w nim użalasz nad sobą. Nie wiem jaki jest powód waszego rozstania ale nie można człowieka do siebie przywiązać. Żeby być szczęśliwym to jak mówi stare przysłowie " do tanga trzeba dwojga." Oczywiście możesz próbować o dziewczynę jeszcze powalczyć ale nie zmuszać ją aby była z tobą wbrew jej woli. Nie widzę też powodu aby ją straszyć ,że sobie zrobisz coś złego bo efekt będzie odwrotny niż sobie planujesz. A nawet jak się wystraszy i wróci do ciebie to myślisz że będziecie szczęśliwi? Zamiast planować takie głupoty zabierz się za siebie bo z całą pewnością nie jedna fajna dziewczyna jest w zasięgu twojej ręki. Niestety ale życie nie zawsze jest takie jak sobie to wyobrażamy. Sory za odpowiedź ale ktoś musi ci napisać prawdę.

Odpowiedz na ten komentarz

frezja22 21 dni temu

0

Chcesz, żeby dziewczyna miała Cię na sumieniu i żeby sobie coś zrobiła? No gratuluję. Całe życie będzie się obwiniać. Nie dość, że zrobiłeś jakiś błąd (nie wiem jaki, ale chyba poważny, że dziewczyna Cię zostawiła) to jeszcze chcesz, żeby to ona wzięła winę za to na siebie. A jeśli po tym liście do Ciebie wróci to nie będzie szczęśliwa. To jest szantaż emocjonalny.
Lepiej zajrzyj na stronę: https://emocje.pro/samobojstwo-jak-pomoc-osobie-ktora-chce-popelnic-samobojstwo/

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!