Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Hej, pisze kolejny raz wiem o tym, ale nie mam do...

kogo sie zwrócic o pomoc:( A więc jestem mam 26 lat i jestem z chłopakiem wyznania katolickiego a ja jestem wyznania Epifania, obydwoje się kochamy chcemy byc razem super sie dogadujemy we wszystkim, i dobrze nam jest razem. Ale chłopak nie potrafi zaakceptować faktu że jestem innego wyznania martwi sie jak bedzie wygladalo nasze zycie nasz ślub. Co powinnam zrobić??? Może ktoś był/ jest w takiej sytuacji jak ja. Rodzice odradzają mi tego chłopaka chcą abym Go zostawiła, ale ja Go kocham jest dla mnie dobry, z drugiej jednak strony myślę ze jak by partner mnie też kochał to by zaakceptował to ze jestem innego wyznania. Nie mam pojęcia jak go przekonac żeby przyszedł do mnie na spotkanie religijne??? Martwi sie że nasze dzieci będą mieć problemy w zyciu przez to że nie będą chodzić do kościoła i mieć sakramentów a przecież jest wolność wyboru. Jak powinnam postapić waszym zdaniem???? Żyć sama jak siostra ktora ma 34 lata??? Czy iść za zgłosem serca i sprzeciwić sie rodzicom bo wiadomo nie chcą źle??? Pomocy proszę o kilka przykładów może ktoś przeżył taka sytuacje. Jak by ktoś chciał może napisać na poczte i podzielic sie własnymi doswiadczeniami a może jakiś kontakt zostawić do Siebie???

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (2)

chwilę temu

gign2 7 dni temu

Bądź wierna najpierw sobie. Nie może być tak że druga połówka ma coś do Twojego wyznania itd. Równie dobrze mógłby mieć problem do Ciebie że masz jakieś hobby. Związek z drugą osobą to przede wszystkim zrozumienie, zaakceptowanie oraz tolerowanie wszystkiego w drugiej osobie co niekoniecznie nam się musi podobać. Jeżeli on stawia wiarę wyżej niż Ciebie no to ten związek nie ma sensu. Temat wiary to indywidualna sprawa. Ja jestem ateistą i nie wyobrażałbym sobie tego że moja druga połówka miałaby narzucać mi swoją wiarę.

Odpowiedz na ten komentarz

kahaa 5 dni temu

0

Mozna być razem pomimo innego wyznania katolickiego. Skoro tak bardzo sie kochacie to to nie powinno stanowic przeszkody. Ty akceptujesz jego wybor on powinien zaakceptowac twoj. Musicie jedynie sie dogadac co do dzieci bo to jest bardzo istotne. Wcale mu sie nie dziwie ze ma obiekcje bo o ile mozna razem zyc to jesli chodzi o slub(on pewnie koscielny katolicki) o dzieci i ich sakramenty sie martwi to pozniej po slubie jaki by byl zaczna sie zgrzyty co do wiary i wychowania. Moj kolega katolik poznal dziewczyne z birmy azjatke i sa razem po slubie maja dziecko. Wiec jakos chyba mozna ....

Odpowiedz na ten komentarz
6 punktów ekstra dla autora najlepszej odpowiedzi
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!