Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Pierwsza gitara dla nastolatka

Twoje dziecko chce grać na gitarze? Raczej nie pożyczaj mu swojej. Zamiast tego kup gitarę dobraną specjalnie dla dziecka. Jej wybór rządzi się innymi prawami niż w przypadku dorosłych.

Mamo, chcę tę!


Zapewne wskazana przez dziecko gitara nie będzie tą odpowiednią, pozwoli jednak obrać pewien kierunek, w którym warto pójść. Jeśli naprawdę chcesz, żeby dziecko chętnie sięgało po gitarę, a bądź co bądź niemały wydatek nie okazał się wyrzuceniem pieniędzy w błoto, pozwól dziecku sugerować się wyglądem. Gitara musi się po prostu podobać. Jeśli dziecko wskazało jasną, wybieraj wśród jasnych. Jeśli dziecko upiera się przy gitarze wyciętej z jednej strony, zgódź się, chociaż minie sporo czasu, zanim zacznie grać solówki na wysokich tonach. Praktyka pokazuje bowiem, że jeśli dziecku nie podoba się instrument, traci cały zapał do gry.




Małe dziecko – mała gitara


Ten wymóg to nie zmowa producentów, którzy w ten sposób zapewniają sobie zbyt na małe gitary. To prosta konsekwencja faktu, że małe dziecko, a nawet niewysoki nastolatek, nie chwyci pewnie dużej gitary. Chociaż po prawdzie gitarę dobiera się nie tylko do wzrostu, co do szerokości ramion, przyjęło się szukać odpowiedniej gitary właśnie względem wzrostu.



Gitara w rozmiarze 1/4 to naprawdę mała gitara, stworzona z myślą o dzieciach, które mają około 100 – 110 centymetrów wzrostu. W praktyce oznacza to starsze przedszkolaki i dzieci z młodszych klas szkoły podstawowej.


Gitara 1/2 (czasem można spotkać oznaczenie 2/4) to kolejny stopień wtajemniczenia. Przeznaczona dla dzieci, które mają około 120 centymetrów wzrostu, na ogół są to dzieci maksymalnie dziesięcioletnie.


Gitara 3/4 to rozmiar odpowiedni dla dzieci do 140 cm wzrostu, ale nie tylko. Praktyka pokazuje, że również osoby dorosłe (wysokie) lubią grać na mniejszych instrumentach i bardzo dobrze sobie radzą. Dla takich osób, które szukają pełnowymiarowego pudła rezonansowego, ale zadowolą się krótszą skalą, stworzono też gitary w rozmiarze 7/8.


Gitara 4/4 proponowana jest osobom, które mają przynajmniej 150 centymetrów wzrostu.



Wzrost to nie wszystko


Powyższy akapit pozwala na zawężenie wyboru, ale nie może być traktowany jako jedyny wyznacznik przy doborze gitary dla dziecka. Nie można nie wspomnieć o długości i grubości palców, do których dobiera się odpowiednią szerokość gryfu. Dzieci na ogół nie mają tak długich palców, jak dorośli, trudniej im je szeroko rozstawić, dlatego warto na początek postawić na gitarę z krótszym i węższym gryfem, nawet jeśli pudło rezonansowe będzie słusznych rozmiarów.


Jeśli kupujemy gitarę w sklepie, trzeba kazać dziecku usiąść z nią na krześle. Dobrze dobrana gitara „wpasowuje się” w pozycję siedzącą dziecka. Jeśli widzimy, że pudło rezonansowe ląduje między nogami, trzeba poprosić o mniejszą gitarę. Podobnie, jeśli dziecko zgłasza brak wygody, trzeba szukać innego modelu. Dobrze dobrana gitara nie przeszkadza w przyjęciu wygodnej pozycji.


Warto też zerknąć na odległość strun od gryfu. W gitarach stworzonych z myślą o początkujących graczach ta odległość jest mniejsza niż w standardowych instrumentach.



Nylonowe struny to podstawa


„To Piotrek gra na metalowych, a ja nie mogę???” Niech cię nie zwiedzie ten prosty argument twojego dziecka. Jest wielce prawdopodobne, że Piotrek gra już wiele lat i dorósł do metalowych strun, ewentualnie, że zwyczajnie kłamie, chcąc dodać sobie nieco splendoru. Metalowe struny absolutnie nie nadają się dla początkujących graczy, nie tylko dzieci, także dorosłych. Powód jest prosty do wytłumaczenia – cienka skóra na delikatnych opuszkach palców nie wytrzyma nacisku metalowych strun. Bardzo szybko pojawią się skaleczenia, brzydkie i trudno gojące się rany. Taki stan na pewno nie ułatwi nauki gry na gitarze. Do metalowych strun trzeba dorosnąć, a naukę zacząć od nylonowych, które są miękkie, dostosowane do niewprawionych dłoni.




Gitara dla leworęcznych


Jeśli twoje dziecko jest leworęczne, nie zmuszaj go do gry na gitarze dla praworęcznych tylko dlatego, że takową łatwiej kupić i jest tańsza. Faktycznie tak jest, jednak taki zakup, to wyrzucone pieniądze. Nie przekonasz dziecka do źle dobranego instrumentu tak samo, jak nie zmusisz do pisania prawą ręką.


Wiele osób sądzi, że wystarczy odwrócić kolejność strun w gitarze, by w łatwy sposób zyskać instrument dla osób leworęcznych. Niestety nie jest to takie proste. Można próbować takiego zabiegu tylko w gitarach, które są idealne symetryczne. Jeśli widzimy jakiekolwiek krzywizny, z tego prostego pomysłu trzeba zrezygnować.




Klasyczna, akustyczna czy elektryczna?


Nie poleca się gitar elektrycznych do nauki początkującym. Przeznaczone są one raczej dla osób, które grały wcześniej na gitarze akustycznej bądź klasycznej, zaznajomiły się z techniką gry, umieją prawidłowo naciskać struny. Na gitarze elektrycznej gra się lżej, co może i jest ułatwieniem dla dziecka, ale nie wprowadzi go dostatecznie dobrze w tajniki gry. Jeśli dziecko upiera się przy gitarze elektrycznej, można pójść na kompromis i kupić gitarę elektroakustyczną – można ją podłączyć do wzmacniacza i uzyskać naprawdę głośny dźwięk, ale równie dobrze można grać jak na tradycyjnej gitarze akustycznej. Ze względu na wielkość pudła rezonansowego, mniejszą niż w gitarze klasycznej, to właśnie gitarę akustyczną poleca się jako najlepszą dla dzieci i nastolatków.



A co z gitarą basową?


Jeśli dziecko wykaże chęć gry na gitarze basowej, nie musi czekać, aż dorośnie. Podobnie jak gitary klasyczne i akustyczne, tak i gitary basowe produkowane są w małych i dużych rozmiarach.




Czy pierwsza gitara może być tania?


To, czy coś jest tanie, czy drogie, to kwestia względna, zależna od zasobności portfela. Jednak biorąc pod uwagę ceny gitar, najlepiej jest celować w średnią półkę. Rodzice często wychodzą z założenia, że na początek można kupić coś taniego, a jak się dziecku spodoba, to pomyślą o lepszej. Takie myślenie to prosta droga do zabicia pasji w młodym człowieku. Tania gitara (z przedziału do 300 złotych) może być wykonana z niskiej jakości materiałów, nie zawsze jest wolna od wad fabrycznych typu progi wystające poza gryf. Tanie gitary na ogół wydają gorszej jakości dźwięk, szybko też ulegają zużyciu przy normalnym użytkowaniu.


Z kolei droga gitara to taka, na którą każemy dziecku chuchać i dmuchać (bo była droga). Taki stres skutecznie zabije całą radość gry.