Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Hej. Czy w liceum na lekcjach, które nie...

przydadzą mi się w życiu (bo chcę studiować matematykę, informatykę i te sprawy) mogę ściągać, czy dużo się uczyć (choć za kilka lat na 100 procent to zapomnę)? Bo nie wiem czy warto bardzo przykładać się do wszystkiego, czy do tego, z czego będę zdawać maturę? Wiem że nie powinno się ściągać, ale np. w szkole podstawowej zawsze dużo się uczyłam historii, a do dzisiaj pamiętam tylko, kiedy jest bitwa pod Grunwaldem i 2 wojna światowa.
Co radzicie?

Tematy: nauka, szkoła
Odpowiedź

ODPOWIEDZI (13)

chwilę temu

paulinapaulina 2 miesiące temu

Hm, właściwie to dość skomplikowane pytanie - wbrew pozorom. Uważam, że nawet jeśli chcesz studiować informatykę i teoretycznie takie przedmioty jak historia, biologia i geografia Ci się nie przydadzą, to powinnaś mieć chociaż podstawową wiedzę z tych dziedzin. Trochę wstyd nie wiedzieć w dorosłym życiu, kiedy były rozbiory Polski, gdzie leży Nowa Zelandia, albo za co odpowiedzialna jest szyszynka i gdzie właściwie się znajduje. Jeśli chcesz ściągać - dla mnie spoko, też mi się zdarzało i przygotowanie ściąg to swego rodzaju nauka (często pisałam ściągi ręcznie i podczas ich pisania się uczyłam tych wszystkich rzeczy :D). Nie przesadzaj jednak i nie ściągaj za każdym możliwym razem, bo zostaniesz 'amebą' tych przedmiotów :P

Odpowiedz na ten komentarz

gchor2 2 miesiące temu

Czy uczysz się dla kogoś czy dla siebie. Nigdy nie wiadomo co ci się w życiu przyda. Dziś interesujesz się matematyką czy informatyka a w przyszłości może zafascynuje cię coś zupełnie innego. Oczywiście ,że od czasu do czasu można skorzystać w wyjątkowych sytuacjach ze ściągi ale generalnie nie wyobrażam sobie aby uczyć się wybiórczo czyli pewnych przedmiotów się uczyć a innych nie. Podchodzisz do nauki dość lekceważąco i raczej możesz sobie napytać biedy i w konsekwencji mieć problem z nauką i ocenami. Najlepiej nic nie kombinuj tylko od samego początku roku szkolnego zabierz się za yczciwą pracę.

Odpowiedz na ten komentarz

madzia129 2 miesiące temu

Wydaje mi się, że na to pytanie musisz sobie odpowiedzieć sama- czy pozwala ci na to twoje sumienie. Drugą kwestią jest, czy umiesz ściągać, bo jeśli nie, to nie warto ryzykować i robić sobie kłopotów. Moją radą jest, abyś skupiła się na przedmiotach, na których ci zależy i z których będziesz pisać maturę, a na pozostałych trochę mniej, ale jednak żeby też coś się uczyć- wystarczy nawet słuchać na lekcji.

Odpowiedz na ten komentarz

nionio 2 miesiące temu

Ściąganie to jest w pewien sposób oszustwo. Nie wiem, czy chcesz być oszustką? Każdy miał w szkole jakiś przedmiot, którego nie lubił. Zresztą to wszystko zależy od nauczyciela, w jaki sposób przekaże wiedzę. Ja na przykład ogólnie nie znosiłem matematyki, aż w końcu zmienił mi się nauczyciel, który potrafił tak ciekawie prowadzić lekcję, że nawet trochę ją polubiłem.

Odpowiedz na ten komentarz

paproszek 2 miesiące temu

Nie jestem zwolennikiem ściągania, uważam, że nie powinno się tego robić. W mojej opinii to kwestia uczciwości wobec nauczyciela, kolegów i koleżanek ze szkoły a także uczciwości wobec siebie. Do przedmiotów, które będą dla Ciebie mniej interesujące możesz przykładać się mniej ale na tyle wystarczająco, żeby dostać ocenę pozytywną.

Odpowiedz na ten komentarz

scarleterza 2 miesiące temu

Możesz ściągać ale czy to na pewno będzie ok? Zwłaszcza wobec samej siebie... Myślę, że możesz mieć po prostu gorsze stopnie z przedmiotów które nie za bardzo Cię interesują a być uczciwym. Nie musisz przecież chyba mieć 5 czy 6 na koniec z biologii, która nie będzie Ci potrzebna, a którą po prostu choć trochę wypada znać. To samo z historią i innymi przedmiotami. Wiedza ogólna jest ważna. Wiadomo, że będziesz się skupiać na przedmiotach najbardziej Ci potrzebnych kosztem reszty, ale ja bym tej reszty całkowicie nie olewała polegając tylko na ściąganiu. Kiedyś człowiek wykształcony w danej dziedzinie miał także wiedzę ogólną, a określenie humanista dotyczyło kogoś kto był dobry w wielu dziedzinach. Często dziś śmiejemy się z polityków, którzy nie potrafią powiedzieć gdzie co leży na mapie albo nie znają podstawowych wydarzeń z historii Polski. Człowiek wykształcony powinien sobą coś reprezentować. I np. nie musisz będąc matematykiem znać historii starożytnego Egiptu w szczegółach, czy wiedzieć jak nazywają się wszystkie rzeki świata, ale już warto byłoby mieć jakieś ogólne rozeznanie w historii naszego kraju, co nieco o naszych sąsiadach, czy podstawową wiedzę geograficzną.

Mówię to z własnego doświadczenia, ponieważ zazwyczaj olewałam przedmioty, które mnie nie interesują, a skupiałam się tylko na swoich pasjach i żałuję, że choćby nie słuchałam na lekcjach, żeby wiedzieć cokolwiek.

Odpowiedz na ten komentarz

gmich2 2 miesiące temu

Nie wiem dlaczego jeszcze nie poznałaś nowych przedmiotów , nauczycieli a już zastanawiasz się czy warto się uczyć wszystkich przedmiotów. Idziesz do nowej szkoły będziesz miała nowe koleżanki i kolegów , wszyscy z zapałem przystąpią do nauki a ty będziesz dzielić przedmioty na te których warto i nie warto się uczyć. Człowiek powinien mieć umył otwarty i szeroką wiedzę jeżeli chce uchodzić za mądrego i oczytanego. Twoje świadectwo też będzie ładniej wyglądało jak będziesz miała wszystkie oceny dobre i nie naciągane marne trójczyny. Pamiętaj uczysz się dla siebie i nigdy nie wiadomo co życie przyniesie i co ci się w nim przyda.

Odpowiedz na ten komentarz

marcin102030 2 miesiące temu

To twoja decyzja - pamiętaj że uczysz się dla siebie, nie dla ocen czy rodziców. Na początku proponuję przyłożyć się do każdego przedmiotu. Po kilku lekcjach wyczujesz, który nauczyciel jest wymagający a który znacznie mniej i wtedy sama zdecydujesz do którego przedmiotu musisz przyłożyć się bardziej i na którym najbardziej ci zależy. Im dalej w las tym większą uwagę będziesz poświęcać przedmiotom zdawanym na maturze, czyli tym które rzeczywiście cię interesują. Póki co nie masz co kombinować, skup się na wszystkich przedmiotach, bo wiedzy nigdy za wiele.

Odpowiedz na ten komentarz

krzysiuzaw 2 miesiące temu

to plan jak przejść liceum aby uczyć się ale to co uważasz za ważne. jest to jakiś pomysł na życie i być może uda się, tylko czy to jest dobre dla ciebie? wiadomo, aby dobrze zdać najlepiej przyłożyć się do tych przedmiotów obowiązkowych. a co z resztą? nic nie będziesz wiedzieć? to chwilowa wiedza na teraz, na ściądze, tu i teraz, nie przyda ci się chemia, biologia czy historia? może teraz nie, ale może kiedyś? warto coś wiedzieć. jeżeli to nie jest dla ciebie ważne, zrobisz jak uważasz.

Odpowiedz na ten komentarz

fisherjk 2 miesiące temu

cześć, pytanie uważam za retoryczne. Skoro chcesz się kształcić to jednym z warunków jest przyswojenie wiedzy ogólnej z różnych przedmiotów. Dzięki temu będziesz posiadać podwaliny pod dalszy rozwój dla siebie, ale również w przyszłości będziesz budować świadomość swoich dzieci. Trudno sobie wyobrazić człowieka z dyplomem, który będzie posiadał elementarne braki. W innych systemach szkolnictwa ściąganie jest karalne. U nas też wkrótce też tak może być.

Odpowiedz na ten komentarz

frezja22 2 miesiące temu

Nie podoba mi się Twoje podejście. Już na samym wstępie zanim zaczną się problemy z nawałem materiału Ty z góry zakładasz, że nie będziesz się uczyć. Skąd wiesz co Ci się w życiu przyda? Jeszcze kilka razy może Ci się odmienić. A uczenie się przedmiotów pamięciowych poprawia Twoją pamięć, więc chyba warto to robić, aby z wiekiem nie mieć problemów. Czasem są rzeczy, które trudno ogarnąć, dopiero wtedy możesz myśleć o wsparciu się ściąganiem.

Odpowiedz na ten komentarz

moniab8 2 miesiące temu

oczywiście że ściąganie to nie jest wyjście z sytuacja ale prawdę powiedziawszy kto nie ścigał czy nie ściąga. Jeżeli chcesz studiować ścisłe przedmioty to oczywiście jest że należy się przykładać do nich na obecnym etapie nauki znacznie bardziej. Natomiast humanistyczne trzeba akcentować bo muszą być i przykładać się do nich na tyle na ile to jest potrzebne.

Odpowiedz na ten komentarz

jj1976 2 miesiące temu

Cześć. Nie rozumiem Twojego problemu. To że chcesz studiować przedmioty ścisłe, nie znaczy że nie powinnaś uczyć się innych przedmiotów. Wypada znać historię Polski czy polską literaturę. Proponuję pooglądać na necie "matura to bzdura". Tam znajdziesz właśnie tak myślących jak Ty. Lepiej mieć uczciwą 4 niż 5 po ściąganiu.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!





Twoja przeglądarka
blokuje reklamy


Drogi użytkowniku,
Dziękujemy Ci że nadal nas odwiedzasz. Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie. Dzięki odblokowaniu adblocka jesteśmy w stanie nadal funkcjonować i pomagać naszej społeczności.

Dzięki za wsparcie!

To okno zostanie zakmięte za 10 sek