'Wampiry z Morganville'
Moja ukochana książka
Na 'Wampiry z Morganville' natrafiłam niedawno, niecały rok temu. Dostałam ową książkę od mojej przyjaciółki na urodziny. Wszyscy wiedzą że uwielbiam czytać, dlatego kolejna książka do kolekcji bardzo mnie ucieszyła, i nie mogłam się doczekać przeczytania jej. Na początku jednak, gdy zobaczyłam tytuł, miałam wrażenie, że będzie to kolejna część przygód dziewczyny, która zakochała się w wampirze.. -_-" To wtedy było bardzo na topie, a ja miałam dziwne wrażenie, że jest to kolejna książka z tego cyklu... Skłamałabym jednak pisząc, że 'Zmierzch' mi się nie podobał. Podobał mi się, i to bardzo, ale miałam już dość co chwila natrafiając się na różne podobne historie np. 'Pamiętniki wampirów' czy jeszcze jakaś, której tytułu już nie pamiętam ;p ....
Szok
Następnego dnia, w niedzielę, wzięłam się za czytanie. Już po pierwszej przeczytanej stronie doznałam szoku. Fakt, nie wiedziałam za bardzo jeszcze o co w tym wszystkim chodzi, ale owa książka była tak interesująco napisana, że całkowicie i nieodwracalnie się wciągnęłam. Po przeczytaniu pierwszego rozdziału byłam już pewna, że tej książki tak łatwo nie zapomnę. Zanim przeczytałam drugi rozdział przeczytałam kolejny raz rozdział pierwszy, tak bardzo mi się owa książka spodobała (a muszę przyznać, że jeszcze nigdy w życiu nie zdarzyło mi się przeczytać pod rząd ten sam rozdział- zawsze czytałam wszystkie po kolei a dopiero na koniec, ewentualnie, wracałam do początku i czytałam całą książkę jeszcze raz ;p)
To naprawdę wciąga !
Ową książkę, zanim odłożyłam na półkę, przeczytałam jeszcze dwa razy. Jest ona dość cienka, więc czytało mi się ją szybko i dosyć łatwo. Już nie mogłam się doczekać by sięgnąć po kolejne części ;) Gorąco podziękowałam mojej przyjaciółce za tak wspaniały prezent, a potem opowiedziałam o niej mojej drugiej przyjaciółce, z którą również dzielę zamiłowanie do tego samego gatunku literackiego. Pożyłam jej pierwszą część, a ona już dwa dni później mi ją oddała, zachwycona nią. Potem przez dłuuugiieee tygodnie wspominałyśmy ją, zwłaszcza, że ja kupiłam drugą część, a ona kolejne- trzecią, czwartą, piątą i szóstą. A kilka miesięcy temu widziałyśmy w empiku siódmą i ósmą część, i już nie mogę się doczekać przeczytania jej ;)
O czym to w ogóle jest..?
Jest to historia pewnej (prawie ;p) siedemnastolatki która wyjechała na studia do małego miasteczka i zamieszkała na uczelni. Niestety, osoby stamtąd dziwnie się zachowywały, a grupka wpływowych dziewczyn znęcała się nad nią, biła i poniżała. Dziewczyna więc postanowiła zamieszkać gdzieś indziej. I tak natrafiła na tajemniczy dom, gdzie mieszkała trójka niewiele starszych od nich osób- gotki, Eve, oraz dwóch chłopaków- tajemniczy i nieziemsko przystojny Mike oraz równie przystojny buntownik Shane. To właśnie od nich nastolatka dowiaduje się, że miastem, w którym ona mieszka, rządzą inne prawa- prawa wampirów.. Nie jest to kolejna książka o miłości wampira i śmiertelniczki, tylko zwyczajna książka dla młodzieży o nastolatkach, którzy co dzień muszą walczyć o życie ;) Wbrew pozorom, nie jest ona przerażająca, nie leje się z niej krew. Jest to pełna humoru książka, którą chętnie się czyta. Do tego jest pełna czarnego humoru zważywszy na to, że Mike ukrywa przed swoimi przyjaciółmi to, iż jest pół człowiekiem pół duchem, Eve jest gotką i ma mocno wyjebane na wampiry, chociaż mieszka w tym mieście, a Shane również nie należy do tych, co ulegają innym, tak jak Eve nienawidzi wampirów a jego ojciec jest ich pogromcom, przez co cała czwórka wpada w tarapaty.. Naprawdę, przy tym można się pośmiać, ale również mogą polecieć łzy.. ;)
Powiązane artykuły
Może cię również zainteresować
Na co zwrócić uwagę przy zakupie łóżka do pokoju dziecka?
Stelaż powinien współpracować z wybranym materacem Stelaż nie jest tylko miejscem, na którym „leży m…
Męska kondycja - przewodnik po suplementacji wspierającej formę
Męska kondycja to znacznie więcej niż wydolność fizyczna. Składają się na nią poziom energii, jakość snu, gospodarka hor…