Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Witam. Mam 30 lat. Jestem kobietą i mam...

następujący problem. Facet nerwowy jest i często krzyczy i kłóci się o byle co, a ja mam tego dosyć. Zależy mi na miłości, życzliwości, a nie na robieniu awantur o byle co. Wścieka się o byle głupoty. O takie bzdety, że w łazience siedze dłużej, że zdjecia robie, ze z kimś rozmawiam. Awantury, wszystko mu się nie podoba. Zaczynam być zmęczona i wykańczają mnie nerwowo te kłótnie. On chyba ma jakąs nerwicę i nie radzi sobie ze swoimi emocjami, a jest tylko o rok ode mnie starszy.Nie ma z nim komunikacji, ciężko się dogadać bo o wszystko się obraża, a jak się coś złego dzieje to w nim nie ma pomocy. Wyglada na to, że na niego można liczyć tylko jak jest wszystko ok, ale to nie o to w życiu chodzi. Ciągle mnie do niego jego wyglad czyli on mnie podnieca, ale z charakteru mnie denerwuje. Obiecałam sobie , że z nim zostanę do śmierci, ale czasami męczy mnie to wszystko: klotnie krzyki o byle co. W innych domach jest szacunek i milosc, a nie afery o byle co. Nerwowa osoba. I co tutaj zrobic?? jak człowiek sie nie zmienia z dnia na dzien. Od razu zaznaczam, ze od niego nigfdy nie odejde bo przysieglam ze nie odejde i dotrzymam slowa, ale jak sie nie wykończyć nerwowo przy takiej osobie nerwowej??

Darmowe gry
Tematy: mąż
Odpowiedź

ODPOWIEDZI (1)

chwilę temu

Varen 22 dni temu

Nie wiem czy twoje podejście jest słuszne, bo na przykład czysto teoretycznie zaczął cię bić to też byś z nim została tylko dlatego że sobie to przysięgłaś? No ale najlepiej by było pójść razem do psychologa innego wyjścia raczej nie ma a jeżeli będzie tak cały czas a do psychologa nie będzie chciał pójść to nie ma co być w takim w związku zjebiesz sobie tylko psychikę a po co to ? skoro masz jeszcze okazje znaleźć nowy szczęśliwy związek pozbawiony tych wiecznych awantur o byle gówno....

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?