Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Co o tym sądzić?

Co dalej zrobić z tą sytuacją? Jak zapomnieć?
Hejj. Ostatnio poznałam pewnego chłopaka, kuzyna bratowej. Na razie tylko pisaliśmy i było wszystko ok. Mieliśmy się spotkać, po czym on przestał się nagle odzywać. Okazało się jak mi napisał że już chyba znalazł druga połówkę i nie chce robić nadziei 2 dziewczynom. No byłam załamana bo nawet się nie spotkaliśmy ani nic A on już mnie skreślił. Odpuściłam. Minął tydzień i się odezwal, jak gdyby nigdy nic, mówił że zaczęła to olewać i przestała się odzywać i że przeprasza że tak wyszło itd no mowie ok, i znowu wrócił kontakt i znowu byliśmy umówieni w sobotę. Było wszystko spoko, nie mogłam się doczekać, mówię wow super poznam jakiegoś chłopaka w końcu, no cieszyłam się i już zaplanowałam sobie czas. Nagle on wysyła mi wiadomosc że nie da rady się spotkać. Pytam dlaczego? Nie odpowiada, ale wyświetla. Potem się odzywam i pisze czy żyje, co się stało? Też nie odpowiada. Mówię co jest znowu nie tak, hallo, to ze mną coś nie tak?? Wchodzę na snapa, widzę że wysyłał jakieś snapy i pisze do niego że ma czas na snapy A nie potrafi odpowiedzieć na fejsie? Ile to czasu zajmuje, 10 sekund? To jest naprawdę tak dużo by odpisać. Chyba każdy zasługuje na słowa wyjaśnienia. Odpisuje mi i mówi że nie chce teraz pisać z żadną kobietą i jak mu się ułoży wszystko to może się odezwie. I że przeprasza. Pytam go czemu od razu tego nie powiedział? A on że myślał że jak przestanie się odzywać to ja też przestanę pisać. Myślałam że się rozlece na kawałki, dlaczego to zrobił? Nie wiem. Nie wiem czy to prawda czy tylko wymówka. Nie mam pojęcia. Tylko problem w tym że teraz czuje się jak śmieć. Nie wiem czy to jest moja wina. Cały czas o tym myślę. I nie wiem co z tym zrobić. Przyzwyczaiłam się, jestem bardzo wrażliwa osoba, jeśli chodzi o uczucia itp ale poczułam jakby ktoś wbił mi nóż w serce. Znowu źle wybrałam, znowu dałam się nabrać? Bo inaczej nie umiem tego okreslic. Co o tym sądzicie? Proszę, doradźcie cokolwiek :(

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (1)

chwilę temu

Mindfrek1 6 dni temu

+1
julas0002
0

Jesteś dla niego opcją B, nawet nie ma ochoty ci odpisać i wyjaśnić, zlewa cię. Zazwyczaj jest tak że jak za bardzo ci zależy to tej drugiej osobie przestaje zależeć a zawsze to zaangażowanie powinno być obustronne

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!