Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Jak powiedzieć rodzicom, że potrzebuje rozmowy...

z psychologiem?

Zacznę od tego, że skończyłam 13 lat i zaczęłam 8 klasę. Od początku klasy 6 moja samoocena zaczęła spadać przez osoby w mojej klasie. Z tego właśnie powodu zmieniłam szkołę. Ale nie jest tu lepiej. Nikt mnie nie wyzywa, ale też jestem dla nich niewidzialna, gorsza tylko dlatego że nie mam markowych ciuchów. Próbowałam rozmawiać z pedagogiem i psychologiem, ale Psycholog jest plotkarą, rozgaduje problemy uczniów nauczycielom i wybiela wszystkie dziewczyny z mojej klasy twierdząc, że jestem przewrażliwiona. Pedagog jest też pedagogiem w mojej starej szkole i rozgaduje mojej starej klasie moje problemy. W domu mieszkam z babcią, która myśli, że jeśli jest nauczycielką, to jest też psychologiem i twierdzi, że psycholog mi nie potrzebny, rodzice twierdzą to samo. Poza tym dla nich bardziej liczy się mój młodszy brat. Poza tym twierdzą, że oni nie będą płacić 100 zł w prywatnej przychodni ( publiczna odpada, wg babci wszyscy ją tam znają) tylko po to, żeby usłyszeć, że jestem po prostu przewrażliwiona. Takie problemy doprowadziły do tego, że o wszystkim zapominam, zapominam prac domowych, gubię potrzebne rzeczy ( np. odżywkę do rzęs, szczotkę do włosów, 20 zł) i ciągle płacze. Moja poduszka jest już cała mokra. Nie wiem co mam robić. Proszę o pomoc

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (3)

chwilę temu

Nick123xD 7 dni temu

Pedagog i psycholog to chyba lekarze, co nie? A lekarzy obowiązuje tajemnica lekarska... więc czysto teoretycznie mogłabyś to gdzieś zgłosić, bo tak nie może być, że na papierze jest do kogo pójść, a w praktyce wygląda to tak jak w twoim przypadku. Bardzo ci współczuję. Ja na szczęście nie czuję jakiejś pogardy ze strony kolegów, bo nie noszę ciuchów gUcCi albo innych kLeInÓw, choć słyszałem, że faktycznie taki problem istnieje. Jeśli twój wychowawca jest w porządku, to możesz go poprosić, aby pogadał o tym z klasą. Do idiotów i tak nic nie trafi, ale może choć część klasy uzna takie zachowanie za niemądre.

Odpowiedz na ten komentarz

Damdu12 11 dni temu

pogadaj z kimś zufanym o tym

Odpowiedz na ten komentarz

~Adam04 8 dni temu

Zadzwoń na numer zaufania dla młodzieży

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!