„Każde szczęście wymaga długiej wędrówki kończącej się w ramionach bliskich”
Cel podróży
Bardzo dużo podróżujemy. Najczęściej, by poznawać nowe zakątki świata, lecz wiele osób wyjeżdża teraz w celach zarobkowych i często odnoszą oni sukces z tego, iż wyjechali, jak i również zdarza się, iż spotykają ich niemiłe sytuacje. Lecz tą kwestią dziś nie będę się zajmować. Szczęśliwi są jednak ci, którzy opuścili kraj razem z najbliższymi i z nimi mogą cieszyć się życiem. Radośni są również ci, którzy podróżują do swoich rodzin i swą wędrówkę kończą w ramionach bliskich i właśnie temu zjawiskowi chciałabym poświęcić moje rozważania.
Podróż z bliskimi
Każdy lubi podróżować, a jeszcze bardziej, gdy przez tą podróż spotykamy się z bliskimi. Wiele młodych małżeństw wyjeżdża ze swojej ojczyzny w poszukiwaniu lepszych warunków do życia. Wyjeżdżając z własnego kraju zostawiają oni rodzinę wyjeżdżają może tylko z najbliższą mu osobą. I tam właśnie za granicą rodzi się nowy potomek tej właśnie rodziny, nie znając jej innych członków. Emigranci bardzo tęsknią za swymi bliskimi, chcą także swoim dzieciom pokazać resztę rodziny, jednakże wiodą tam szczęśliwe i dostanie życie. Mają wszystko poukładane niczego im nie brakuje. Lecz to nie prawda, brakuje im czegoś najważniejszego całej, pełniej rodziny. Gdy dojrzeją do tego faktu wracają do swoich bliskich i w ten sposób kończą swoją szczęśliwą wędrówkę w ramionach bliskich. Mali ludzie poznają swoich dziadków, którzy bez końca opowiadają im przeróżne historie, całują, przytulają. Opowiadają anegdoty z rodzinnych spotkań oglądają wspólnie zdjęcia. Ich rodzice na pewno nie żałują tej decyzji mogą cieszyć się z bliskości.
Małe podróże
Lecz nie tylko długie podróże i rozłąki z bliskimi dostarczają szczęścia, także i te małe, gdy wyjeżdżamy do naszej rodziny, która mieszka bardzo blisko. Może czasami nawet za blisko i wtedy nie rozmawiamy z nimi, bo darzymy do nich jakieś długoletnie urazy. Kłócimy się z nim. I ta podróż, by dotrzeć do nich jest może dłuższa niż podróż z Ameryki do Azji. Bo może ona trwać parę miesięcy, ale także parę lub paręnaście lat. Jakże wielkie musi być szczęście, kiedy docieramy do swoich bliskich, z którymi od dawna mieliśmy zatargi. Może właśnie to był bliski krewny mieszkający tuż, obok, lecz nierozmawiający z nami od dawna. Szczęście to podróż to właśnie wędrówka także do serca kogoś bliskiego to radość z pogodzenia się z nim. Symbolem pogodzenia się jest uścisk dłoni. Tylko niech nigdy ta zgoda nie będzie wyreżyserowana niech ten gest będzie szczery i oznaczający pokój.
Podróż a szczęście
W moim odczuciu podróż dostarcza wiele szczęścia. Każda podróż do rodziny to mnóstwo radości z bycia razem. Na wieść, że wybieramy się wspólnie do rodziny napawa mnie wielką radością każde spotkanie, pocałunek, objęcie w ramionach jest wspaniałe. W dzisiejszych czasach podróżowanie jest bardzo modne, ale nie zapominajmy o tych bardzo krótkich podróżach do bliskich o zgodzie między nami. Bo podróż to jest szczęście. Niech każda wędrówka zakończy się w ramionach bliskiej nam osoby.
Powiązane artykuły
Może cię również zainteresować
Na co zwrócić uwagę przy zakupie łóżka do pokoju dziecka?
Stelaż powinien współpracować z wybranym materacem Stelaż nie jest tylko miejscem, na którym „leży m…
Męska kondycja - przewodnik po suplementacji wspierającej formę
Męska kondycja to znacznie więcej niż wydolność fizyczna. Składają się na nią poziom energii, jakość snu, gospodarka hor…