Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Bylam w biedrze z kolezanka i zabralysmy po pare...

cukierkach. Mnie ochorniarka zatrzymała i zaprowadzila do swojego pokoju dla ochrony. Mowi ze nie byla zla ale bardziej sie z nas smieje. Prosilam ja zeby nikomu nie mowila, nauczyciela ani rodzica. A ona ze zalatwi ta sprawe ze swoim kierownictwem. Caly czas sie smiala. Spisala na jakas zwykla zapisana kartke moje imie,nazwisko, date urodzenia i miejsce zamieszkania i miejsce nie pytala tylko powiedziała ze zapisze, że miasto, w którym bylam. Jakie bede miec konsekwencje czy ona po prostu mnie nastraszyla tym zapisywaniem danych.

Tematy: kradzież
Odpowiedź

ODPOWIEDZI (9)

chwilę temu

bobi57 14 dni temu

Byłem świadkiem jak dojrzała kobieta w Biedronce wzięła cukierka i zjadła. Widział to ochroniarz, zapytał dlaczego to zrobiła, a ona powiedziała, ze chciała tylko spróbować. Zaprowadził ją do kasy i kazał jej zapłacić za 0,5 kg tych cukierków. I tak zrobiła, a wstyd był na cały sklep. I z pewnością w przyszłości tak już nie zrobi. Nauczka na przyszłość. W twoim przypadku było podobnie tyle, że karą którą dostałaś to spisanie i teraz masz zagwozdkę co się stanie? Powiadomią szkołę, rodziców, czy może nie. To dla ciebie też nauczka. Myślę, że na tym co się stało to sprawa się skończy, ale twoje obawy pozostaną.

Odpowiedz na ten komentarz

frezja22 13 dni temu

Następnym razem zastanów się co robisz. Ukradłaś towar ze sklepu. Cukierki mają małą wartość, więc ich kradzież to wykroczenie, ale w razie produktów o wartości kilkuset złotych mogą być duże konsekwencje, bo będzie to przestępstwo. Na pewno w tym sklepie będą mieli Cię już na oku. Jesteś na monitoringu, zapamiętali Cię i będą na Ciebie zwracać szczególną uwagę. Jeśli kolejny raz Cię spiszą to będziesz mieć problemy.

Odpowiedz na ten komentarz

fisherjk 13 dni temu

cześć, to co opisałaś to mówiąc wprost kradzież. Tak więc konsekwencje mogłyby być bardzo poważne. Policja, szkoła i rodzice - wstyd bo połaszczyłaś się na kilkanaście groszy. Nauczka z tego płynie taka - nie kradnij, bo następny raz może być dużo gorszy a konsekwencje bardzo poważne. A łatki pod nazwą złodziejka będzie Ci bardzo trudno się pozbyć. Szkoda życia na takie głupoty. Tak więc nigdy więcej tego nie rób.

Odpowiedz na ten komentarz

kasiennka25 15 dni temu

Zdajesz sobie sprawę co zrobiłaś? Ukradlas coś ze sklepu. Nawet za kradzież drobnej rzeczy ochrona może wezwać policję, a ty będziesz miała konsekwencje prawne. To nie są żarty. Tym razem miałaś szczęście, bo tylko nastraszyła cię. Natomiast nie rób tak więcej. Może nie będziesz miała konsekwencji prawnych, ale masz na przyszłość nauczkę, żeby więcej tak nie robić.

Odpowiedz na ten komentarz

krzysiuzaw 15 dni temu

chyba nie zrozumiałaś swojego postępowania, co zrobiłaś. zabrałaś kilka cukierków oznacza ukradłaś kilka cukierków. za takie coś można mieć niezłe kłopoty prawne. ochrona ogólnie powinna wezwać policję, rodziców, szkołę. z głupiego zachowania powstaje głupia historia. jeżeli nie wezwała policji to tylko cie postraszyła i nie powinnaś mieć innych konsekwencji.

Odpowiedz na ten komentarz

gmich2 12 dni temu

0

Czy straszyła czy nie się okaże . Trudno coś przewidzieć , jak wiesz to jej praca , która powinna wykonywać rzetelnie. Być może będzie dla was łaskawa i nie zgłosi tego nigdzie i może uda wam się uniknąć konsekwencji waszego czynu.
Postępek wasz jedna trzeba nazwać po imieniu, była to zwykła kradzież. Myślę,że bez względu na to czy sprawa się wyda czy nie to obydwie wyciągniecie wnioski na przyszłość. Chyba nie warto za parę cukierków narażać się na pośmiewisko i strach. Rodzice mogą czuć się zawiedzeni taką postawą swoich córek, w szkole opinia może polecieć a do was może przylgnąć przydomek złodziejki. Mam cicha nadzieje,że unikniecie tych stresów ale czegoś sie nauczycie.

Odpowiedz na ten komentarz

nionio 15 dni temu

To, co zrobiłaś z koleżanką nazywa się po prostu kradzież. Nie ma znaczenia, że to było tylko kilka cukierków. Czy rodzice nie nauczyli cię, że nie ładnie jest kraść? Dzisiaj ukradniesz cukierki a jutro ubrania w sklepie. Moim zdaniem każda kradzież powinna być surowo karana, bez względu na to ile ktoś ukradł. Miejmy nadzieję, że będziesz mieć nieprzyjemności w szkole, bo może wtedy czegoś cię to nauczy.

Odpowiedz na ten komentarz

jj1976 13 dni temu

Cześć. To czy ochroniarka była zła czy nie to jest najmniejszy problem. Kradzież to kradzież. Wstyd i niepewność co zrobi ochroniarka to najlepsza nauczka aby nigdy nie brać nie swoich rzeczy. Każdy popełnia błędy ale ważne jest aby wyciągać z nich właściwe wnioski i na przyszłość nie popełniać podobnych.

Odpowiedz na ten komentarz

Michu88bike 15 dni temu

Straszyła. Ale następnym razem wybij sobie z głowy takie głupoty i weź się za naukę.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!