Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

o była sytuacja pod koniec roku szkolnego.Ale...

proszę przeczytajcie całe bo nie będziecie wiedziec o co chodzi. O tuż ostatnio zaczęłam prowadzić swój pamiętnik w sumie to średnio piszę tam takie osobiste rzeczy. Mam koleżankę Oliwie co w ostatnim czasie nie jest u niej za ciekawie ona raz się pocieła ale tak delikatnie że prawie wogóle śladów nie ma. I chyba ma świeże coś wspominała o tym ( ale o tym zaraz ) i ona z powodu swoich problemów itp widziała że piszę ten pamiętnik to pozwoliłam go jej przeczytać żeby się przekonała do tego pomysłu że to nie jest w cale złe itp. A poza tym nie miałam nic takiego osobistego nwm co bym nie mogła powiedzieć czy coś . Po prostu było tam o urodzinach na jakich byłam i że mi się podobało i ogólnie pisałam o moich emocjach co czuje i tak dalej . I ostatnio powiedziała że mój pomysł na prowadzenie notatnika jest super i sama zaczęła prowadzić swój. W zamian za swój ona dawała mi swój do przeczytania a ona czytała mój . Rozumiałyśmy siebie nasze życie , emocje , problemy dzięki temu notatnikowi . Lecz niestety kilka miesięcy temu się pocięłam ze względu na moją sytuacje ( zostałam skrzywdzona przez kuzyna ) i dopiero dzisiaj opisałam w pamiętniku moją sytuacje na wf że ja chciałam już ubierać strój na wf ale sobie przypomniałam że nie mogę tego zrobić gdyż zapomniałam bronzoletek które zasłaniają moje blizny na rękach a miałam krótki rękaw i nie było opcji o ćwiczeniu w krótkim bez bronzoletek ( chyba wiecie o co mi chodzi ). I opisałam dzisiejszą sytuacje w pamiętniku i ja zawsze dałam jej do przeczytania mój pamiętnik zapomniając ze tego nie mogę jej pokazać . Ona wiedziała kiedyś wcześniej że się pociełam bo widziała bandaż na ręce ( to było wcześniej ) i jak ona to przeczytała na lekcji to zaraz napisała mi na karteczce o co chodzi czy o stare blizny czy nowe czy znowu tego nie zrobiłam. Ja jej odpisałam prawdę że nie bo z pomocą psychologa już tego nie robię . A ona czy na pewno ? Ja znowu odpisałam tak . I do tego zapytałam czemu chcesz wiedzieć czemu mnie kontroluje itp. I zapytałam w takim razie dlaczego ona to zrobiła . Odpisała że nie chce o tym gadać i tyle więc tematu nie drążyłam . Po czym napisała mi że chce zobaczyć na przerwie moje ręce . Ja napisałam że nie bo przecież nie jest moją mamą żeby robić mi kurde kontrole rąk. I powiedziałam ze nie i koniec i nie pokażę . Jeszcze się zapytałam jej czemu mi to właściwe robi to napisała mi na kartce że nie chce żebym wpadła w ten nałóg . Ok rozumiem ale nie rozumiem sama sie tnie a martwi się o mnie . Co o tym uważacie możecie mi napisać jak myślcie. Po lekcji jak wychodziłam z sali to złapała mnie pod ramie i czy chcąc czy nie chcąc poszłyśmy to zacisznego miejsca w szkole . Próbowałam się wyrwać ale nie umiałam ( ona jest silna ćwiczyła kiedys boks ) i powiedziała że chce zobaczyć moje ręce czy faktycznie mówię prawdę. Ja powiedziałam że nie bo to mi się wydawało absurdalne że koleżance ze szkoły muszę pokazywać ręce ( nawet mama mi nigdy nie sprawdzała ) . Oczywiście nie miałam nic do ukrycia bo się nie pociełam a blizny mam stare . Ale po prostu nie chciałam . ( Bo kto by chciała na siłę pokazywać ręce jak ty nie chcesz i jeszcze zostałaś można tak powiedzieć na siłę ''wzięta'' ) . Zagrodziła mi drogę i powiedziała że mnie nie puści do póki nie pokażę rąk. Długo się z nią kłóciłam mówiąc że po co to sama robi a mnie kontroluje itp dlaczego sama to robi a się o mnie martwi itp . Potem zadzwonił dzwonek na lekcje a ja musiałam iść na lekcje ona też a ona dalej nie chciała mnie puścić . Powiedziła że jak pokaże i nie będzie świeżych ran zostawi mnie w spokoju a jak będą świeże to o tym pogadamy Więc powiedziała żebym dała rękę wiec dałam i zaczęła naciskać na nią żeby zobaczyć czy gdzieś mnie boli i czy mam świeże . Gdy skończyła miałam już dosć tego wszystkiego bo chciałam isc na Włoski i jej pokazałam ręce stwierdziła że nic nie mam bo nie miałam i dała mi spokój wszystko jest ok jak powinno być i dała mi spokój . Wiem że mogłabym spróbowac uciec i tak dalej ale stwierdziłam że to nie ma sensu bo ona i tak prędzej czy później mnie zaczepi . Jeszcze wspomnę że jak próbowałam uciec to na zagradzała mi drogę . Albo z tego powodu że uciekam mogła by stwierdzić że mam coś do ukrycia i mnie dalej gnębić .'' Ale nie powiem wkurzyłam się na nią co to kurde kontrola rodzicielska '' . Jak uważacie dobrze zrobiłam czy mogłam jej wogóle tego nie pokazywać , albo od razu jak po prosiła albo tak jak zrobiłam było dobrze ? Czekam na wasze opinie odpowiadajcie szczerze nie obrażę się ani nic . Ciekawi mnie ten fakt że kontroluje mnie a sama to robi a wy co o tym uważacie ? Tutaj wpisz swoje pytanie...

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (2)

chwilę temu

frezja22 1 miesiąc temu

Czemu rozpamiętujesz jakąś tam sytuację sprzed kilku miesięcy. Skoro tak zrobiłaś to widocznie tak było dobrze. Motywu jej postępowania się domyślam. Pewnie martwi się o Ciebie i nie chce, żebyś Ty miała taki problem jak ona. Może ona chciałaby, żeby ktoś ją też kontrolował i nie wiem, jakoś nią potrząsnął, aby bała się tego robić. Widzi w Tobie samą siebie. Jednak sposób, w jaki Cię potraktowała uważam za niewłaściwy. Nie chciałabym utrzymywać kontaktu z osobą, która użyła siły wobec mnie. Dla mnie taka osoba zostałaby skreślona w jednej chwili i przestałabym utrzymywać z nią kontakt.

Odpowiedz na ten komentarz

krzysiuzaw 1 miesiąc temu

dziwną masz koleżankę która głupio postępuje. co to za pomysł aby ciąć się? masz problem, nie umiesz sobie z nim poradzić i zadajesz sobie ból i co dalej? nie chcesz pomocy innych. ty i koleżanka co uzyskałaś dzięki tym ranom i bliznom? dlaczego koleżanka ma cię kontrolować? nie masz własnego umysłu/rozumu? pomyśl racjonalnie, zapomnij o tej chorej sytuacji i tej relacji.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!