Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Jak zaprosić na bal i czy w ogóle?

Otóż jestem w 2 klasie liceum i za miesiąc w mojej szkole odbędą się połowinki. Początkowo większość znajomych miała iść bez osoby towarzyszącej, tylko sporadycznie zdarzały się pary, które koniecznie musiały ze sobą iść, jednak teraz tzn. praktycznie miesiąc przed okazało się, że większość idzie w parze, no a ja zostałem sam. Po namowach bliskich zaprosiłem dwie dziewczyny przez Facebooka, mimo tego, że nie chciałem zbytnio nikogo prosić z tego powodu, że dziewczyna, którą chciałem wcześniej zaprosić, ma chłopaka, z którym naturalnie pójdzie na ten bal. A więc tak jak już pisałem, zaprosiłem dwie dziewczyny i obie odmówiły..
W pierwszym przypadku dziewczyna mi się podobała, jednak odmówiła, nie podając powodu.
W drugim przypadku dziewczyna mi się za bardzo nie podobała, jednak również odmówiła, przez to, że za bardzo się nie znaliśmy i trochę się wstydzi.

Teraz mam dylemat i nie wiem, czy dalej prosić jakąś dziewczynę znowu przez Facebooka którą znam tylko z widzenia, czy dać sobie spokój i iść samemu.. Może gdybym wiedział wcześniej, że większość idzie na ten bal w parze, to zaprosiłbym kogoś z klasy, a tak mam problem i to nie mały, bo czas na zdecydowanie czy idę z osobą towarzyszącą, kończy się 30.. Ale pozostaje tylko gdybanie. Co Wy byście zrobili na moim miejscu?

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (6)

chwilę temu

bobi57 2 miesiące temu

Myślę, że skoro nie udało ci się już dwukrotnie namówić dziewczyn na pójście z tobą na zabawę, to już sobie chyba odpuść dalsze starania w tej kwestii. Chyba żeby ci się trafiła zupełnie przypadkiem jakaś propozycja ze strony którejś z dziewczyn, ale sądzę, że to już byłoby po czasie. A więc najprawdopodobniej pozostaje ci iść samotnie, ale nie ma powodu do rozpaczy z tego powodu. Z pewnością nie będziesz jedyną taką osobą, zapewne jacyś koledzy a i może koleżanki też będą w takiej sytuacji. Wówczas stworzycie paczkę wspólnej zabawy i na pewno nie będziecie się nudzić.

Odpowiedz na ten komentarz

gchor2 2 miesiące temu

Chyba też raczej nie poszłabym na bal z osobą której nie znam . Zaproszenie przez facebooka przynajmniej we mnie wzbudziłoby jakieś niezdrowe podejrzenia. Jeżeli jak piszesz nie udało ci się w ten sposób nikogo zaprosić to raczej zrezygnuj z tego. Ja na twoim miejscu poszukałabym kogoś na ten bal wśród znajomych, kogoś kogo znasz i dobrze będziesz się czuł w towarzystwie tej osoby. Może masz jakąś znajomą ze szkoły albo z podwórka ,albo może jakaś kuzynka. Być może jest to osoba na którą specjalnie nie zwracasz uwagi a przy bliższym poznaniu może okazać się fajną dziewczyną. Pamiętaj , że osobę zaproszoną w jakiś sposób odpowiadasz więc lepiej ,żebyś wiedział kogo zapraszasz a nie tak zupełnie w ciemno.

Odpowiedz na ten komentarz

frezja22 2 miesiące temu

Wiesz, gdyby mnie ktoś zaprosił przez facebooka to też bym odmówiła. Na siłę nikogo nie szukaj, bo po prostu będziesz się źle z tą osobą bawić, a ona z Tobą. Ale może masz jakąś dobrą koleżankę z podstawówki, z którą zawsze dobrze się dogadywałeś albo np. kuzynkę? Osoba, z którą idziesz nie musi być przecież Twoją potencjalną dziewczyną. Siostrę cioteczną dobrze znasz i będziesz się z nią dobrze bawić. Jeśli jednak nie masz nikogo takiego to idź po prostu sam i tyle. Po co masz się opiekować cały wieczór dziewczyną, z którą nie masz ochoty się bawić?

Odpowiedz na ten komentarz

marcin102030 2 miesiące temu

Nie ma sensu zapraszać drugą osobę na bal, jeśli zna się ją tylko z widzenia. Nie szukaj partnerki na siłę tylko dlatego, że reszta klasy znalazła swoją drugą połówkę. To że idziesz sam nie oznacza, że będziesz się źle bawił a tym bardziej że nie będziesz miał z kim. Idź sam jeśli żadna twoja koleżanka nie chce i baw się dobrze. Zobaczysz, że nie pożałujesz.

Odpowiedz na ten komentarz

jj1976 2 miesiące temu

Cześć. Ciężko Ci podpowiedzieć jeżeli masz tak krótki termin decyzji. Jeżeli masz szukać na siłę i iść z osobą która Ci może odwalić jakiś numer na imprezie to lepiej idź sam. Znając życie będziesz się wtedy lepiej bawił się z kolegami z klasy. Tak więc nic na siłę ale to jest tylko moje zdanie. powodzenia

Odpowiedz na ten komentarz

Quadro 2 miesiące temu

Jednak idę sam, okazało się, że tylko dziewczyny idą ze swoimi połówkami, a ogólnie chłopacy pójdą sami, także nie będę sam w tej sytuacji ;P.. Dzięki za wszystkie rady.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!





Twoja przeglądarka
blokuje reklamy


Drogi użytkowniku,
Dziękujemy Ci że nadal nas odwiedzasz. Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie. Dzięki odblokowaniu adblocka jesteśmy w stanie nadal funkcjonować i pomagać naszej społeczności.

Dzięki za wsparcie!

To okno zostanie zakmięte za 10 sek