Tne się... I zaczynam mieć satysfakcję z...

robienia na złość...

Odpowiedź

KOMENTARZE (8) / ODPOWIEDZI (0)

chwilę temu

anonim 2019-11-01 21:10:02

Zdecydowanie przestań. Mam podobną sytuację, ale nie tnę się, cieszę się z życia i wiem, że po ukończeniu 18 lat, wyprowadzę się. Wiem, iż to trudne, ale spójrz na świat z innej perspektywy. Jestem radosna każdego dnia i chociaż nie mam przyjaciół, mam kolegów i koleżanki, które mnie lubią. Pokazuję się im z jak najlepszej strony, będąc przy tym sobą. Cięcie naprawdę jest bez sensu i w niczym ci nie pomoże. Mam ex przyjaciółkę, która to robi i na prawdę przez to jest tylko gorzej. Może pogadaj z kimś o tym, taka pogawędka może zbliżyć cię do rozmówcy i złapiesz z nim dobry kontakt. Pozdrawiam

Odpowiedz na ten komentarz

anonim 2019-11-01 05:46:06

-31
wiwi111

Tnę się... Ponieważ nie wiem czy wszystko ma jeszcze sens. Moja matka udaje, że mnie kocha, ale to nieprawda. W szkole wszyscy udają że jest super, że ja jestem fajna... Tylko gdyby tak było, to by mnie czasem zapraszały do siebie jak to zresztą dla siebie robią! Do moich przyjaciół zalicza się jedynie mój kot! A, i oczywiście miałam już kiedyś taką przyjaciółkę od serca, ale moja mama pokłóciła się z jej mamą i dla naszej przyjaźni to był koniec... Powiedzcie mi jak najszybciej (zanim będzie za późno) czy mam kontynuować czy zaprzestać?

Odpowiedz na ten komentarz

bobi57 2019-11-03 17:03:15

Zdecydowanie masz negatywny charakter. Musisz spojrzeć na życie z innej strony. Wiadomo, że samookaleczenie nigdy nie rozwiązało jeszcze żadnego problemu, a tylko przynosi cierpienie i niepokój wokół własnej osoby. Podobnie robienie komuś na złość to najbardziej wredne zachowanie wobec innych. Jaką korzyść masz z tego? Twierdzisz, że sprawia ci to satysfakcję? Postaw się w roli osoby, której sprawiasz przykrość. Czy byłoby ci w tej sytuacji przyjemnie? Zastanów się nad złotą myślą, która powinna przyświecać każdemu człowiekowi: postępuj tak wobec innych jak pragnąłbyś by inni postępowali wobec ciebie. Jak przemyślisz te słowa ze zrozumieniem, powinieneś się zmienić swoje postępowanie.

Odpowiedz na ten komentarz

gchor2 2019-11-04 18:38:39

Nie wiem ile masz lat ale można wywnioskować ,że jesteś dorastającą nastolatką. Z całą pewnością jesteś jak chodząca chmura ,tyle tylko , że nie gradowa ale hormonalna. Każdy w pewnym wieku ma podobne odczucia jak ty, jest zbuntowany i nastawiony bardzo na nie. Pomyśl tylko co ci to da. Zapewne relacje z bliskimi całkiem się popsują. Co do miłości mamy to jestem pewna ,że cię kocha tylko na twoim etapie życia trudno to dostrzec. Wszystkie zakazy rodziców odbierane są przez młodych bardzo źle , a to jest właśnie miłość , troska o ciebie. Nie rób sobie krzywdy bo to nie ma sensu. Całe życie przed tobą ale musisz być rozsądna i sama siebie szanować. Pozdrawiam.

Odpowiedz na ten komentarz

jj1976 2019-11-03 08:34:32

Cześć. Nigdy nie rozumiałem ludzi którzy robią sobie krzywdę ot tak dla zabawy lub dla innych ludzi. Nie żyj dla kogoś tylko dla siebie. Nie wiem skąd opinia że mama Cię nie kocha? Miłość rodziców się zmienia z rozwojem ich dzieci. Masz naście lat a chciałabyś aby traktowała Cię jak pięciolatkę? Z nikim się nie zaprzyjaźnisz jak będziesz chodzić smutna i naburmuszona. Uśmiech i głowa do góry.

Odpowiedz na ten komentarz

wiwi111 2019-11-03 10:20:42

Cięcie się nie rozwiąże żadnego Twojego problemu, jest tylko chwilowym odwróceniem Twojej uwagi, od tego co naprawdę sprawia Ci przykrość i ból. Bo przecież zdecydowanie łatwiej jest uporać sie z bólem fizycznym niż psychicznym. czasem warto zrobić pierwszy krok niż sie zadręczać, może to Ty wyjdź z inicjatywą i zaproś koleżanki gdzieś? Weż życie w swoje ręce i zacznij je zmieniać

Odpowiedz na ten komentarz

kasiennka25 2019-11-04 07:30:03

Dlaczego właściwie to robisz? Czy bliscy wiedzą o tym problemie? Ja kiedyś też miałam okresy , gdzie wydawało mi się, że to jest najprostsze rozwiązanie, ale tak nie jest. Nie cielam się, ale miałam myśli samobójcze. Mi pomogła koleżanka. Na pewno musisz o tym porozmawiać z kimś bliskim. Rozmowa jest bardzo ważna. Staraj się też z kimś spotkać. Bycie samemu na pewno ci nie pomoże.

Odpowiedz na ten komentarz

moniab8 2019-11-04 18:47:08

jedyne rozwiązanie twojego problemu, to poważna rozmowa z lekarzem, psychologiem, czy też zaufanym przyjacielem, czy członkiem rodziny Musisz wykonać ten krok w kierunku zrozumienia swojego zachowania i odnalezienia przyczyny. Krzywdzenie samego siebie w każdy sposób jest oznaką trudności emocjonalnych, a te nieprzyjemne emocje mogą narastać.

Odpowiedz na ten komentarz
Zaloguj się by móc dodać komentarz.




ubezpieczenie szkolne