Czy prawdziwe damy nadal istnieją?
Jak było dawniej…
Dawno, dawno temu (no, może nie aż tak dawno, bo na przykład 200 lat temu) kobiety poruszały się z gracją, ubrane w piękne, długie suknie z wachlarzem albo parasolką w dłoni. Nie używały wulgarnych słów, nie biły się, do każdej osoby (spoza rodziny) zwracały się per „pani”, „pan”, „panienko”, „paniczu”. Dygały, potrafiły rozróżnić, co damie wypada a czego nie. Zawsze pomocne, uczynne, przyjazne (nie da się ukryć, że jednak zawsze występują pewne wyjątki od reguły). Czy po tym fragmencie dostrzegacie, jakie zmiany zaszły w przeciągu krótkiego okresu czasu? Pamiętajcie, że nie ma co się zasłaniać tym, iż dawniej ludzie byli zbyt sztywni ;-). Teraz tacy także się zdarzają!
Co się zmieniło?
Sposób ubierania to jedno i w zasadzie nie ma nic wspólnego z byciem damą (no chyba, że jest to bluzka pokazująca cały brzuch albo odkrywająca całe piersi, spódniczka do połowy tyłka i tym podobne). Jedną z rzeczy, która wręcz razi, jest słownictwo używane przez dzisiejsze kobiety. Bardzo często słyszy się wulgarne słowa, przezwiska. Jest pewne zdanie, które często pada z ust mężczyzn: „damie tak nie wypada”. Co jeszcze takiego uległo zmianie? Sposób bycia. Coraz więcej dziewcząt lubi bić słabszych, ogólnie terroryzować otoczenie. Pytam więc: gdzie się podziały prawdziwe damy? Czy jesteśmy o krok od upadku określenia płci żeńskiej jako płci pięknej i delikatnej?
Mężczyźni kontra kobiety.
Ciągle pytamy: „gdzie podziali się dżentelmeni?”. Doszukujemy się w nich księcia z bajki, który ucałuje na powitanie dłoń, ukłoni się, przepuści w drzwiach, pomoże w wykonywaniu cięższych obowiązków. A może oni także dopatrują się w nas księżniczek z pięknych baśni? Na przykład Kopciuszka? Pracowitej, grzecznej, kulturalnej, pomocnej dziewczyny? Na którą zawsze można liczyć? Chłopak i dziewczyna powinni nawzajem się uzupełniać, pomagać sobie, opiekować się sobą nawzajem. Nie oczekujmy od drugiej osoby tego, czego sami nie możemy dać. Bądźmy fair wobec otoczenia i wobec naszego ukochanego partnera.
Gdzie podziały się prawdziwe damy?
Są tam gdzie i prawdziwi dżentelmeni – otaczają nas z każdej strony. Powszechnie mówi się, że siedemnastoletnie dziewce wyginęły wraz z dinozaurami. To samo można powiedzieć o damach i dżentelmenach. Jednak i jedno i drugie to bzdura! Większość z nas ma coś w sobie z prawdziwego dżentelmena (prawda, Panowie?) i z damy (zgodzicie się, Dziewczęta?). Wystarczy nie przechodzić obojętnie obok cudzego nieszczęścia, wyrażać się kulturalnie, wiedzieć, kiedy coś wypada, a przede wszystkim szanować siebie nawzajem. To nie takie trudne jak nam się wydaje. Potrzeba czasem tylko trochę silnej woli ;-). Rozwydrzonym i rozpuszczonym małolatom mówimy: STOP! :-)
Powiązane artykuły
Może cię również zainteresować
Na co zwrócić uwagę przy zakupie łóżka do pokoju dziecka?
Stelaż powinien współpracować z wybranym materacem Stelaż nie jest tylko miejscem, na którym „leży m…
Męska kondycja - przewodnik po suplementacji wspierającej formę
Męska kondycja to znacznie więcej niż wydolność fizyczna. Składają się na nią poziom energii, jakość snu, gospodarka hor…