Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Podoba mi się pewien kolega bardzo go lubię,...

czy zaprosić go na fb?
Poznałam go w akademiku na siłowni, zagadałam go pierwsza skąd jest itp, zaczął mówić, dowiedziałam się, że jest studentem medycyny, jest mowim rówieśnikiem( 20 lat), opowiadał o swoich przedmiotach, ja jakie mam na ochronie środowiska. Gdy rozmowa się toczyła pierwszy powiedział swoje imię ja też. Wypytywał się mnie jak często chodzę na siłownię, on mówił że od niedawna. Gdy opuszczaliśmy siłownię mówił mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy, pytał się na którym piętrze mieszkam. Kiedyś przed akademikiem siedzieliśmy na ławce i rozmawialiśmy o studiach ponownie, dowiedziałam się, że lubi psychologię, mitologię, filozofię, że matma i angol to jego słabe strony. Kiedyś widział, że udaje się z walizka na uczelnię to się pytał czy wracam do domu mówię, że tak a on szedł do siebie się uczyć. Zdarzało się, że tylko cześć sobie mówiliśmy, bo ja wracałam dopiero z uczelni, a on szedł coś załatwić. Jak wróciłam z kina spotkałam go to już chciał wiedzieć na czym z koleżanką byłam, dowiedziałam się, że lubi kryminały/filmy akcji i scifi. Ja mówię, że też kryminały lubię, on zagadywał może kiedyś razem się wybierzemy? Ja mówię, że bardzo chętnie, ale żeby nam pasowało, on musiał iść się uczyć, a ja zjeść musiałam iść, później go nie spotkałam, bo pandemia wybuchła i musiałam wrócić do domu. Mama moja mówi fajnie, że rozmawiacie, może zaproponuj mu pomoc z angielskiego kiedyś. Zdobyłam jego nazwisko, ale problem w tym, że nwm czy to będzie głupie, jeśli go ja zaproszę, czy on pomysli, że się narzucam? Nie chce, żeby czuł się osaczony. A to, że mówił, może kiedyś do kina się wybierzemy, na którym piętrze mieszkam, jak często przychodzę na siłownię to coś znaczy? Bardzo proszę o pomoc, bo nie wiem co robić.

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (1)

chwilę temu

~Lila1233 1 miesiąc temu

Hmmm w sumie jeżeli go zaprosisz to nic takiego może akurat do Ciebie napisze I zaczniecie pisać I się więcej dowiesz. Zaryzykuj, powodzenia!!

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!