Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Witam znam się z dziewczyną od gimnazjum ona...

zaprosiła mnie na studniówkę ja ja na wesele, widać że dziewczyna na mnie leci uśmiecha się i chciała by ze mną być, aż do momentu, kiedy byłem u niej i nie miałem chwilowo pracy i popatrzyła wielkim oczami na mnie nie pracujesz i od tego momentu poszłą sb do innego i w kwietniu będą mieli ślub, byłem nastepnym razem pwoedizałem ze mam prace pokazywałem nawet grafik w pracy (widocznie zalezało jej żebym pracował i miał kase) powiedziałem jej że coś do niej czuje, policzek nadstawiła i ją pocałowałem, widziałem ja na cmentarzu jak szła z mamą i bardzo płakała napewno z mojej powodu, jak to wszystko uratować, aby była ze mną a nie z innym jej jeszcze pół roku na to ???

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (6)

chwilę temu

marcin102030 1 miesiąc temu

+2
Damianodi...
-2

Naprawdę chcesz być z kobietą, która zrezygnowała z twojej atencji i zostawiła cię tylko dlatego, że chwilowo nie miałeś pracy? Nie przeszkadza ci to, że dziewczyna byłaby z tobą tylko dla pieniędzy. Załóżmy, że wrócicie do siebie, będziecie razem i weźmiecie ślub a ty nagle stracisz pracę albo będziesz potrzebował ją zmienić. Od razu złoży pozew rozwodowy z orzeczeniem twojej winy czy jednak za porozumieniem stron? Dobrze ci radzę - odpuść ją, ona nie jest ciebie warta. Cóż z tego, że ty będziesz widział jej piękną duszę skoro ona będzie widziała tylko twój portfel. Nie będzie pamiętać twojej daty urodzenia, ale obudzona o każdej porze nocy wyrecytuje twój numer PIN do karty kredytowej...

Odpowiedz na ten komentarz

gchor2 1 miesiąc temu

+2
0

Tak właściwie z twojego opisu wcale nie wynika , że między wami były jakieś gorące uczucia. To ,że byliście przyjaciółmi i razem poszliście na kilka imprez nie oznacza jeszcze wielkiej miłości. Nic nie piszesz czy jakiekolwiek uczucia sobie wyjawiliście i czy planowaliście jakąś przyszłość. Myślę, że brak twojej pracy nie był powodem waszego rozstania . Moim zdaniem dziewczyna spotkała kogoś na kim jej zależy i stąd ten ślub. Płacz na cmentarzu tez niczego nie wyjaśnia bo mogła tam płakać całkiem z innego powodu a nie dlatego ,że ciebie zobaczyła . Jedyną radę jaką mogę ci dać to spotkać się z nią i wyjaśnić sobie pewne sprawy. Inaczej wszystko będzie tylko jako domysły.

Odpowiedz na ten komentarz

fisherjk 1 miesiąc temu

+2
-1

cześć, przeczytałem Twój post uważnie i wydaje mi się, iż w nim sporo niejasności. Z jednej strony wspólne zabawy i intensywny kontakt, z drugiej strony nagła zmiana i związek z innym, który ma się zakończyć ślubem. Więc albo było coś pomiędzy tymi wydarzeniami o czym nie piszesz, albo też źle oceniłeś całą sytuację. Ja na Twoim miejscu odpuściłbym tę znajomość gdyż ponowna relacja nie gwarantuje jej stabilności.

Odpowiedz na ten komentarz

moniab8 1 miesiąc temu

Nie ma lepszej metody na ratowanie związku jak szczera rozmowa, a im dłużej będziesz zwlekał, tym trudniej będzie ją przeprowadzić. Weź sprawy w swoje ręce i zrób ten krok. Przedstaw swój punkt widzenia spokojnie i z rozwagą. Wysłuchaj również tego, co chce powiedzieć ci kobieta. Oboje macie prawo, by wyrazić swój punkt widzenia. Najlepiej jest mówić sobie o wszystkim, niczego nie ukrywać, żeby wszystko było jasne.

Odpowiedz na ten komentarz

bobi57 1 miesiąc temu

+1
-1

Po pierwsze trudno jest ocenić subiektywnie, że ktoś na kogoś "leci". To jest twój indywidualny odbiór, a być może nawet wyobrażenie. Tym bardziej, że w zasadzie z błahego powodu, to jest braku pracy, zostawiła cię dla innego, wiążąc się z nim dosyć mocno, skoro zdecydowali się na ślub. To, że gdy ją spotkałeś i dała ci się pocałować w policzek, również nie musi oznaczać, że odkochała się w tamtym i chce wrócić do ciebie. Po prostu mógł być to pocałunek starych znajomych. Również to co piszesz, że jak znalazłeś pracę i z tego powodu miałaby wrócić do ciebie, to nie świadczy o niej zbyt dobrze, bo sugeruje, że leci na kasę, a nie z powodu uczucia. A płacz na cmentarzu? Skąd twoje przypuszczenie, że z to z twojego powodu? Równie dobrze przyczyną tego mogła być pamięć o kimś zmarłym, albo sto innych powodów. Abyś mógł potwierdzić lub rozwiać swoje wątpliwości, to warto z nią poważnie i szczerze porozmawiać o niej i jej narzeczonym w kontekście twojej osoby.

Odpowiedz na ten komentarz

krzysiuzaw 1 miesiąc temu

wygląda na to, że zawsze byliście znajomymi i nic więcej. znacie się dobrze, jednak z jakiegoś powodu poszła do innego, może niekoniecznie przez pracę, chociaż mógł być jeden z powodów. gdyby dziewczyna coś do ciebie czuła to byłaby z tobą a nie z innym. ciężko powiedzieć, dlaczego płakała, przez ciebie? dlaczego? czy jest co ratować? w związku nie byliście. taka jej decyzja.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!